Debata o przyszłości Kielc i regionu. Było emocjonująco!

marzena
Debata o przyszłości Kielc i regionu. Było emocjonująco!
Debata o przyszłości Kielc i regionu. Było emocjonująco! Łukasz Zarzycki
Udostępnij:
Żale i pretensje pod różnym adresem wylały się z ust uczestników konferencji "Twój pomysł na Kielce". Stowarzyszenie Czas na Kielce zapowiedziało zdecydowaną ofensywę i kolejne debaty o regionie

Bardzo emocjonalnie wypadła pierwsza konferencja gospodarcza pod nazwą "Twój pomysł na Kielce", która odbyła się w ubiegły czwartek, w Centrum Przedsiębiorczości i Biznesu Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.  I starsi, i młodsi uczestnicy spotkania krytykowali obecny stan rzeczy w Kielcach i regionie. Dobry przykład był tylko jeden.

Stowarzyszenie Czas na Kielce, które jako pierwsze zerwało się na ratunek Kielcom i regionowi świętokrzyskiemu stojącemu w obliczu gospodarczej i demograficznej zapaści, zorganizowało konferencję, na którą przybyli przedsiębiorcy z regionu i przedstawiciele samorządów oraz młodzież.

- Gospodarczo miasto zaczyna odczuwać ból. Na razie nie jest to nowotwór, ale siedząc w domu, narzekając niczego nie zmienimy na lepsze, stąd inicjatywa  podjęcia działań, konkretnych i skutecznych - mówił Krzysztof Adamczyk, prezes Stowarzyszenia Czas na Kielce, które od kilku miesięcy działa w mieście.

Prezes zapowiedział cykl debat, które mają doprowadzić do  konkretnego planu, jak zmienić miasto. - Jeśli będzie trzeba, będziemy klękać, błagać, a nawet przystawić komuś pistolet o głowy. Szukamy pomysłów i jesteśmy w tym zdeterminowani, bo dłużej czekać już nie można - mówił w emocjach, przytaczając publikowane prze Echo Dnia dramatyczne dane o kondycji świętokrzyskich firm, handlu, zatrudnienia.
Za wzór przebojowego włodarza miasta posłużył przykład  Marka Materka, prezydenta Starachowic. Najmłodszy w Polsce prezydent miasta ma już bowiem sukcesy.

- Trzeba zabiegać o to, by sprowadzać firmy do siebie, tworzyć miejsca pracy. Tylko w ten sposób da się poprawić sytuację gospodarczą. Ale trzeba wiedzieć, jak robić to skutecznie - mówił zaledwie 26-letni prezydent, od którego inni mogą się już wiele nauczyć.

W imieniu świętokrzyskiego Lewiatana, stowarzyszenia przedsiębiorców, głos zabrał Tomasz Tworek. - Nie ma u nas dramatu, bo na przykład od ubiegłego roku nieco spadło bezrobocie i nie należy patrzeć na przyszłość w czarnych barwach, tylko myśleć, jak zatrzymać młodych ludzi, którzy zastanawiają się czy wyjechać stąd czy nie - mówił przedsiębiorca.

Podkreślił, jak wiele zmieniło się w Kielcach w ciągu ostatnich 20 lat i że to jest sukces. Skrytykował jednak warunki dla biznesu.  
- Gospodarka to przedsiębiorcy, musi opierać się na lokalnych dobrze wykształconych kadrach, mieć warunki i tereny do inwestowania. Bo trzeba wybrać, czy nasze środowisko się rozwija czy zwija. Jednak trzeba wiedzieć, że zmiany nie nastąpią szybko - dodał.

Jako przykład młodego sprawnego biznesmena wystąpił na spotkaniu właściciel firmy Fatix Mateusz Fatek, który opowiedział, jak zbudował w szybkim tempie biuro tłumaczeń, firmę o światowym zasięgu.
- Niestety, nie można jej oprzeć na naszych kadrach. Z  moich doświadczeń wynika że tylko 10 procent absolwentów kieleckiej anglistyki, którzy ubiegają się o pracę...  zna język angielski. Daję to wszystkim pod rozwagę - mówił, krytykując obecny stan nauki i  aktywność młodych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
byłykielczanin
....Z  moich doświadczeń wynika że tylko 10 procent absolwentów kieleckiej anglistyki, którzy ubiegają się o pracę...  zna język angielski...... powiedział absolwent WSEiA....

jestem obsolwentem AŚ (obecnie UJK) UW i SGH, ukończyłem studia licencjackie na kierunku filologia angielska w AŚ właśnie w Kielcach, a obecnie posługuje się na co dzień j. angielskim podczas pracy w dużej firmie z zagranicznym kapitałem działającej w branży finansowej, oczywiście nie w Kielcach...mam bardzo dobrą opinię o poziomie nauczania j. ang. w AŚ, co prawda studiowałem dawno, ale nie wyobrażam sobie że aż tyle zmieniło się na gorsze....

jeśli chodzi o branże tłumaczeniową.....jaka płaca taka praca....niestety nader często wymagania są królewskie a zarobki afrykańskie, i na tym właśnie polega "sukces" wielu takich "młodych sprawnych biznesmenów", nie odmawiając im oczywiście charyzmy i biznesowego zacięcia

co do przyszłości Kielc do niedługo przy wjeździe do tego miasta będzie trzeba wystawić znak z napisem:

Lasciate ogni speranza, voi ch'entrate....
j
jyrf
zróbcie jowy i oddajcie władze Sołowowi lub Klickiemu ..............
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie