Francuskie urodziny pełne VIP – ów

Marzena SMORĘDA, smoreda"echodnia.eu
Tak otwierano w ostatni piątek nową inwestycję Cementowni Małogoszcz. Fot. A. Piekarski
Tak otwierano w ostatni piątek nową inwestycję Cementowni Małogoszcz. Fot. A. Piekarski
Udostępnij:
Wojewoda świętokrzyska przemówiła po francusku, którego uczyła się kiedyś w Belgii. Oczarowała tym prezesa - rodowitego Francuza. A wszystko działo się podczas hucznych urodzin 35 - lecia.

Bożentyna Pałka - Koruba nie była jedyną osoba, która na tej imprezie mówiłą po francusku. Ale nie ma się co dziwić. Wszak chodzi o rocznię Cementowni Małogoszcz, jaka teraz należy do francuskiego właśnie koncernu Lafarge. Na uroczystość w centrum konferencyjnym małogoskiego zakładu przybyli przedstawiciele lokalnej władzy, byli dyrektorzy i pracownicy zakładu. Witali ich prezes zarządu Lafarge Cement SA Luc Callebat i Mirosław Majchrowicz, dyrektor Cementowni Małogoszcz.

Dobre wyniki, dobre prognozy

Prezes Callebat cieszył się z dobrych wyników firmy, zaś dyrektor Mirosław Majchrowicz szczegółowo zaprezentował osiągnięcia zakładu, chwalił się inwestycjami i zdradzał plany na przyszłość. O jego znaczeniu dla regionu świętokrzyskiego mówiła wojewoda Bożentyna Pałka-Koruba, starosta jędrzejowski Edmund Kaczmarek i burmistrz Małogoszcza Jan Głogowski. Wszyscy byli zgodni co do jednego – cementownia rozwija się dynamicznie, osiąga coraz lepsze wyniki i tym samym poprawia wizerunek świętokrzyskiej gospodarki.

W czasie oficjalnej uroczystości, o której rodzinną wręcz atmosferę zadbał dyrektor Majchrowicz, były krótkie przemówienia, odczytanie listów gratulacyjnych dla władz cementowni, prezenty i kwiaty. Wszyscy podkreślali ogromną rolę, jaką zakład ten odgrywa na gospodarczej mapie naszego regionu. Burmistrz Głogowski przypomniał i docenił jej znaczenie dla rozwoju Małogoszcza i jego mieszkańców. Bo co tu ukrywać, przez ostatnie 35 lat oblicze tego miasta zmieniło się nie do poznania, właśnie dzięki cementowni. Nieoceniony jest przecież jej wkład w rozwój całej infrastruktury gminy, dynamiczny rozwój i plany na najbliższą przyszłość. Burmistrz Małogoszcza przyznał, że naprawdę trudno o lepszego partnera w realizacji gminnych inwestycji: - Zazdroszczą mi koledzy, że mam taki zakład u siebie – dodał.

W kuluarach po francusku

Prezes zarządu Lafarge Cement Luc Callebat w rozmowie z nami cieszył się nie tylko z dobrej kondycji cementowni z Małogoszcza, ale także z pięknej, jesiennej aury, która towarzyszyła piątkowemu świętu. Podkreślił, że jest zadowolony, iż na jubileusz przyjechało tyle znakomitości, które zawsze chętnie u siebie gości. Jak przystało na Francuza, szarmancko witał się z kobietami, zabawiał rozmową i żartował. Chociaż dla prezesa Callebata polska mowa nie jest łatwa, świetnie radził sobie z naszym językiem.

Za to goście w kuluarach popisywali się znajomością francuszczyzny i jeden przez drugiego co i rusz wtrącali do rozmowy obce zwroty. Zaimponowała szczególnie pani wojewoda, która nie dość że wygłosiła po francusku swoje popisowe zdanie, to jeszcze wspomniała o tym, jak to będąc w Belgii uczęszczała na lektorat i tym właśnie zwrotem wzbudziła nawet respekt francuskiego nauczyciela.

Pani wojewoda chwaliła prezesa za to, że docenia swoich pracowników, jego nienaganny styl bycia i swobodny sposób rozmowy. Wywiązała sie także dyskusja na temat nazwy Małogoszcz, niektórzy obstawali przy żeńskiej formie tego rzeczownika, ale pani wojewoda z wrodzoną sobie stanowczością oświadczyła, że jest to rzeczownik rodzaju męskiego, chociaż nie zna etymologii tej nazwy.

Atrakcją dla urodzinowych gości było zwiedzanie cementowni. Najnowsze inwestycje zakładu – silos klinkieru i młyn cementu, który już przez pracowników ze względu na ogromy rozmiar został nazwany „katedrą małogoską”, wszyscy goście zwiedzali, zgodnie z priorytetową zasadą bezpieczeństwa, w strojach ochronnych: kaskach, okularach ochronnych i kamizelkach. Po przecięciu wstęgi przy oklaskach gości imponujący swą wielkością młyn rozpoczął z hukiem pracę.

Czek na grubszą kasę

Kolejnym punktem programu uroczystości była wizyta w Gminnym Domu Kultury. Jego dyrektor Andrzej Staniek był pełen wdzięczności za dotychczasową pomoc i wsparcie, jakie placówka otrzymuje od cementowni, a jeszcze bardziej ucieszył go czek na 35 tysięcy złotych, który dyrektor Majchrowicz wręczył mu z okazji 35-lecia zakładu. Pieniądze te, jak zaznaczył dyrektor Staniek, bardzo przydadzą się na modernizację placówki, bo jest ona już mocno wyeksploatowana, a dzieci z Małogoszcza i okolic bardzo chętnie przychodzą tu na popołudniowe zajęcia artystyczne. Potem były występy taneczne i wokalne, które potwierdziły opinię, że Małogoszcz to prawdziwe zagłębie artystycznych talentów.

Warto na koniec przypomnieć, że Cementownia Małogodzcz, to świętokrzyski lider w branży cementowej, jedna z najnowocześniejszych na świecie fabryk, a także jeden z największych i najbardziej ekologicznych zakładów produkcyjnych w regionie, wciąż modernizowany i bezpieczny dla środowiska. Dbałość o czystość środowiska naturalnego i bezpieczeństwo pracy to sztandarowe hasła koncernu Lafarge, który szczyci się tym, że inwestuje ogromne pieniądze w ochronę natury.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie