60 Sekund Biznesu: Ukraińcy przestaną przyjeżdżać do pracy w Polsce. Powodem zbyt niskie zarobki [20.01.2020]

Redakcja

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Polska przestaje być atrakcyjna dla pracowników z Ukrainy. Przez wysokość zarobków i długotrwałe procedury związane z otrzymaniem pozwolenia na zatrudnienie i pobyt.

Jak podaje Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza dla zdecydowanej większości Ukraińców, którzy wyjechali za granicę, głównym powodem podjęcia takiej decyzji było poszukiwanie wyższego niż w swojej ojczyźnie wynagrodzenia.

- 2020 rok to będzie czas dalszej wzmożonej rywalizacji o kadry i to nie tylko na polu krajowym ale również międzynarodowym oraz pod kątem przyciągania cudzoziemców. Polska zyska tutaj nowych rywali w postaci Czech czy Niemiec ponieważ są to kraje które zmieniają swoje polityki migracyjne. Natomiast nie są to takie zmiany które powinny zrewolucjonizować to z czym mieliśmy do czynienia do tej pory- mówi AIP Andrzej Kubisiak, ekspert rynku Pracy, Polski Instytut Ekonomiczny.

- Nowe przepisy niemieckie mają dosyć mocne nastawienie na wykwalifikowane kadry i pracowników którzy biegle mówią w języku niemieckim. Po stronie czeskiej zwiększają się kwoty zatrudnieniowe z 20 do 40 tys osób które mogą napływać do Czech z Ukrainy co przy skali prawie 1,5 mln cudzoziemców w Polsce i mniej więcej 1,2 mln Ukraińców którzy średniorocznie są w Polsce jest nieporównywalną skalą- dodaje Kubisiak.

Jeśli wysoka dynamika wzrostu ukraińskiego PKB i wynagrodzenia obserwowane od połowy 2019 r. utrzyma się w kolejnych kwartałach w roku 2020, liczba migrantów zarobkowych, po raz pierwszy od 6 lat, zacznie spadać - prognozuje PUIG.

- Na ogólną sytuację migracyjną wpływa z pewnością poprawa społeczno-gospodarczej sytuacji Ukrainy. A im lepiej będzie się rozwijała gospodarka w kraju, tym mniej osób będzie decydować się na emigrację zarobkową- ocenia Paweł Kułaga, ekspert Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, prezes Foreign Personnel Service.

Według Ministerstwa Polityki Społecznej Ukrainy obecnie za granicą przebywa około 3,2 miliona Ukraińców, co stanowi prawie 18 proc. aktywnej zawodowo ludności kraju w wieku 15-70 lat. Większość z nich pracuje w Polsce oraz Rosji.

Z badania ukraińskiego portalu OLX Praca wynika, że 20 proc. pracowników, którzy dotychczas wyjeżdżali do pracy za granicę, nie ma zamiaru kontynuować tego w przyszłości. Ci, którzy będą wyjeżdżać do pracy za granicę chętniej wybiorą pracę w Niemczech, Czechach i krajach bałtyckich. Na atrakcyjności będą traciły Polska i Białoruś - uważają eksperci PUIG.

Materiał oryginalny: 60 Sekund Biznesu: Ukraińcy przestaną przyjeżdżać do pracy w Polsce. Powodem zbyt niskie zarobki [20.01.2020] - Strefa Biznesu

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

agencja pracy złodziejstwo . kiedy to zakażą

G
Gość

I bardzo, bardzo dobrze

G
Gość

Przestańcie straszyć! Oczywistą zaletą Polski dla ukraińców jest nasz język, trochę zbliżony, łatwy dla nich do nauczenia w stopniu przynajmniej minimalnym. Co z tego, że w Niemczech zarobią więcej, skoro też wydadzą więcej, a język nie teges.

M
Monika

Będą teraz na Zachód jechać, przecież i nasi rodacy też tam jeżdżą, mam koleżanki w promedica co pracują.. Stawki niskie w Pl są to każdy ucieka za lepszym życiem

G
Gość

banderowcom nie wybaczamy!

M
Małopolanie

To normalne. Jak im nie odpowiadają warunki niech szukają gdzie indziej. Ja też tak robię. A warto też wziąć uwagę, że w tej rzeszy migrantów zarobkowych obok częścu solidnych pracowników, którzy przestrzegają obowiązującego prawa i zwyczajów np. poszanowania i dobrosąsiedzkich relacji jest też niestety znaczący odsetek obiboków paradujących całà dobę w szlafrokach (chyba na zasiłku choć przecież jest wiele możliwości podjęcia pracy) i takich co powodują problemy społeczne. Mentalność ze Wschodu, pijaństwo, hałaśliwe balangi po nocy, głośne krzyki po rosyjsku czy ukraińsku, rzucanie petami z balkonu i na ulicę, demolowanie dworca autobusowego, kolekcjonowanie gratów na korytarzu i balkonir stwarzajacych zagrożenie przeciwpożarowe - widzieliśmy to w ich wykonaniu na własne oczy. Warto o to zapytać mieszkańców osiedli w większych miastach.

Dodaj ogłoszenie