Gigantyczne zainteresowanie pracą w urzędach. Nawet kilkaset osób walczy o jeden etat!

Paweł WIĘCEK [email protected]
Gigantyczne zainteresowanie pracą w urzędach. Nawet kilkaset osób walczy o jeden etat!
Gigantyczne zainteresowanie pracą w urzędach. Nawet kilkaset osób walczy o jeden etat!
O stanowisko inspektora do spraw obsługi sekretariatu w jednym z wydziałów Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego w Kielcach ubiega się… 265 osób! I to wcale nie jest rekord w tej instytucji. Ludzie biją się o pracę w administracji, bo ta daje średnie, ale stałe zarobki.

ŚUW prowadzi aktualnie nabór na dwa stanowiska: inspektora w Wydziale Prawnym, Nadzoru i Kontroli oraz inspektora w Wydziale Polityki Społecznej. I tu, i tu na tak zwane zastępstwo. Na stronach internetowych urzędu opublikowano listy kandydatów spełniających wymagania formalne. Jeśli chodzi o tę pierwszą posadę, przez wstępne sito przeszło 29 osób, a w przypadku drugiej – 66.

PRAWIE TRZYSTU NA ETAT

Dużo? Gdzie tam! Jak sprawdziliśmy, w lutym o stanowisko inspektora do spraw obsługi sekretariatu w Wydziale Certyfikacji i Rozwoju Regionalnego ŚUW ubiegało się… 265 osób. Rekordowy pod względem zainteresowania pracą w urzędzie był listopad zeszłego roku. Wówczas lista osób spełniających wymagania formalne na stanowisko inspektora w Wydziale Prawnym, Nadzoru i Kontroli zawierała 252 nazwiska, a na posadę inspektora w Wydziale Centrum Zdrowia Publicznego – aż 280!

- Te liczby dotyczą konkursów na stanowiska o niewyśrubowanych standardach, w których wymogiem podstawowym jest wykształcenie średnie. Do naboru na stanowiska wymagające specjalistycznego wykształcenia zgłasza się mniej ludzi – mówi Agata Wojda, rzecznik prasowy wojewody świętokrzyskiego.

Chętnych do podjęcia pracy w urzędzie tak naprawdę jest o wiele więcej. – Sporo osób odpada na etapie oceny formalnej z powodu braków w dokumentacji lub po prostu nie spełnienia warunków – dodaje Agata Wojda.

MNIEJSZE WYMAGANIA, WIĘCEJ KANDYDATÓW

Sporym, ale już nie tak dużym zainteresowaniem cieszą się również konkursy ogłaszane przez Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego w Kielcach. Jak podkreśla Bernard Antos, sekretarz województwa, tu także obowiązuje reguła „im mniejsze wymagania, tym więcej kandydatów”.

- Jeśli oczekiwania dotyczące danego stanowiska są nieduże, czyli potrzebujemy świeżego absolwenta o nie do końca sprecyzowanym kierunku studiów, mamy bardzo wielu chętnych: 50-60 osób. Ale ostatnio prowadziliśmy nabór na podinspektora w Departamencie Rozwoju Obszarów Wiejskich i Środowiska. Szukaliśmy osoby po konkretnym kierunku studiów. Z około 30 wniosków warunki spełniało 10 – mówi Bernard Antos.

FIRMY BANKRUTUJĄ A W URZĘDZIE STABILNIE

Co sprawia, że urzędnicze posady są tak rozchwytywane? Wynagrodzenie? Pracownik najniższego szczebla w ŚUW może liczyć na początek na pensję 1900 złotych brutto. Nieco lepiej jest u marszałka – 2000-2100 brutto.

- W biznesie zarabia się lepiej, ale firmy bankrutują, a urząd gwarantuje stabilność pracy, możliwości rozwojowe i przestrzeganie wszystkich praw pracowniczych – podkreśla Bernard Antos.

- Praca w administracji publicznej ma znamiona stabilności. To praca stała, na umowę, z niedużym, ale stałym wynagrodzeniem. Niesie ze sobą komfort psychiczny i jest traktowana jako prestiż – twierdzi Agata Wojda.

Wideo

Komentarze 31

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kukz

Panie redaktorze zamiast pan pisać o takich sprawach to załatwiłby Pan tam jakąś robote, przecież się znata z tymi urzędasami, to byście szepneli słówko może dwa.

T
To ja

Presitiz - dobre sobie... Jak ludziom niewiele potrzeba. 

K
Kielczanin

A może ktoś przyjrzy się trochę dokładniej osobom pracującym np. w Sądzie Rejonowym na ul. Warszawskiej, Sądzie Okręgowym na ul. Seminaryjskiej i kuratorom sądowym? Czy zbieżność nazwisk jest też przypadkowa??? Sprawy na ul. Warszawskiej ciągną się latami, a jak już się skończą to tylko wyrokiem na korzyść złodzieji i oszustów. No a potem apelacja na ul. Seminaryjskiej. Z jakim efektem? Chyba wiadomo. No bo przecież mąż bądź kolega nie podważy wyroku swojej żony lub koleżanki. I taką mamy "sprawiedliwość". A złodzieje i oszuści chodzą i śmieją się w twarz. Bo nie dosyć że kogoś oszukali to jeszcze ten poszkodowany musi zapłacić koszty sądowe i koszty prawnika złodzieja. A przecież oszust - jak naciągnie kilku naiwnych to potem ma mnóstwo kasy, żeby "kupić" sobie wyrok? Taka jest niestety polska rzeczywistość. Polskie prawo i sprawiedliwość. Gdzie ich szukać? Tam gdzie ktoś ma kasę i układy. 

p
piter

W urzędach państwowych i administracji już nawet dla pociotków brakuje miejsc!

a
ania.t.n.m.

taaak takie niby egzaminy i niby wszystko tajne przez poufne a potem i tak dostaje pracę koleżanka która tam była na stażu i niby nic nie umiała i nie zamierzała się uczyć..nie ważne że mieszka 50km poza Kielcami ..najgorsze jest to że idąc tam na taki "konkurs" znając doskonale przepisy i tak się tam nie dostaniesz bo nie masz cioci ,wujka, stryjka itd którzy tam pracują i cię wkręcą.... takia pieprzona "urzędowa"sprawiedliwość..masakra jakaś.

h
higer

Osoba na te stanowisko powinna byc wybrana w drodze losowania np. w kuli są losy i przed publicznościa jest ciągnięty los............

g
go

to porażka władzy skoro tylu chetnych, to hańba tej wladzy, ze doprowadzila do takiego absurdu.
Największym powodzeniem cieszą się stanowiska urzędnicze, tylko po co tyle tyuch stanowisk tworzyć, kto będzie ich utrzymywał, skoro coraz mniej osob pracuje.

j
józio

hej cweeele, ci co głosowaliście na ryżego i jego żydowską bandę!! ryży załatwił wam pracę!! dopolskich zoo  zostanie sprowadzonych milion słoni, same samce!! będzie trzeba im jaja bujać wyposażenie:kask+tasiemka+stołek!! praca na 3 zmiany!! w niedzielę overtimes. aplikacje wypełniać i wysyłaćna stronie:www.jajaslonia.pl

A
ANETA

CO SIĘ DZIWIĆ? NAWET NA GŁÓWNEJ STRONIE KOMENDY MIEJSKIEJ POLICJI W KIELCACH SĄ BŁĘDY W PISOWNI! MAMY ZASTĘPCE MIESKIEGO W KIELCACH.  NASZ NACZELNIK JEST PO POPRAWKOWEJ ZAOCZNEJ MATURZE W ZDZ SŁABEJ UCZELNI ZAOCZNEJ, DO TEGO WSZYSCY GADAJĄ, ŻE SAMOCHODY Z NIEMIEC SCIĄGA HANDLUJE NA LEWO PODATKÓW NIE ODPROWADZA A TO CHYBA PRZESTĘPSTWO? BRAT KARIERĘ ROBI KILKA  KILOMETRÓW DALEJ. TAKIE CZASY  KOCHANI. CHYBA PORA NAUCZYĆ SIĘ PISAĆ DONOSY DO ODPOWIEDNICH INSTYTUCJI ALBO POGODZIĆ SIĘ Z LOSEM.

r
rad

jakim trzeba byc idiotą żeby tam papiery składac,przecież tam niema praktycznie jednej osoby żeby nie była po znajomości,od początku jak się etat wymyśla to już wiadomo kto tam będzie "pracował",k****,jaki tępy jest ten naród

K
KAMIL

NIKT W W/W INSTYTUCJACH NIE PRACUJE BEZ ZNAJOMOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!! ŻEBY SIĘ TAM DOSTAĆ TRZEBA SŁONO ZAPŁACIĆ NP. 10 000 BYNAJMNIEJ TAKA STAWKA BYŁA , OK.2,5 ROKU TEMU. DOSTALI SIĘ TAM LUDZIE BEZ ŻADNYCH UMIEJĘTNOŚCI I DOŚWIADCZENIA ZAWODOWEGO. NO CÓŻ " RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

p
prof

pewna absolwentka uczelni muzycznej jest od wielu lat na wysokich stanowiskach różnych firm (oczywiście daleko od muzyki)... a obecnie jest prezesem monopolisty na rynku gazu... wiadomo o kogo chodzi... w Polsce ciężko znaleźć pracę w zawodzie to ludziska chwytają się czego się da... :P

J
Józek

URZĘDNICY PRESTIŻ MÓJ BOŻE. W ZESZŁYM TYGODNIU BYŁEM W MZD NA KOSCIUSZKI MANDAT ZAPŁACIĆ BO NIE ZDĄŻYŁEM KUPIĆ BILETU A JUŻ ŁAPIDUCH ZDJĘCIE ZROBIŁ I UCIEKŁ HA HA. MOJA WINA TRZEBA PŁACIĆ. OBSŁUBA Z PIORUNAMI W OCZACH WIDOCZNYMI PRZEZ OKULARY PANI W OKIENKU I WYCZERPUJĘCE WYJAŚNIENIE  PANA KIEROWNIKA PRAWIE MNIE POWALIŁO HE HE HE. DOBRZE CHOCIAŻ, ŻE TA PANI Z DŁUGIMI WŁOSAMI  PO PRAWEJ STRONIE Z UŚMIECHEM ROZŁADOWAŁA ATMOSFERĘ.  I POMYSLEĆ, ŻE TO NASZE PODATKI IDĄ NA UTRZYMANIE ICH MIEJSC PRACY ECH, I JAK CI LUDZIE PRZESZLI REKRUTACJĘ? ECH  

M
Mirella

Jest  takie zainteresowanie bo tam się praktycznie nic nie robi PO-za przerzucaniem bardziej lub mniej zbędnych papierków, pażeniem kawy, herbaty a pensyjka POnad dwójkę i ubezpieczenie jest. Przykładowo taki inspektor w Wydziale zdrowia będzie zarabiał pewnie ok. 2500 netto a pracujący bezpośrednio z pacjentem pielęgniarka lub fizjoterapeuta 1600 w POrywach do 2 tys.( PO 10 latach praktyki) , POmylony kraj....

A
A

Ludzie ta rekrutacja to jest tylko przykrywka, oni już widzą kogo zatrudnią- oczywiście znajomych i rodzinę.

Dodaj ogłoszenie