Firmy pierwszy szok mają prawdopodobnie za sobą. "Sytuacja finansowa przedsiębiorstw na pewno jest trudna"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
To co powinno cieszyć, to kwestia zapasów finansowych. Obecnie 10 proc. firm deklaruje, że nie ma zapasów finansowych aby przetrwać kolejne tygodnie i miesiące.
To co powinno cieszyć, to kwestia zapasów finansowych. Obecnie 10 proc. firm deklaruje, że nie ma zapasów finansowych aby przetrwać kolejne tygodnie i miesiące. Arkadiusz Gola/ Polska Press
Na przełomie kwietnia i maja 67 proc. firm odczuwa spadki przychodów względem wyniku z marca, a co dziesiąta firma przyznaje, że nie ma środków na przetrwanie. - Sytuacja finansowa przedsiębiorstw na pewno jest trudna- mówi AIP ekspert.

- Nasze najnowsze badania pokazują, że część przedsiębiorstw przeszła od bardzo radykalnych strategii do dalej radykalnych ale mniej daleko idących niż te, które wdzieliśmy jeszcze pod koniec marca- tłumaczy w rozmowie z AIP Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Dalsze zwolnienia deklaruje 12 proc. firm, co jest wynikiem aż o 16 pp. niższym w porównaniu z końcem marca i 2 pp. niższym niż w połowie kwietnia. Sytuacja polskich firm pozostaje niepewna, ale coraz mniej przedsiębiorstw zamierza stosować radykalne strategie przetrwania – wynika z najnowszego badania kondycji przedsiębiorstw, przeprowadzonego przez Polski Instytut Ekonomiczny i Polski Fundusz Rozwoju.

Czytaj także

- Z naszych badań wynika, że w przeciągu marca i kwietnia 12 proc. firm przeprowadziło redukcję zatrudnienia w swoich zakładach pracy. Maksymalnie sięgały one do 25 proc. poziomu zatrudnienia- to były te dominujące wskazania. Natomiast widzimy, że firmy dalej planują redukcję etatów ale na dużo mniejszą skalę niż jeszcze zapowiadały kilak tygodni temu- mówi Kubisiak. - Patrząc miesiąc do miesiąca, widzimy wyraźny spadek skłonności do redukowania etatów. Jeszcze na koniec marca było to 28 proc. dzisiaj ten odsetek wynosi 12 proc. więc jest to wyraźnie mniej. To pokazuje, że firmy ten pierwszy szok mają prawdopodobnie za sobą i część tych bardzo radykalnych działań odstawiają na dalszy plan. Chociaż cały czas są widoczne palny dotyczące redukcji zatrudnienia- dodaje.

To się nie bierze znikąd. Powszechnym zjawiskiem jest spadek nowych zamówień. Na koniec kwietnia spadku popytu doświadczyło 66 proc. firm. Z kolei najtrudniejsza sytuacja przychodowa występuje w sektorze mikrofirm i w handlu. 74 proc. mikroprzedsiębiorstw i 75 proc. przedsiębiorstw handlowych zanotowało zmniejszenie sprzedaży w porównaniu z wynikami z marca.

- Sytuacja finansowa przedsiębiorstw na pewno jest trudna. 2/3 badanych firm deklaruje, ze mają spadek po stronie przychodów względem tych, jakie notowały jeszcze w marcu. Co więcej, jest to wynik o 10 p.p. wyższy niż w marcu, gdy firmy oceniały marzec vs. luty. To pokazuje, że ta sytuacja, jeżeli chodzi o przychody na pewno jest utrudniona. Ponadto po stronie nowych zamówień również 66 proc. badanych firm mówi, że notuje ich mniej niż to było jeszcze w marcu. Więc nie tylko bieżące przychody są na gorszych wynikach ale również kolejne zamówienia, które mogły determinować działalność w kolejnych miesiącach i kwartałach również nie rozpieszczają- komentuje Kubisiak.

Jednocześnie, to co powinno cieszyć to poprawiające się deklaracje względem przewidywanej płynności finansowej przedsiębiorstw. W grupie badanych firm, 52 proc. dużych, 45 proc. średnich, 36 proc. małych i 31 proc. mikro przyznaje, że dysponuje środkami umożliwiającymi im funkcjonowanie dłużej niż kwartał.

Czytaj także

Co ciekawe, w tej sytuacji w niewielkim stopniu zmniejszyło się wykorzystanie głównych narzędzi finansujących działalność firm. Obecnie 44 proc. firm korzysta z leasingu, a 38 proc. z kredytów bankowych. Są to wyniki porównywalne do sytuacji sprzed kryzysu, gdy te odsetki wynosiły odpowiednio 45 proc. i 41 proc.

Natomiast ponad połowa firm korzystających z tych narzędzi deklaruje, że skala ich finansowania dzięki tym rozwiązaniom jest większa niż przed pandemią. Z kolei w przypadku kredytów kupieckich, widać jeszcze większy udział wzrostowy po stronie skali finansowania, bo przyznaje się do nich 60 proc. z pośród 19 proc. korzystających firm.

- Obecnie 10 proc. firm deklaruje, że nie ma zapasów finansowych aby przetrwać kolejne tygodnie i miesiące. Jeszcze pod koniec marca ten odsetek wynosił 18 proc. Wzrosła nam wyraźnie pula firm, które deklarują, że posiadają zapasy finansowe na 3 lub więcej miesięcy- mówi ekspert.

Jego zdaniem firmy z jednej strony w ostatnich tygodniach cięły koszta, a z drugiej strony rewidowały modele biznesowe i swoją działalność, żeby przetrwać ten o trudny czas oraz automatycznie dostosować się do tych trudnych i zmieniających się warunków. - To jest pewna jaskółka w tych badaniach, pokazująca, że ten pierwszy szok, prawdopodobnie najtrudniejszy dla wielu przedsiębiorstw, wydaje się, że mamy już za sobą- mówi Kubisiak. Tutaj pojawia się tutaj pytanie czy rozmrażanie gospodarki i przechodzenie w nową normalność będzie przysparzało więcej pozytywnych informacji.

Istotne znaczenie dla sytuacji firm oraz deklarowanych działań na przyszłość mają działania ze strony rządu. Na ich plany i działania wpływają zarówno wdrożenia kolejnych rozwiązań w ramach Tarcz Antykryzysowych, jak również kolejne etapy odmrażania gospodarki. Dlatego nie powinno dziwić, że chociaż większość firm wciąż planuje zwolnienia i ograniczenia wynagrodzeń, to 8 proc. badanych deklaruje zwiększanie zatrudnienia. Tak jest w przypadku 11 proc. przedsiębiorstw handlowych i 9 proc. usługowych, a także wśród 10 proc. firm dużych.

- Na pewno część producentów czy część branż wróci na dawne tory, ponieważ część sektorów jest anty cykliczna i działa niezależnie od tego co się dzieje obecnie w gospodarce. Jednak gro sektorów na pewno będzie musiało sobie radzić z kryzysem popytowym. Również tych, które mocno są nastawione na eksport. Ponieważ jak spojrzymy na prognozy krajów naszych głównych partnerów handlowych, to czy Niemcy, czy Czesi, czy Wielka Brytania, to są wszystko kraje które w swoich prognozach przewidują recesję i to głębszą niż w Polsce. Tutaj też możemy mieć taki dodatkowy element który trzeba kalkulować- wylicza ekspert.

Czytaj także

- Nasza ostatnia prognoza dla PKB Polski na 2020 rok, w tym optymistycznym scenariuszu, zakłada, że jeżeli uda się wyjść z lockdownu i uruchomić gospodarkę w miarę normalnym trybie od początku lipca, wówczas PKB Polski skurczy się o 4 proc. Natomiast jeżeli epidemia koronawirusa pozostanie z nami dłużej i na jesieni lub wczesną zimą pojawi się ryzyko kolejnego lockdownu, to ta recesja będzie jeszcze głębsza i może przekroczyć wskazania 7 proc.- mówi Kubisiak.

Co to oznacza dla konsumentów, czyli dla nas wszystkich? Ekspert studzi emocje. - W warunkach kryzysu gospodarczego, silnej perspektywy recesji, która w tym roku może nawiedzić Polskę oraz wzrostu bezrobocia, nie spodziewałbym się masowego szturmu na sklepy- tłumaczy.

Jego zdaniem może to następować krótko po otwarciu gospodarki, natomiast nie będzie to skala z jaką mieliśmy do czynienia przed kryzysem wywołanym koronawirusem. Głównie będzie to wynikać z dużej niepewności zatrudnienia, sytuacji finansowej w kolejnych miesiącach. - To zwykle hamuje skłonność do takiego ekspansywnego podejścia do wydawania pieniędzy- podsumowuje Kubisiak.

Obejrzyj wideo:

Dobra passa deweloperów musiała się kiedyś skończyć. Sprzedaż dużej liczby mieszkań zaowocuje zapewne dużą liczbą ich zwrotów

Wideo

Materiał oryginalny: Firmy pierwszy szok mają prawdopodobnie za sobą. "Sytuacja finansowa przedsiębiorstw na pewno jest trudna" - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
piotr mieczyslaw

najpierw sie pluje na rzadzacych,a teraz wyciaga sie łapy po kase od rzadu .....liczac po cichu ,ze jak da to sie wyłoży

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3