Prawie wszystkie sklepy w Galerii Korona są już gotowe. Pozostalo tylko ustawienie mebli i ułożenie towaru. Ruszą za niecały miesiąc, 16. maja, kiedy to nastąpi wielkie otwarcie Galerii Korona Kielce.

- Straż pożarna już jest w obiekcie i sprawdza poprawność instalacji. Do końca tygodnia chcemy mieć skończone 90 procent prac. W tej chwili na budowie pracuje niemal 2.000 osób – wyjaśnia Stanisław Kowal, dyrektor kontraktu w Galerii Korona Kielce.

Zobacz zdjęcia: Galeria Korona Kielce miesiąc przed otwarciem.

Sklepy na wykończeniu

Praktycznie we wszystkich lokalach trwa malowanie i prace wykończeniowe, a w wielu sklepach kończy się montowanie sufitów i witryn, zaczęto też ustawiać meble i aranżować wnętrza.

Tak wyglądają między innymi sklepy odzieżowe Reserved, Massimo Dutti z charakterystyczną witryną, sklep apteczno-drogeryjny Super-Pharm, delikatesy Piotr i Paweł, czy dziewięciosalowe Multikino. – W salach kinowych trzeba jeszcze tylko zamontować siedzenia i ekrany. Ale na to przyjdzie czas, gdy już nie będzie się tak wszędzie kurzyć. W sumie w dziewięciu salach będzie 1490 miejsc, w tym w każdej po dwa dla osób niepełnosprawnych. Każdy ekran będzie miał po około 60 metrów kwadratowych. Prawie wszystko jest już też gotowe przy wejściu do kina. Zostało tylko ustawienie mebli i miejsc do siedzenia dla gości – wymienia nasz rozmówca.

Sufity i betonowa okładzina

Wewnątrz samej galerii również trwa malowanie, klejenie tapet, montowanie na wszystkich poziomach podwieszanych sufitów. Wejście do centrum handlowego wykładane jest właśnie specjalnymi betonowymi elementami, a do fontanny w kształcie „jaja” doprowadzono już wodę. – Zostało tylko pomalowanie jej na metaliczny kolor. Kończą się też prace przy układaniu posadzki, w łazienkach dla klientów i panoramicznej windzie, obok której znajdzie się scena. Parkingi są praktycznie gotowe, filary już pomalowano, więc zostało tylko umieszczenie tam oznakowania. Skończyliśmy prace przy świetliku i na dachu robimy już porządki – mówi Stanisław Kowal.

Dach galerii jest już praktycznie wysprzątany, ale uwagę przyciąga kosmiczny krajobraz wokół świetlików, bo znajdują się tam kominy wszystkich instalacji wewnątrz obiektu, które delikatnie przechylają się przy podmuchach wiatru. – Są one zamontowane na specjalnych amortyzatorach, dzięki czemu przy mocniejszych podmuchach wiatru nie uszkodzą się konstrukcje, na których są zamontowane – wyjaśnia dyrektor kontraktu.

Przeczytaj też: Produkty świętokrzyskiej firmy reklamują seksowne modelki.