reklama

Dlaczego w mieście warto stawiać ule i jeść z nich miód?

Agata KowalczykZaktualizowano 
Wiesław Sochacz prezes, Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Pszczelarzy zajmuje się pszczelarstwem od 31 lat. Opowiedział nam dlaczego w mieście warto ustawić ule i czy wyprodukowany w mieście miód jest zdrowy.

Kielce chcą dołączyć do grona miast polskich i europejskich, w których można będzie hodować pszczoły? Dlaczego warto ustawiać ule w mieście?

- Ludzie zapominają, jak ważne są dla nas pszczoły. Najmłodsze pokolenie znaj je często tylko z filmów a warto, aby spotykać te owady na co dzień, w czasie ich pracy. W innych miastach posiadanie ula na posesji czy dachu firmy jest wręcz nobilitujące, każdy go che mieć. I w naszym regionie robi się podobnie. Przychodzą do mnie przedsiębiorcy i pytają, jak założyć pasiekę.

Czy miód z ula ustawionego w mieście jest zdrowy, można go polecić? Przecież w większej aglomeracji środowisko a więc także rośliny, z których pobierany jest nektar jest bardziej zanieczyszczone niż na wsi.

- Pszczoły mają mechanizm, który pozwala im zatrzymać zanieczyszczenia w sobie, do miodu przedostaje się ich niewiele albo nic. Za czyszczenie miodu płacą życiem, bo w sezonie żyją zaledwie od 3 do 5 tygodni. Miód z miasta może być nawet zdrowszy od tego z wiejskiej pasieki, ponieważ rośliny są skażone środkami chemicznymi, których używa się do ochrony sadów, rzepaku, czy innych miododajnych roślin przed chorobami i szkodnikami. W mieście nie ma upraw i oprysków się nie stosuje, więc materiał służący do produkcji miodu jest mniej skażony.

W obecnych czasach coraz więcej osób jest alergikami, ma bardzo niebezpieczne nawet dla życia uczelnie na jad pszczoły. Czy ule, blisko dużych skupisk ludzi nie są zbyt ryzykowne?

- Liczba osób uczulonych na jad pszczół i os jest mniejsza niż promil. Często ludzie źle interpretują użądlenie, ból, obrzęk, zaczerwienienie to jest normalna reakcja, odczyn miejscowy a nie alergia niebezpieczna dla zdrowia. Ule będą przede wszystkim na prywatnych posesjach, na dachach firm. Można je ustawić w osiedlach, co też jest bardzo dobrym pomysłem, ale mieszkańcy muszą się na nie zgodzić.

Czytaj także: Miód prosto z Kielc, czemu nie? Radni chcą zgody na hodowlę pszczół w mieście

POLECAMY RÓWNIEŻ:




Najpiękniejsze polskie cheerleaderki. Zdjęcia


Praca marzeń. 10 najlepszych ofert pracy



10 najdłuższych małżeństw w świecie show-biznesu



Wille i pałace najbogatszych Polaków. Zobacz, jak mieszkają



Te kraje omijaj szerokim łukiem! Zobacz ranking



Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce?


Wideo

Materiał oryginalny: Dlaczego w mieście warto stawiać ule i jeść z nich miód? - Echo Dnia Świętokrzyskie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Ź
Źmior
W dniu 29.04.2019 o 20:58, Antek z Łękawy napisał:

No dobrze, a Prędkość człowieka?

Powiedz, że prowokujesz z rozmysłem.

A
Antek z Łękawy
W dniu 29.04.2019 o 20:55, Źmior napisał:

Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

 

No dobrze, a Prędkość człowieka?

Ź
Źmior

Wolność człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.

Ź
Źmior

Miejskim pszczelarzom pod rozwagę:

Kodeks wykroczeń Art. 77. Niezachowywanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia

§ 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.
§ 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany.

 

Odkąd badania DNA stały się tanie i dostępne liczcie się, że przy ukąszeniu alergika możecie nie dość odpowiadać karnie to jeszcze zapłacicie duże odszkodowanie po pozwie cywilnym. 

A
Antek z Łękawy
W dniu 28.04.2019 o 22:54, Gość napisał:

Większych bredni nie czytałem.

 

ale znasz to: Kamień odrzucony będzie kamieniem węgielnym?

G
Gość

Większych bredni nie czytałem.

A
Antek z Łękawy

Raz widziałem mrówki, ale jak zabiłem jedną czy dwie to przejrzałem na oczy i mrówek już nie było.

A
Antek z Łękawy

Jak ktoś "widzi" pszczoły lub mrówki, to jest to typ pracusia. Osoby które nie widzą pszczół ani mrówek, pozostają bez pracy, albo traktują pracę jak zabawę, tak jak ja.

I chwała Bogu.

A
Antek z Łękawy

Prawda jest inna:

 

Każde stworzenie uosabia coś. Pszczoły nie istnieją na prawdę, tylko ludzie je sobie WYOBRAŻAJĄ.

Pszczoły są wyobrażeniem ludzi pracujących, w większości kobiet, a trutnie to menele, wagarowicze, słowem mężczyźni którzy od zawsze lubili się leserować.

 

Pszczoły uosabiają pracowitość rolników i pracowników w mieście. Mrówki też. Ale to są zwidy.

 
k
kocham pszczółki

Pszczoły mają mechanizm, który pozwala im zatrzymać zanieczyszczenia w sobie--Bzdura !! dorabianie fikcji do fikcji ,oraz zmiana narracji w celach handlowych konsumenci przyłapali na wcześniejszych kłamstwach to teraz wymyślili sobie że pszczoły oczyszczają miód ,pszczoła to nie krowa przerabiająca pokarm na mleko .co nie znaczy by pszczół nie trzymać w mieście ,ale z pominięciem wypisywania bzdur dla konsumenta
 

 

G
Gość

A do Polski dolatuje SZERSZEŃ AZJATYCKI JEST W NIEMCZECH I POWIEKSZA OBSZAR,,

L
Lolek

Do wiadomości kolegów nie jad zabije tylko my na wzajemne z głodu, 3 / 5 lat a potem tak jak Chińczycy miotełyką zapylają kwiatki,, ile nam wystarczy konserw, bo padną pszczółki, padną roślinki i owoce, padną świnki i krówki mleka nie dadzą bo na łące nic nie urośnie bo nasion zawionzanych nie będze,, Co jeść, a czlowieków przybywa rocznie, globalnie,, pozdrawiam,

G
Gość
W dniu 28.04.2019 o 12:11, Antek z Łękawy napisał:

   Ja też nie zamierzam umierać, ale komfortu nie chcę.Miałem kiedyś uczulenie na osy, a teraz bawię się w zabijanie szerszeni. Oczywiście jak mi dwadzieścia na raz wpadnie do pokoju. Zaklinam je, wystawiam trzonek miotły, ona włażą i o ziemię uderzam a potem je kroję na kawałki. 

Lekarstwa ! Szybko ! Lekarza ! Ratujcie chłopa !

A
Antek z Łękawy
W dniu 28.04.2019 o 11:39, Źmior napisał:

Tak po prawdzie to jedyną przyczyna śmierci jest życie więc staram się aby przebiegało długo i komfortowo. 

 

Ja też nie zamierzam umierać, ale komfortu nie chcę.

Miałem kiedyś uczulenie na osy, a teraz bawię się w zabijanie szerszeni. Oczywiście jak mi dwadzieścia na raz wpadnie do pokoju. Zaklinam je, wystawiam trzonek miotły, ona włażą i o ziemię uderzam a potem je kroję na kawałki.

Ź
Źmior
W dniu 28.04.2019 o 10:48, Antek z Łękawy napisał:

 .Ale czy kolega pracujący jak pszczółka? Bo może się okazać że to praca kolegę zabija a nie jad. Uczulenie na pracowitość. 

Tak po prawdzie to jedyną przyczyna śmierci jest życie więc staram się aby przebiegało długo i komfortowo. 

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3