82,3 mld zł deficytu w w budżecie na 2021 rok. "Niepokoi rosnące zadłużenie państwa"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Przyszły rok rozpoczniemy z wysokim długiem i tylko nieznacznie zredukujemy tempo zadłużania się.
Przyszły rok rozpoczniemy z wysokim długiem i tylko nieznacznie zredukujemy tempo zadłużania się. Sylvia Dabrowa/ Polska Press
Sejm uchwalił budżet na 2021 rok. Zakłada on deficyt w wysokości 82,3 mld zł. - Nawet w latach najlepszej koniunktury Polsce nie udało się stworzyć nadwyżki budżetowej. Zmarnowano szansę na znaczące obniżenie zadłużenia, czego konsekwencją jest ograniczona przestrzeń do zadłużania się w kryzysie- komentuje ekspert.

Polska zadłużyła się, aby ratować gospodarkę przed negatywnymi skutkami pandemii Covid-19. Deficyt finansów publicznych będzie prawdopodobnie jednym z najwyższych w UE. Zdaniem ekspertów Konfederacji Lewiatan, brak pomocy dla przedsiębiorstw mógłby jednak oznaczać bankructwa, przejęcia osłabionych polskich firm, wyższe bezrobocie oraz powrót zjawiska emigracji Polaków.

Przyszły rok rozpoczniemy z wysokim długiem i tylko nieznacznie zredukujemy tempo zadłużania się. Nie możemy sobie jednak pozwolić na dalsze, niekontrolowane powiększanie długu, bo w dłuższej perspektywie zaszkodzi to gospodarce i przedsiębiorstwom- zwrócono uwagę.

- Nawet w latach najlepszej koniunktury Polsce nie udało się stworzyć nadwyżki budżetowej. Zmarnowano szansę na znaczące obniżenie zadłużenia, czego konsekwencją jest ograniczona przestrzeń do zadłużania się w kryzysie. Przy zadłużeniu efektywnie przekraczającym konstytucyjne 60% PKB fundamentalne znaczenie ma to na co się zadłużamy. Polska potrzebuje inwestycji w gospodarkę, utrzymanie miejsc pracy i zdolności do generowania dochodu narodowego, żeby spłacać dług i budować trwałe podstawy wzrostu. Wymaga to tworzenia wartości dodanej, koncentrowania się na najbardziej rokujących branżach. Należy za to unikać dalszego wzrostu fiskalizmu i obciążeń dla firm, które będzie dławić gospodarkę, w okresie, kiedy potrzebuje ona najbardziej oddechu – mówi Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Materiał oryginalny: 82,3 mld zł deficytu w w budżecie na 2021 rok. "Niepokoi rosnące zadłużenie państwa" - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podatnik

Niezorientowanym przypominam, ,że rzecz ma miejsce w PRLu bis, który 17 grudnia 2020 to bardziej kolonia niewolnicza niż kraj, stworzony przy stole zwanym okrągłym i podczas pijackich libacji w Magdalence pod polityczną mafię, kolesiów, przekrętów, złodziejstwa i niespotykaną arogancję władzy! Bardziej miejsce dla kombinatorów, gdzie zwykły człowiek jest niczym, a przestępców się chroni. Zwykły człowiek nie odczuwa że to "jego kraj", gdzie miliony młodych, zdolnych, wykształconych, kreatywnych ludzi wyjechało za przysłowiowym chlebem? Gdzie przyzwoity człowiek nie ma szans na pracę, bo ją po znajomości dostają kolesie, gdzie na badania czy operację czeka się kilka lat. I na koniec gdzie już w 2009 r. człowiek Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego Piotr Kownacki jako prezes PKN Orlen zarabiał dziennie 31.000,00 PLN słownie trzydzieści jeden tysięcy złotych a maksymalna emerytura powstańca, który walczył za Warszawę wraz z kombatanckimi dodatkami wynosi 1.500,00 PLN słownie jeden tysiąc pięćset złotych miesięcznie i gdzie dług nie ma znaczenia bo PRL bis jest bankrutem od poczęcia czyli sprywatyzowania PRLu?

Dodaj ogłoszenie