Fundusze unijne ratują firmy i etaty w Małopolsce

MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z PARLAMENTEM EUROPEJSKIM
Mieszkańcy naszego regionu — w tym przedsiębiorcy — z olbrzymim zainteresowaniem przyjęli wiadomość o uruchomieniu Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej. Ten wyjątkowy w skali kraju instrument został utworzony przez władze lokalne w oparciu o środki z Unii Europejskiej. Władze Małopolski angażują właśnie kolejne setki milionów unijnych funduszy zatwierdzone przez Parlament Europejski, by realizować nowe pakiety regionalnej tarczy: społeczny, edukacyjny i rozwoju.

— Środki unijne są bardzo ważnym źródłem finansowania działań antykryzysowych w Małopolsce — przyznaje posłanka do Parlamentu Europejskiego Beata Szydło (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, PiS), była polska premier, a wcześniej m.in. burmistrz małopolskich Brzeszcz, bardzo sprawnych w inwestowaniu funduszy UE. Wyjaśnia, że dokonane w ramach Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej zakupy sprzętu i wyposażenia medycznego pozwoliły uratować życie i zdrowie tysięcy Małopolan oraz zapewnić bezpieczeństwo pozostałym. Dotacje dla mikro- i małych przedsiębiorców ocaliły tysiące firm i dziesiątki tysięcy miejsc pracy.

W kolejnych etapach Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej wspierane są placówki opieki całodobowej, uruchomiono także dalszą cyfryzację edukacji — wylicza Beata Szydło. Zaznacza, że posłowie do Parlamentu Europejskiego, niezależnie od różnic politycznych, silnie wspierają ten kierunek.

Już 26 marca, na nadzwyczajnej sesji plenarnej, europarlament przyjął inicjatywę inwestycyjną w odpowiedzi na koronawirusa. Polega ona na przekazaniu 37 miliardów euro z dostępnych funduszy UE obywatelom, regionom i krajom, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii. Miesiąc później, na kolejnej nadzwyczajnej sesji 16 i 17 kwietnia, PE wskazał na potrzebę maksymalnej elastyczności w przekazywaniu niewykorzystanych funduszy strukturalnych UE na walkę ze skutkami COVID-19 dla obywateli.

Beata Szydło, aut. Marek Szawdyn
Beata Szydło, aut. Marek Szawdyn

— Środki unijne uruchomione przez KE na walkę z pandemią bardzo szybko trafiły tam, gdzie trzeba, także do przedsiębiorców – potwierdza europosłanka Róża Thun (Europejska Partia Ludowa, PO). W jej ocenie, Komisja Europejska pokazała tu swoją siłę, a wsparcie europarlamentu we wszystkich kluczowych momentach pandemii było szybkie i jednoznaczne.

— Chociaż zgodnie z unijnymi traktami polityka zdrowotna nie została przez państwa członkowskie przekazana do kompetencji UE, ogromne unijne fundusze zasiliły placówki medyczne. Za zgodą i przy zaangażowaniu kluczowych sił w Parlamencie Europejskim, KE wyasygnowała istotne środki na prace nad szczepionką — przypomina posłanka EPL.

Wkrótce przywódcy państw UE zajmą się przedstawioną przez KE i cieszącą się zgodnym poparciem polskich europosłów propozycją uruchomienia unijnego funduszu odbudowy. Podczas debaty z przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem większość posłów do PE powtórzyła, że wnioski Komisji dotyczące funduszu odbudowy i odnowionego budżetu UE to absolutne minimum, aby swą zgodę wyraził Parlament.

Te dodatkowe 750 mld euro funduszu odbudowy pokazuje, jak solidarna jest Unia. To środki dołożone do wieloletniego budżetu 2021-2027. Nie będą pochodzić ze składek państw członkowskich, lecz z kredytu zaciągniętego przez UE. To przełom w myśleniu o wspólnych finansach Unii — mówi posłanka Thun.

Róża Thun © Parlament Europejski 2020
Róża Thun © Parlament Europejski 2020

— Wszelkie decyzje dotyczące zarówno nowego wieloletniego budżetu Unii, jak i funduszu odbudowy powinny być podejmowane z aktywnym udziałem wszystkich partnerów odpowiedzialnych za procesy rozwojowe, czyli rządów krajów członkowskich, samorządów poszczególnych regionów i oczywiście nas, europosłów — zastrzega Beata Szydło. Jej zdaniem rządy powinny koordynować te działania z poziomu krajowego, licząc się z głosem regionów, które muszą mieć możliwość dopasowania strumienia środków do specyficznych potrzeb i potencjałów rozwojowych.

Róża Thun przypomina, że w ostatnim dwudziestoleciu Małopolska i Świętokrzyskie — uchodzące przez ponad stulecie za obszar biedy — zadziwiły świat przedsiębiorczością i tempem rozwoju. — Zasiadający w parlamencie posłowie dbają o to, by zapisy budżetowe uwzględniały w jak największym stopniu potrzeby regionów, z których się wywodzą. Wiemy, że to dla nas olbrzymia szansa — ocenia europosłanka.

Polacy biedniejsi od Czechów. Zobacz ranking

Wideo

Materiał oryginalny: Fundusze unijne ratują firmy i etaty w Małopolsce - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie