Bezrobocie w Świętokrzyskiem. Dlaczego ubywa bezrobotnych, a urzędników nie?

Marzena Smoręda
Arkadiusz Piecyk, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach
Arkadiusz Piecyk, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach Aleksander Piekarski
Udostępnij:
Tak mało bezrobotnych w Świętokrzyskiem jeszcze nie było. Stopa bezrobocia ma rekordowo niski poziom 8,4 procent, ale nie będzie odchudzania urzędów pracy, bo problemów na rynku pracy nie brakuje.

Tylko przez ostatni rok w regionie liczba bezrobotnych spadła o prawie 5 tysięcy osób, a bezrobocie o 1,1 procent, z 9,5 do 8,4 procent.

Jak mówi Arkadiusz Piecyk, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach, liczby są rewelacyjne, ale na rynku pracy nie jest zbyt kolorowo.

- W rejestrach na koniec czerwca zarejestrowano 43.073 osoby bezrobotne, dokładnie o 4 862 osoby mniej niż w czerwcu 2017 roku i o 1 656 osób mniej niż w maju bieżącego roku. Jest tak z kilku powodów . Po pierwsze, ta sytuacja wynika z dobrej koniunktury gospodarczej, wzmacnianej jeszcze sezonowością prac, co widać w rolnictwie, ogrodnictwie, przetwórstwie, budownictwie oraz w gastronomii i hotelarstwie. Widać to w ofertach pracy. 64 procent wszystkich ofert to zatrudnienie dla robotników wykwalifikowanych w budownictwie, przetwórstwie spożywczym, pracowników usług i do prostych prac w przemyśle, rolnictwie czy gastronomii. Poprawa wskaźników w bezrobociu niewątpliwie cieszy, jest jednak druga strona medalu – nakreśla sytuację Arkadiusz Piecyk.

- Po pierwsze, są to niekorzystne trendy demograficzne, które pokazują, że na rynku jest coraz mniej osób w wieku produkcyjnym i coraz mniej młodych wchodzi na ten rynek. Od 7 lat rośnie średnia wieku bezrobotnych w województwie. Obecnie wynosi 39 lat.

Przybywa bezrobotnych powyżej 45 roku życia. Jeszcze w 2010 roku ich udział wynosił 28 procent, teraz prawie 35 procent – mówi dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach. Problemem w regionie jest przywracanie tej grupy wiekowej na rynek pracy, a z doświadczeń urzędów wynika, że pracodawcy niechętnie zatrudniają osoby po 50 roku życia bez bonusów ze środków publicznych. Ten problem będzie rósł wraz ze wzrostem liczby bezrobotnych w średnim wieku.

- Po drugie, wśród bezrobotnych rośnie liczba kobiet. W 2015 roku ich udział wynosił 49 procent, w 2017 – 52 procent, a obecnie już 53,2 procent. Panie nie podejmują pracy, wyrejestrowują się z urzędów głównie ze względu na program 500 plus, ale kiedyś będą chciały wrócić na rynek pracy, Jednak im dłużej będą w domu, tym trudniej będzie im wrócić do pracy. Ta grupa także wymaga systemowego wsparcia – wyjaśnia Arkadiusz Piecyk

Trzeci problem to rosnąca bierność zawodowa. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w I kwartale 2018 roku aktywnych zawodowo było 56 procent dorosłych Polaków, podobnie w regionie. Mimo stosunkowo dużej łatwości wejścia na rynek pracy, wzrostu płac i dużego zapotrzebowania na pracowników w firmach. Biernych zawodowo przybywa w grupie 25-34-latków, a przecież to oni stanowią największy potencjał gospodarki.

Kolejny problem to osoby bezrobotne z barierą w zatrudnieniu. Wciąż najliczniejszą grupą wśród świętokrzyskich bezrobotnych są osoby bez zawodu, jest ich u nas 18 tysięcy, czyli 40 procent ogółu bezrobotnych. Problem ten dotyczy także długotrwale bezrobotnych, których jest w rejestrach prawie połowę populacji bezrobotnych.

Piątym problemem na naszym rynku pracy, zdaniem dyrektora Piecyka, jest cykliczność koniunktury gospodarczej. - Wiadomo, że jesteśmy w piątym roku dobrej koniunktury, ale trzeba wiedzieć, że cykle koniunkturalne nie trwają przecież wiecznie. W Polsce jest to tylko kilka lat – ostrzega dyrektor Arkadiusz Piecyk.

Te wszystkie problemy, zdaniem dyrektora, uzasadniają brak zapowiedzi odchudzania struktur i zatrudnienia w urzędach pracy. - Fakt, że bezrobotnych jest coraz mniej, nie oznacza, że ubywa nam pracy. Proszę zwrócić uwagę, że wśród bezrobotnych jest wiele osób w stosunku do których trzeba podejmować wiele inicjatyw, by ich uaktywnić zawodowo i takich ludzi będzie wciąż przybywać. Poza tym szybko może zmienić się koniunktura w gospodarce. Rząd będzie wprowadzał zmiany w strukturach urzędów pracy. Na pewno zmienią się ich zadania, ale raczej nie będzie redukcji - mówi Arkadiusz Piecyk.

POLECAMY RÓWNIEŻ:




TOP10 najbardziej niebezpiecznych krajów na wakacje 2018





Wakacje 2018. Jedziesz do tych krajów? Sprawdź na co warto się zaszczepić!






TOP 10: Plaże nudystów w Polsce [18+] Jak wyglądają?





Nietypowe zwyczaje ślubne na świecie - TOP 10





Czy wiesz co zamówić w smażalni? Sprawdź, których ryb powinno się unikać!






Tego musisz spróbować. TOP 12 sportów wodnych



Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Materiał oryginalny: Bezrobocie w Świętokrzyskiem. Dlaczego ubywa bezrobotnych, a urzędników nie? - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krychu

I raki los 45 latków będzie czekał młodzież wchodzącą dzisiaj na rynek pracy. Oby zus rosł w siłe a ludziom urzędnikom żyło się dostatnie, do tego 16 pensie. 

M
Makk

Witam,

 

podzielam opinię kolegi - bezrobocie rekordowo niskie .. po co pisać o rzeczach, które nie mają sensu. Miasto się wyludnia i to jest temat dobrze opinii publicznej znany. Statystyki tj. GUS  są brane na podstawie ilość zarejestrowanych bezrobotnych osób w Urzędzie. Zawszę będę za swoim miastem ponieważ dobrze się w nim czuję i jest tzw. w sam raz - nie duże, nie małe i zielone, ale niestety chyba każdy normalny człowiek to powie, że bez perspektyw. Zostaną w nim sami ludzie w starszym wieku, lub młodzi będą wracać tylko, żeby spędzić weekend i nic poza tym. Proszę nie mówić o takich rzeczach, które nie mają sensu skoro są nieprawdziwe. Miasto pustoszeje i statystyki są lepsze, ponieważ ludzie się nie rejestrują jako bezrobotni bo ich w mieście nie ma !! wyjechali !! Do innych miast lub za granicę, i lepiej wcale nie będzie. Chwalicie się budową Urzędu miar ? Co to da? większość specjalistów z innych miast, a nie praca dla Kielczan. Lub Park Technologiczny ?? igła w stogu siana. Wchodząc na popularne (...) portale dot. ofert pracy nie widać, aby tych ofert było wiele, lub żeby dawały młodym ludziom perspektywy i nie chodzi tu o jakieś tzw. kokosy, tylko normalne życie w swoim mieście.

 

Reasumując, nic dobrego się nie zapowiada.

H
HAHAHA

Proponuję temu kto redagował ten artykuł żeby zmienił dilera albo brał pół. Większych głupot dawno nie czytałem. Bezrobocie się zmniejszyło dlatego, że kto tylko mógł wyjechał. Ludzie zaczęli myśleć i przestali pracować za głodowe stawki które zapewnia nasze piękne Świętokrzyskie.

Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie