Galeria czy betonowa pustynia? Konflikt wokół budowy w Skarżysku

Mateusz Bolechowski
Budowie wielkiej galerii sprzeciwiają się miejscowi kupcy. Byli obecni na spotkaniu inwestora z radnymi.
Budowie wielkiej galerii sprzeciwiają się miejscowi kupcy. Byli obecni na spotkaniu inwestora z radnymi.
Udostępnij:
Skarżyscy radni chcą w tym miejscu więcej zieleni, inwestor nie chce czekać. Czy jest szansa na zażegnanie konfliktu wokół budowy?

Ważą się losy budowy wielkiej galerii handlowej w Skarżysku. Inwestor kupił działki i chce zacząć budowę. Na przeszkodzie stoi uchwalenie planu zagospodarowania przestrzennego. W ostatniej chwili radni uznali, że przy obiekcie powinno być więcej terenów zielonych.

W Skarżysku-Kamiennej widać handlowy boom. Supermarkety, galerie handlowe powstają jak grzyby po deszczu. Na początku przyszłego roku miała ruszyć budowa największego w powiecie centrum, między ulicami Południową i Krakowską. Legnicka spółka Rank Progress kupiła blisko pięć i pół hektara ziemi. W tym miejscu ma powstać galeria o powierzchni ponad 18 tysięcy metrów! Jak informuje Jan Mroczka, prezes Rank Progress, wykupy gruntów kosztowały 10 milionów 300 tysięcy złotych. W Skarżysku giełdowa spółka zamierza zainwestować aż 60 milionów złotych!

KOLOS Z MCDONALDEM

Jak informuje inwestor, zamierza postawić ładny budynek, w którym znajdą się sklepy znanych marek, w tym restauracja McDonald. - To nie będzie market-blaszak, tylko nowoczesne centrum handlowe z brandami, do których dziś skarżyszczanie jeżdżą do Kielc. Mój zespół wybrał idealne miejsce, to 44 duża inwestycja, jaką prowadzę. Jesteśmy dumni z naszych projektów i z tego też chcemy być - mówił Jan Mroczka. Z projektu wynika, że powstanie parking na 518 samochodów, będzie przebudowany układ komunikacyjny. Między innymi ma powstać rondo na skrzyżowaniu ulic Norwida i Południowej. Jak twierdzi szef Rank Progress, w obiekcie powstanie 600 miejsc pracy. Galeria miałaby zostać otwarta najpóźniej w pierwszym kwartale 2013 roku. Wiele wskazuje, że jeśli powstanie, dzielnica Milica zmieni się w wielkie centrum, łączące kilka dużych obiektów handlowych.

ZMIENILI NA KONIEC

Załatwianie formalności trwało trzy lata. Wszystko było na dobrej drodze do 1 września. Wówczas na sesji skarżyscy radni, na wniosek przewodniczącego rady Andrzeja Dąbrowskiego, uznali, że wokół planowego obiektu jest za mało zieleni, a budynek jest nieco za duży. Jak stwierdził, część miasta zmieni się w betonową pustynię. Uchwałę o planie zagospodarowania przestrzennego odrzucono. Co ciekawe, wcześniej radni nie zgłaszali zastrzeżeń do planu. Raz nawet przyjęto stosowną uchwałę, ale ze względu na błędy uchylił ją wojewoda. Decyzja samorządu wywołała konsternację inwestora, który swoim akcjonariuszom zapowiedział rozpoczęcie prac na początek 2012 roku. Przeciąganie procedur spowoduje opóźnienia, na które jak sam twierdzi, Rank Progress nie może sobie pozwolić. Biznesmeni pojawili się w Skarżysku w poniedziałek, by spotkać się z radnymi i namówić ich do przyjęcia uchwały w niezmienionej formie. Rozmowy miały burzliwy przebieg.

DLACZEGO NAS KARZECIE?

Przedstawiciele Rank Progress prosili radnych o przyjęcie planu, argumentując to stratami, jakie ponoszą z powodu zwłoki. Już wiadomo, że nie powstanie kompleks kinowy, bo inny powstanie wcześniej. Inwestor musi aneksować umowy z najemcami, a jak twierdzi, podpisał je już na 80 procent powierzchni handlowej. Próśb było mniej niż pretensji, które tylko usztywniły stanowisko radnych. - Nigdzie uchwalanie planu zagospodarowania nie trwało tyle, co tu - mówił prezes Mroczka. Propozycje przewodniczącego rady uznał za niezasadne. - Jeśli my nie wybudujemy galerii, staną tu kolejne markety z blachy - dodawał. Gorzkich słów było więcej, między innymi o odstraszaniu inwestorów. Padło nawet pytanie - dlaczego nas karzecie? - Chcielibyśmy dziś poznać państwa opinię - naciskała na radnych przedstawicielka Rank Progress. Twierdziła, że do tej pory nie miała możliwości przedstawić argumentów firmy radnym, bo nie zapraszano jej na posiedzenia komisji i sesje. Brzmiało to dziwnie, bo sama mówiła, że przez dwie kadencje była radną. A powszechnie wiadomo, że na posiedzenia wstęp ma każdy, kto chce przyjść.

ZIELONE PROCENTY NIEZGODY

- Żadnego głosowania tu dziś nie będzie - ripostował Andrzej Dąbrowski. Przewodniczący proponuje, żeby tereny zielone zajmowały nie 18, a 25 procent terenu galerii. Budynek miałby zajmować maksymalnie 30 procent obszaru. Specjaliści Rank Progress przekonywali, że zabudowa według pierwotnego planu zajmie niewiele więcej, bo niespełna 34 procent, a powierzchnia biologicznie czynna to prawie 32 procent. W toku dyskusji wyszło na jaw, że owszem, ale biorąc pod uwagę hektarową działkę gminy, na której ma powstać „zielony bufor” między osiedlem a galerią. - To nie fair, że wliczacie nie swoje tereny. Na ziemi nie stracicie. Nie znam takiego przypadku w historii nowożytnej - argumentował radny Konrad Sokół. - Dla nas najważniejsi są mieszkańcy, rozważamy najlepsze dla nich rozwiązania. Nikogo nie karzemy - tonował dyskusję Tomasz Sekuła. Inwestora poparli radni Platformy Obywatelskiej Marzanna Lasek i Leszek Golik, przypominając, że już raz rada zagłosowała za.

KTO NA TYM ZYSKA?

W spotkaniu uczestniczyła grupa miejscowych kupców, niechętnie patrzących na kolejne handlowe centrum. - Przez tyle lat tworzyliśmy w Skarżysku miejsca pracy. Teraz spycha się nas na margines. Prosimy o zachowanie równowagi między wielkimi obiektami a drobnym handlem - apelowali do samorządowców. Radny Zdzisław Ślusarczyk przekonywał, że kolejny wielki obiekt „położy” miejscowych kupców, uznał, że miasto jest biedne, a lokalnie handlowcy nie wytrzymują konkurencji z wielkimi sieciami. Wiele mówiło się o markecie Kaufland i przedsiębiorcach wycofujących się z galerii Hermes ze względu na koszty najmu. - Mamy dla was miejsca. Przebranżowcie się, zwiększcie standard - zapraszamy - odpowiadał Jan Mroczka. - Ludzie kupują w Kauflandzie, bo tam mają taniej. Rynek sam te sprawy reguluje - argumentował. Przedstawicielka Rank Progress uznała, że miejsca pracy, które stworzą, są dla mieszkańców bardziej wartościowe, niż u miejscowych kupców. Konkluzji kilkugodzinnych rozmów nie było. Czy inwestor przekonał radnych, okaże się prawdopodobnie podczas sesji 27 października. Pod warunkiem, że przynajmniej trójka radnych wniesie projekt stosownej uchwały pod obrady.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie