Dobrowolna opłata drobnym drukiem

Beata Kwieczko
Tak wygląda pismo, które otrzymują młodzi przedsiębiorcy z Kielc. – Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to wezwanie do zapłaty – mówi kielczanin.
Tak wygląda pismo, które otrzymują młodzi przedsiębiorcy z Kielc. – Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to wezwanie do zapłaty – mówi kielczanin. Dawid Łukasik
Udostępnij:
- Na pozór wyglada jak wezwanie do zapłaty. Trzeba się wczytać, żeby zobaczyć, że płatność nie jest obowiązkowa – mówi przedsiębiorca z Kielc, który otrzymał pismo z Krajowego Rejestru Pracowników i Pracodawców. Myślał, że musi wpłacić pieniądze.

 

- Kilka dni temu otrzymałem pismo nadane przez Krajowy Rejestr Pracowników i Pracodawców w Warszawie. Na wstępie było odwołanie do wpisu do ewidencji, którego dokonałem zakładając firmę, potem jakieś przepisy i na końcu blankiet do wpłaty na konto firmy 115 złotych – opowiada kielczanin.

MIAŁ WĄTPLIWOŚCI

Młody przedsiębiorca był pewien, że to wezwanie do zapłaty. – Pomyślałem, że może nie dopełniłem jeszcze jakichś formalności i stąd to pismo. Po chwili pojawiły się jednak wątpliwości, bo przecież firmę zakładałem prawie dwa lata temu i jeżeli z czymś bym zalegał, wezwanie przyszłoby wcześniej – mówi i wyjaśnia, że zaniepokoiło go jeszcze kilka rzeczy.

- Numer NIP i REGON oraz dane kontaktowe są napisane drobną czcionką na końcu strony. Na piśmie nie było również pieczątki, ani podpisu osoby, która go wystawiła. Poza tym ktoś powołał się na przepisy z 2011 roku. Ja zakładałem firmę wcześniej, a jak wiadomo prawo nie działa wstecz – wylicza. – Po dokładnym wczytaniu się w treść i sprawdzeniu informacji w Internecie stwierdziłem, że płatność nie jest obowiązkowa i być może ktoś w ten sposób chce wyłudzić od ludzi pieniądze, dlatego chciałem ich ostrzec – mówi kielczanin.

TRZEBA CZYTAĆ UWAŻNIE

Grzegorz Witkowski z wydziału komunikacji i działalności gospodarczej Urzędu Miasta w Kielcach mówi, że przedsiębiorcy, którzy otrzymują różnego typu pisma powinni czytać je uważnie. - Wpis do Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej jest bezpłatny, ale na rynku działają różne firmy, które oferują swoje usługi w sposób komercyjny, a korzystanie z nich nie jest obowiązkowe.

Dodaje, żeby zwracać uwagę na to, jak skonstruowana treść dokumentu. – Listy wysyłane do przedsiębiorców często posiadają znamiona pisma urzędowego, ale po dokładnym przeczytaniu każdy może rozeznać, co zrobić. W tym przypadku, czy wpłacić wskazaną kwotę, czy nie – stwierdza Witkowski.

TO OFERTA HANDLOWA

A jak przedsiębiorcy powinni traktować pismo, wysłane przez Krajowy Rejestr Pracowników i Pracodawców, które ewidentnie wygląda jak wezwanie do obowiązkowej zapłaty? – To tylko oferta handlowa – twierdzi Justyna Olech, doradca klienta biznesowego KRPiP w Warszawie. - Zajmujemy się negocjowaniem ofert handlowych z innymi przedsiębiorcami, co pomaga naszym klientom obniżyć koszty działalności gospodarczej. Wpis do naszego rejestru jest dobrowolny – informuje.

Tłumaczy, że formularz zawiera informacje świadczące o tym, że wpis i wpłata 115 złotych nie są obowiązkowe. – Znajdują się one w stopce pisma. Mówi o tym też określenie fakultatywna opłata, które zostało użyte w treści listu. Decyzję o tym, czy dany przedsiębiorca chce dokonać wpisu czy nie, podejmuje on sam – przekonuje Justyna Olech.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Łukasz
Dobrowolnie wysłać im ...KLOCKA zawiniętego w gazetę!
b
blankfield
Emplematy państwowe typu godło, orzeł, flaga itp są tzw. public domian czyli każdy posiadający polskie obywatelstwo może się nimi posługiwać, jedynym warunkiem jest godne użycie np nie może posłużyć do ośmieszania itp. Więc trochę mijasz się z prawdą.
...
Naiwne Barany, "Biznesmeni" płaca, nie wiedza za co i komu? Z internetu mają dane albo sami się chwala ze "firmę oteożyli"  ;)
u
urząd
Jak ktoś ma duzo załatwień i dopełnień oraz się nie wczytuje to musi płacic.
K
Kupiec
a w jaki sposób ta firma weszła w posiadanie danych 
nowo utworzonych działalności gospodarczych
a
ana
Mój znajomy to zapłacił, bo to pismo przyszło zaraz jak założył firmę, za tydzień czy dwa nie po jakimś czasie jak do niektórych. Miał akurat dużo załatwień, dopełnień i nie wczytał się w to pismo.
G
Gość
o rejestrze firm nie wspominając. To zwykli naciągacze. Podobno orzełek w tych pismach jest nieco inny, niż ten zastrzezony bedący godłem państwowym.
a
abc
otóż to! ktoś nimi handluje?
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie