Dobry czas dla ESG. Biznes ma nie tylko ułatwiać nam życie, ale zmianom na lepsze powinien przewodzić

Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Te przedsiębiorstwa, które już dziś na poważnie podejdą do analizy i raportowania czynników ESG, zyskują przewagę konkurencyjną.
Te przedsiębiorstwa, które już dziś na poważnie podejdą do analizy i raportowania czynników ESG, zyskują przewagę konkurencyjną. Tomasz Czachorowski / Polska Press
Biznes coraz częściej dostrzega, że kompleksowe podejście do różnorodnych wyzwań np. zmian klimatu, utraty bioróżnorodności, rosnącej polaryzacji społecznej, nierówności, oczekiwań konsumentów, -ek - to niezbędny, ważny element rozwoju firmy i budowania przewagi konkurencyjnej. Rozmowa z Marzeną Strzelczak – prezeską, dyrektorką generalną Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Dlaczego raportowanie ESG jest ważne i dla kogo ważne jest szczególnie? Przede wszystkim dla start-upów i firm pozytywnego wpływu – wskaźniki ESG mogą być dla nich ważniejsze przy procesie poszukiwania inwestora niż wyniki czysto finansowe, a także mogą wpłynąć na ich współpracę z korporacjami – które szukają możliwości rozwoju w tych obszarach?

Raportowanie związane z czynnikami ESG jest oczywiście niezwykle ważne dla tych podmiotów, które już prowadzą sprawozdawczość niefinansową, jak i dla tych, których tych ten obowiązek wkrótce obejmie. W przypadku Polski, szacuje się, że obowiązek ujawniania informacji dotyczących zrównoważonego rozwoju będzie miało ponad 3600 firm. Zdecydowanie powinniśmy widzieć to jako szansę dla biznesu i formę jego wsparcia poprzez udzielenie wskazówek, na co firmy powinny zwracać większą uwagę.

Te przedsiębiorstwa, które już dziś na poważnie podejdą do analizy i raportowania czynników ESG, zyskują przewagę konkurencyjną. Przede wszystkim dlatego, że patrzą na budowanie wartości również w perspektywie długofalowej, uwzględniając oczekiwania interesariuszy organizacji w sposób kompleksowy, lepiej mogą zarządzać ryzykami. Wzmacniają wreszcie tak ważną dla inwestorów przejrzystość, są więc dla nich bardziej atrakcyjne. Budowanie i raportowanie strategii ESG oznacza, że są nastawione na rozwój i zarazem stają się podmiotami atrakcyjnymi dla rosnącego grona inwestorów pragnących finansować zrównoważone spółki. Dotyczy to więc nie tylko startupów. Warto też zwrócić uwagę na to, że choć o ESG mówimy jako czynnikach niefinansowych, to mają one mierzalny, finansowy wymiar.

Najpierw była społeczna odpowiedzialność biznesu – CSR, potem doszedł do tego wątek ekologiczny, a na koniec idea zrównoważonego rozwoju. W ten sposób doszliśmy do ESG. Czym ta nowa idea różni się od CSR?

Idea stojąca za wieloma różnymi nazwami, można by tu jeszcze kilka wymienić, jest ta sama. Natomiast różnie rozkładane akcenty oraz zmiany w otoczeniu biznesu, nadają nowy wymiar odpowiedzialności biznesu. Niech przymiotnik „social” w CSR nikogo nie zmyli, nie oznacza ograniczenia odpowiedzialności tylko do kwestii społecznych, co zresztą widać w normie ISO 26000 dotyczącej CSR. Ba, sam skrót CSR bywa różnie rozumiany. Dla przykładu, CSR Europe, wiodąca sieć na naszym kontynencie, rozwija go jako Corporate Sustainability & Responsibility.

Postępująca z czasem eskalacja działań pozabiznesowych w firmie to efekt mody-trendu? Wymusza ją to co się dzieje z klimatem: ogólny alert, że to ostatni moment, by zahamować proces ocieplania się i przywrócić neutralność? A może normy prawne – dyrektywa CSRD, choć ona pewnie też powstała z jakiegoś racjonalnego powodu?

Jedno nie wyklucza drugiego. Można mówić o pewnym trendzie, a zarazem racjonalności działania. W kilku wymiarach: po pierwsze racjonalne jest uwzględnianie szerokiej perspektywy interesariuszy, to leży w interesie biznesu, o czym pisał już blisko 40 lat temu Freeman. We współczesnym niepewnym, szybko zmieniającym się świecie to nawet ważniejsze niż kiedyś. Biznes coraz częściej dostrzega, że kompleksowe podejście do różnorodnych wyzwań np. zmian klimatu, utraty bioróżnorodności, rosnącej polaryzacji społecznej, nierówności, oczekiwań konsumentów, -ek - to niezbędny, ważny element rozwoju firmy i budowania przewagi konkurencyjnej.

Kolejnym, bardzo racjonalnym powodem zmian są, jak już wspomniałam, regulacje UE. Wreszcie, jak pokazało badanie Forum Odpowiedzialnego Biznesu “Menedżerowie CSR 2020”, nowe przepisy są istotnym argumentem w dyskusjach o konieczności większego zaangażowania firmy w kwestie związane z CSR-em. Dodatkowo, zmiany prawne przyczyniają się ogólnie do popularyzacji tej tematyki w polskim biznesie.

Dlaczego pełny obraz spółki – nie tylko publicznej – nie jest klarowny jeśli nie raportuje ona o swoich relacjach środowiskowych, społecznych i dotyczących ładu korporacyjnego. Czy to takie ważne dla biznesu, który – z założenia – jest nastawiony na maksymalizację zysku, bo tego oczekują udziałowcy czy akcjonariusze?

Nawet w USA, trzy lata temu kilkuset prezesów i prezesek zadeklarowało koniec w biznesie prymatu zysku rozumianego jako korzyść finansowa tylko dla firmy, jej akcjonariuszy, właścicieli. Świat mierzy się obecnie z wyjątkowymi wyzwaniami społecznymi, środowiskowymi i klimatycznymi, równocześnie słabną państwa i wzmacnia biznes. W tej sytuacji, to dość oczywiste, że też firmy muszą przejąć dużą część odpowiedzialności za przyszłość. Oczywiście biznes może tę perspektywę odrzucić, ale jak mawia profesor Bolesław Rok, nie ma biznesu na martwej planecie, a rosnące nierówności, wykluczenia też nie służą maksymalizacji zysku w perspektywie innej niż krótkoterminowa. Rozwój małej, dużej, średniej firmy możliwy jest dziś wówczas, gdy biznes uwzględnia triadę ESG, nie tylko ze względu na oczekiwania potencjalnych inwestorów, którzy chcą znać dane z wszystkich trzech obszarów. Rzetelne raportowanie jest zdecydowanie uzasadnione biznesowo i konieczne do osiągnięcia zysków.

Patrząc nawet w nieodległa przeszłość, polskie firmy niechętnie – najpierw podejmowały, później komunikowały – działania z zakresu CSR; wiele w ogóle kwestię społecznej odpowiedzialności biznesu widziało wyłącznie przez pryzmat niezobowiązującej dobroczynności. Poniekąd także działalność Forum odpowiedzialnego Biznesu - FOB, któremu Pani przewodzi, a zwłaszcza konkursy na raporty CSR, nadały temu procesowi pewne przyspieszenie. Czy podobnie jest z raportowaniem ESG?

Cóż, z perspektywy dwudziestu lat widać zmiany, choć powiedziałabym, że jednak pokusa komunikowania jest nadal czasem silniejsza niż realna ocena dojrzałości własnej organizacji i działań, które firma podejmuje. Co oczywiście jest błędem. Bardzo potrzebujemy komunikacji, zachęty do aktywności, mobilizacji. Jednak, co najmniej równolegle, jeśli nie wcześniej, potrzebna jest solidna refleksja, jak nasza organizacja może przyczynić się swoją aktywnością biznesową do zmiany rzeczywistości, realizacji Agendy 2030. Trzeba odpowiedzieć na pytania o to, gdzie dziś jesteśmy, gdzie chcemy być, jak chcemy to osiągnąć, jakim kosztem społecznym, środowiskowym, ekonomicznym. Słowem, jaka jest nasza strategia CSR/zrównoważonego rozwoju/ESG. Coraz więcej firm to rozumie, co więcej, widzi, jak bardzo ważny w tym procesie jest głos i zaangażowanie interesariuszy, w tym najbliższych - czyli zatrudnionych.

Coraz więcej podmiotów dołącza np. do Karty Różnorodności - międzynarodowej inicjatywy pod egidą Komisji Europejskiej. Dziś w Polsce grono pracodawców, którzy zobowiązali się do wypełniania jej zapisów poprzez m.in. upowszechnianie i promowanie zarządzania różnorodnością, liczy prawie 280 podmiotów. Są wśród nich zarówno duże korporacje, jak i sektor MŚP, organizacje pozarządowe czy urzędy i instytucje. Optymistycznym sygnałem jest też to, że pracodawcy nie tylko chętnie dzielą się wiedzą, dobrymi praktykami, ale widzą także potrzebę weryfikowania jakości tego typu działań oraz porównywania się z innymi firmami. Dowodem na to jest zainteresowanie udziałem w badaniu Diversity IN Check, mierzącym dojrzałość organizacji w zakresie zarządzania różnorodnością i inkluzji, czyli włączania. A więc tak, zmienia się.

Uważa się, że dobre raportowanie ESG jest ważne szczególnie dla startupów i innych spółek poszukujących finansowania – przynajmniej dopóty, dopóki nie zacznie być obowiązkowe. Czy inne firmy, zwłaszcza korporacje mogą sobie pozwolić na ulgowy stosunek do tej kwestii?

Zdecydowanie nie. Do biznesu dociera świadomość, że firmy, które lekceważąco podejdą do kwestii ujawnień związanych ze zrównoważonym rozwojem, stawiają się niejako na własne życzenie na przegranej pozycji.
Coraz więcej spółek wyznacza sobie cele np. klimatyczne czy środowiskowe. Owszem, często te deklaracje nie są wystarczająco ambitne lub w odpowiednim stopniu realizowane. Warto jednak docenić kierunek zmian, to rosnący trend. Podmioty transparentnie komunikujące podejście do zrównoważonego rozwoju są nie tylko bardziej wiarygodnymi pracodawcami, partnerami biznesowymi i mogą liczyć na większe zainteresowanie inwestorów. Dobre raportowanie oznacza, że firma jest perspektywiczna, ma przemyślaną wizję długoterminowego rozwoju, umie mierzyć w jaki sposób przybliży się do realizacji swoich celów budując równocześnie wartość dla swoich interesariuszy.

FOB jako organizacja, której misją jest upowszechnienie w Polsce odpowiedzialnego biznesu, w tym poprzez promocję raportowania, pragną wesprzeć spółki w tym zakresie, wraz z Giełdą Papierów Wartościowych i Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, wiosną ubiegłego roku przygotowała przewodnik po wytycznych do raportowania kwestii związanych ze społeczeństwem, środowiskiem i ładem korporacyjnym. Zainteresowani znajdą w nim usystematyzowane i uporządkowane zalecenia i rekomendacje w tym zakresie.

Pandemia zmieniła wiele w firmach zwłaszcza w zakresie modelu pracy. Czy to co się dzieje teraz: wysoka inflacja, skutki wojny na Ukrainie, pierwsze sygnały recesji w gospodarce globalnej może być katalizatorem i przyspieszyć wdrażanie działań z zakresu ESG w firmach, czy odwrotnie – ze względu na ich koszt, ograniczyć, jeśli nie zahamować?

Owszem, zmian było sporo, firmy - tym razem z konieczności - musiały przemyśleć swoje podejście do budowania włączającego miejsca pracy, otwartego na różnorodność i potrzeby zatrudnionych, związane chociażby z łączeniem pracy z opieką - nad dziećmi czy rodzicami. I to zrobiły.

Każdy kryzys niesie ze sobą ryzyko cięcia kosztów także w działaniach CSR, jeśli firma nie patrzy na te wydatki jak na inwestycję konieczną do jej rozwoju i przyszłych zysków. Jednak sytuacja związana z wojną w Ukrainie to także czas, gdy w całej Europie coraz dobitniej przekonujemy się, że dalsze opieranie gospodarek na paliwach kopalnych nie ma uzasadnienia, także ze względów geopolitycznych. Nic więc dziwnego, że coraz częściej mówi się o suwerenności energetycznej opartej na OZE czy tzw. zielonym atomie. Nie ma tu jednak prostych recept. Dostrzegła to także Komisja Europejska, która na początku tego roku zaproponowała, aby wśród źródeł energii zgodnych z założeniami unijnej taksonomii znalazł się zarówno gaz ziemny, jak i energia atomowa, co zresztą wywołało wiele dyskusji.

Obecna, trudna sytuacja zmusza więc firmy do baczniejszego przyglądania się, po jakie rozwiązania warto sięgnąć. Należy mieć nadzieję, że rosła będzie świadomość korzyści związanych ze stawianiem na modele zrównoważone i środowiskowo, i społecznie. Transformacja gospodarek i przedsiębiorstw musi być włączająca. Myśląc o klimacie czy środowisku, nie możemy zapominać o zatrudnionych czy społecznościach lokalnych. Pozostaje mieć nadzieję, że tak właśnie się stanie. Nowe regulacje UE, o których wcześniej była mowa, zdecydowanie wspierają to podejście.

Jeśli faktycznie gospodarkę ogarnie recesja – oby nie, albo długu utrzymywać się będzie polityka wysokich stóp procentowych ze strony banków, problem finansowania nie tylko innowacyjnych przedsięwzięć, ale i organicznego biznesu będzie zyskiwał na znaczeniu. Czy wtedy dobre wskaźniki i w ogóle kompletny raport ESG może być atutem dla znalezienia inwestorów czy choćby samego finansowania na dobrych warunkach?

Inwestycje w podmioty uwzględniające ryzyka ESG w sposób strategiczny są postrzegane jako bezpieczniejsze i nastawione na długofalową perspektywę, zatem bardziej atrakcyjne w oczach inwestorów. Ci zaś czerpią wiedzę zarówno z licznych ratingów, jak i publikacji przygotowywanych przez firmy, choć jakość danych pozostawia jeszcze wiele do życzenia, na pewno potrzebna jest dalsza edukacja. Raport niefinansowy jest istotnym narzędziem komunikacji z interesariuszami przedsiębiorstwa. Firmy, które podchodzą do przygotowania go w sposób należyty, przejrzyście informując o wyzwaniach i stopniu realizacji założonych celów, niwelują także ryzyko reputacyjne. Opinia publiczna coraz dokładniej weryfikuje to, jak komunikowane przez firmę podejście do odpowiedzialnego biznesu znajduje odzwierciedlenie w jego codziennej działalności. To również jeden z ważniejszych argumentów na rzecz raportowania zrównoważonego rozwoju.

Wróćmy do teraźniejszości FOB między innymi prowadzi konkursy o najlepsze raporty – niegdyś CSR, teraz ESG. Jak z tej perspektywy można ocenić postęp w zakresie działań środowiskowych i społecznych firm działających w Polsce?
Coraz częściej raporty przygotowywane są w oparciu o międzynarodowe standardy takie jak GRI (Global Reporting Initiative). Odnoszą się również do wytycznych TCFD (Task Force on Climate-related Financial Disclosures), co jest sygnałem, że firmy śledzą najnowsze trendy oraz widzą potrzebę jeszcze większej standaryzacji prezentowanych danych.

Najpopularniejszym standardem raportowania jest od lat wspomniane GRI, coraz więcej powstaje raportów zintegrowanych. Widoczne jest grono firm, które z roku na rok doskonalą swoje publikacje, choć też coraz ciekawsze są raporty debiutantów. Widać, że firmy dostrzegają wagę istotności i kompletności, wychodząc ze słusznego założenia, że selekcja informacji jest bardzo ważnym elementem procesu raportowania. Coraz częściej raporty przyjmują formę multimedialnych serwisów, co ułatwia korzystanie z nich różnorodnemu gronu interesariuszy - inwestorom, kontrahentom, zatrudnionym czy mediom.

Czy są branże, które do działań ESG w Polsce przywiązują większą wagę niż inne, a jeśli tak, z czego to wynika? Na ile wpływ na rozszerzanie inicjatyw ESG w firmach mają postawy konsumentów, którzy już jawnie deklarują swoje proekologiczne postawy i czynnie postępują dokonując wyborów na rzecz ograniczenia śladu węglowego czy środowiskowego w ogóle?

I tu dochodzimy do sedna. Nader często mówiąc czy pisząc o ESG zapominamy o dwóch pozostałych częściach triady: społeczeństwie i ładzie korporacyjnym. Warto podkreślić, że podstawą odpowiedzialnego biznesu jest dialog z interesariuszami, który pozwala poznać ich potrzeby, oczekiwania i zmapować kluczowe wyzwania. Konkretne działania, które podejmuje firma powinny być więc związane z najważniejszymi obszarami jej wpływu na szeroko pojęte otoczenie - społeczne, środowiskowe czy gospodarcze.

Z kolei rosnące zainteresowanie - zarówno firm, jak i konsumentów_ek - między innymi tym jak biznes może, czy wręcz powinien, wykorzystać swoisty mandat społeczny prowadzi nas do aktywizmu korporacyjnego. W ubiegłorocznej analizie tematycznej FOB podkreśliliśmy, że aktywność firm - np. zabieranie głosu w sprawach będących przedmiotem sporów - ma niebagatelne znaczenie. Biznes nie tylko ma wpływ na to, jak wygląda nasza rzeczywistość, ale też społeczny mandat, by pożądanym zmianom przewodzić. Cieszy się większym zaufaniem konsumentów, -ek niż chociażby administracja. Spodziewajmy się, że oczekiwania społeczne wobec firm będą rosły - zwiększa się jego świadomość na temat roli biznesu, na co wpływ ma m.in. postawa zwłaszcza młodszych konsumentów, -ek.

W tym wszystkim kluczowe jest, aby firma pozostawała autentyczna i była spójna ze swoim kodeksem wartości. Jak już wcześniej wspomniałam, najpierw musimy, opierając się na danych, określić w jakim punkcie jesteśmy i zdecydować, w jaki sposób, w jakim tempie będziemy kształtować swoje produkty, usługi, procesy w organizacji by jak najpełniej wypełniały triadę ESG. Dopiero potem zastanowić się, co i jak komunikować interesariuszom. Pamiętajmy też, że brak komunikatu również jest komunikatem, o czym przekonała się już niejedna marka.

Dziękuję za rozmowę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak przekuć naukę w sukces biznesowy? Pomogą w tym spin-offy

Materiał oryginalny: Dobry czas dla ESG. Biznes ma nie tylko ułatwiać nam życie, ale zmianom na lepsze powinien przewodzić - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie