Afera śmieciowa? Skład elektrośmieci bez zezwoleń!

Paweł WIĘCEK, wiecek@echodnia.eu
Firma prowadzi nielegalny demontaż aut i składowisko elektrośmieci na placu przy ulicy Czarnowskiej 54.
Firma prowadzi nielegalny demontaż aut i składowisko elektrośmieci na placu przy ulicy Czarnowskiej 54.
Kieleckie Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami MB Recycling od lat współpracuje z wieloma gminami w województwie i Polsce. Na ich terenie organizuje zbiórki elek-trośmieci. Wszystkie odpady trafiają na składowisko w Piekoszowie. Firma prowadzi je na dziko, bez zezwoleń.

MB Recycling – jak można przeczytać na stronie interne-towej firmy – „jest jednym z wiodących przedsiębiorstw na rynku recyklingu odpadów elektrycznych i elektronicznych”. W Piekoszowie przy ulicy Czarnowskiej 56 - zaraz przy wjeździe do miejscowości od Kielc przy stacji paliw „prowadzi jeden z największych w Polsce zakładów przetwarzania” elektrośmieci oraz stację demontażu pojazdów. Firma posiada stosowne uprawnienia na prowadzenie działalności, a zadowolone ze współpracy gminy wystawiają jej referencje, bo dzięki organizacji licznych – dodajmy: darmowych - zbiórek mają z głowy problem walających się po lasach telewizorów, pralek czy lodówek.

POZA PRAWEM

Zlokalizowanie punktu zbiórki odpadów na terenie gminy Piekoszów cieszyło też i jej władze. Do czasu. W ubiegłym roku firma zakupiła drugą działkę przy ulicy Czarnowskiej 54 w sąsiedztwie oczyszczalni ścieków. 22 sierpnia wystąpiła do urzędu gminy o wydanie decyzji środowiskowej, która jest podstawą dla marszałka województwa oraz starosty kieleckiego do wydania zgód na prowadzenie interesu. Nie czekając na zakończenie procedury, firma rozpoczęła działalność poza prawem. Plac zapełnił się wrakami samochodów, oponami, niebezpiecznym dla środowiska zużytym sprzętem elektrycznym.

Władze gminy zareagowały natychmiast. We wrześniu pracownicy urzędu przeprowadzili wizję lokalną. Wójt nakazał firmie uporządkowanie terenu i zaprzestanie składowania odpadów. Jednocześnie zawiadomił wojewódzką inspekcję ochro-ny środowiska. – Ich działalność jest bardzo potrzebna, chcemy, by u nas działali, ale musi odbywać się to w ramach przepisów, w sposób cywilizowany – podkreśla wójt Tadeusz Dąbrowa.

Trochę inne zdanie mają niektórzy mieszkańcy Piekoszowa, którzy dają temu wyraz przysyłając do redakcji e-maile skarżące się na bałagan wokół placu i uciążliwości związane z działaniem składu.

WYSOKA KARA

Kontrola Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska potwierdziła to, co ustalili wcześniej pracownicy urzędu gminy. Inspekcja nakazała spółce między innymi zaprzestać zbierania odpadów i prowadzenia demontażu pojazdów wycofanych z eksploatacji na nowej działce przy ulicy Czarnowskiej 54 do czasu uregulowania stanu formalno-prawnego oraz uporządkować teren do 28 lutego. Wszczęto też dwa postępowania w sprawie nałożenia kary za zbieranie bez zezwolenia odpadów inne niż komunalne oraz nielegalne prowadzenie demontażu aut. Oba postępowania już się zakończyły. Firmie grozi kilkadziesiąt tysięcy złotych kary.

- Postępowanie spółki jest o tyle dziwne, że mają zezwolenie na prowadzenie działalności na swojej pierwszej działce. Mieli więc pełną świadomość, znali wymogi prawne i konsekwencje nieprzestrzegania ich – mówi Waldemar Wach, naczelnik wydziału inspekcji w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Kielcach.

PROBLEM Z POZWOLENIEM

Dopiero w tym miesiącu, pół roku po złożeniu wniosku przez firmę, uprawomocniła się decyzja środowiskowa. Na jej podstawie marszałek województwa i starosta kielecki wydadzą zgody na prowadzenie działalności na działce przy Czarnowskiej 54. MB Recycling może mieć problem z ich uzyskaniem.

- Jeśli firma prowadziła nielegalnie działalność, weźmiemy to pod uwagę i to będzie miało wpływ na decyzję o wydaniu pozwolenia – podkreśla Jan Lis, zastępca dyrektora departamentu rozwoju obszarów wiejskich i środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Kielcach.

Informacja o działalności firmy poza prawem już obudziła czujność u jej partnerów. Przemysław Łysak, wójt gminy Górno, na terenie której w tym miesiącu powstał punkt zbiórki elektrośmieci, zapowiada, że będzie bacznie przyglądał się, czy spółka dba o porządek. – Nie dopuścimy do tego, by powtórzyła się sytuacja z Piekoszowa – mówi Łysak.

Marcin Chrabąszcz, wiceprezes MB Recycling, nie chciał z nami rozmawiać. – O takich sprawach nie rozmawiam przez telefon. Możemy się spotkać i porozmawiać w cztery oczy – powiedział. Czas na spotkanie wyznaczył jednak dopiero na ten tydzień.

 

 

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kadet

Czemu w internecie nadal krążą nieaktualne artykuły? Czy Echo na prawdę nie ma o czym pisać? Jeszcze te błędy stylistyczne.... porażka

Dodaj ogłoszenie