Gmina Morawica. Wyciek cynku i pożar na terenach zakładów metalowych w Dębskiej Woli (ZDJĘCIA)

elzem

Wideo

Zobacz galerię (49 zdjęć)
Do wycieku płynnego cynku i wielkiego pożaru doszło na terenie zakładu metalowego w Dębskiej Woli w gminie Morawica. Nad zakładami pojawił się ogromny ogień i dym, widoczny z Kielc i całej okolicy. Dodatkowo doszło do wycieku kwasu solnego, zawalił się też dach hali.

Zobacz film z miejsca pożaru

Zobacz zdjęcia z akcji

Pożar na terenach zakładów metalowych w Dębskiej Woli - ZDJĘCIA

Ciekły cynk znajdował się w specjalnej wannie, doszło do rozszczelnienia, wycieku i pożaru.

Strażacy czekali aż wanna zostanie opróżniona z cynku i płynny metal ostygnie.

- Nikt nie ucierpiał - informował Mariusz Góra, zastępca komendanta miejskiego kieleckiej straży pożarnej.

Około 11 na miejscu działało 16 zastępów straży pożarnej. Według wstępnych ustaleń doszło do pożaru instalacji zasilającej wanny z płynnym cynkiem.

Dodatkowo rozszczelnił się zbiornik z kwasem solnym. Jak informują strażacy nie ma zagrożenia dla okolicznych mieszkańców ani środowiska.

Około 13 już 26 zastępów straży pożarnej pracowało na miejscu pożaru w zakładach w Dębskiej Woli.

- Trwa gaszenie pożaru na terenie hali, która ma około dwóch tysięcy metrów kwadratowych powierzchni. Na miejsce skierowana zostanie też specjalistyczna grupa chemiczna, bo doszło do rozszczelnienia zbiorników z kwasem solnym - tłumaczyli dyżurni z Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa świętokrzyskiej straży pożarnej.

Około 14 Paweł Ksel, rzecznik prasowy świętokrzyskiej straży pożarnej tłumaczył: - Pożar został już zlokalizowany i opanowany. Doszło do zawalenia się dachu hali, a elewacja jest w 80 procentach opalona. Podczas upadku elementów konstrukcji dachu doszło do uszkodzenia najprawdopodobniej jednej z wanien z kwasem solnym - tłumaczył rzecznik świętokrzyskich strażaków.

Jak uzupełniał, wewnątrz hali zakładu znajdowało się osiem wanien, połowa z nich wypełniona była 15 procentowym roztworem kwasu solnego, w czterech pozostałych znajdowały się roztwory o mniejszym stężeniu kwasu solnego. - Na miejsce jedzie grupa chemiczna ze specjalistycznym sprzętem i dopiero po tym, jak strażacy ubrani w odzież ochronną wejdą do środka, będziemy mogli ocenić straty. Na razie stworzyliśmy obwałowanie aby kwas nie przedostawał się dalej - wyjaśniał rzecznik i podkreślał: - Hala wyposażona jest w kanalizację przemysłową i separatory więc nie ma obawy, aby kwas przedostał się do środowiska i aby doszło do skażenia.

Na razie jest za wcześnie, aby mówić o ewentualnych przyczynach pożaru, ale jedną z przyjmowanych przez strażaków hipotez jest ta, że doszło do rozszczelnienia w zbiorniku z 480 tonami cynku. Płynny metal rozgrzany był do temperatury około 500 stopni Celsjusza i wyciek cynku doprowadził w rezultacie do powstania ognia wewnątrz hali. Ratownikom udało się uratować trzy inne wanny z 15 metrami sześciennymi kwasu solnego. Na razie w akcji bierze udział 70 strażaków, ale liczba może się zwiększyć, bo zastępów wciąż przybywa.

Po godzinie 15.30 strażacy informowali, że na miejscu działa strażacka specjalistyczna grupa chemiczna. - Ratownicy w specjalnych kombinezonach gazoszczelnych weszli na teren hali, gdzie doszło do wycieku kwasu solnego. Kwas wyciekł z jednej z ośmiu wanien i przedostał się do specjalnej wanny zbiorczej, która nie zdołała wyłapać całej cieczy i część kwasu przedostała się poza zbiornik. Dzięki obwałowaniom z worków wypełnionym wapnem do neutralizacji udało się powstrzymać wypływ kwasu - tłumaczył Paweł Ksel.

Docelowo kwas ma zostać zabezpieczony i wywieziony z zakładu. Hala, w której doszło do pożaru decyzją inspektora nadzoru budowlanego zostanie wyłączona z użytkowania.

W akcji wzięło udział około 30 zastępów straży pożarnej.

Zakład w Dębskiej Woli został niedawno oddany do użytku, rozpoczął produkcję w październiku 2018 roku.

Pożar poruszył mieszkańców okolicznych miejscowości, otrzymaliśmy wiele zdjęć, które publikujemy w galerii.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Te imiona kiedyś były obciachem, a teraz biją rekordy popularności




Najpiękniejsze polskie cheerleaderki. Zdjęcia


Praca marzeń. 10 najlepszych ofert pracy



10 najdłuższych małżeństw w świecie show-biznesu



Wille i pałace najbogatszych Polaków. Zobacz, jak mieszkają



Te kraje omijaj szerokim łukiem! Zobacz ranking



Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce?


ZOBACZ TAKŻE: Flesz. Wakacje polaków coraz bardziej egzotyczne

Źródło: vivi24

Materiał oryginalny: Gmina Morawica. Wyciek cynku i pożar na terenach zakładów metalowych w Dębskiej Woli (ZDJĘCIA) - Echo Dnia Świętokrzyskie

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
As
W dniu 07.05.2019 o 09:05, Gość napisał:

Dlaczego w tym kraju takie zaklady nie sa budowane w strefach przemyslowych, jak to sie robi w cywilizowanym swiecie, tylko gdzie popadnie? Niszczenie Polski to jak widac specjalnosc i PRL i obecngeo ustroju.

Takie zakłady są budowane w strefach ekonomicznych, bo właśnie po to one powstały by przyciągać potencjalnych inwestorów. Wg ciebie cywilizowany świat to niby nie Polska? Taką politykę nazywasz niszczeniem Polski? Przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś, strzel sobie baranka, jeszcze raz i jeszcze raz .. i tak do skutku, aż zrozumiesz.

G
Gość

Dlaczego w tym kraju takie zaklady nie sa budowane w strefach przemyslowych, jak to sie robi w cywilizowanym swiecie, tylko gdzie popadnie? Niszczenie Polski to jak widac specjalnosc i PRL i obecngeo ustroju.

L
LukMor
Szkoda nowego zakładu,których tak mało powstaje.
Zastanawia mnie przyczyną rozczelnienia.
"Pęknięte spawy" przy tak istotnej konstrukcji jak wanna z płynnym cynkiem o temperaturze około 450 stopni.
Pracuje przy stali. Te spawy ktoś musiał zrobić rutynowo a kolejno inni odebrali.
Wiem,że łatwo teraz teoretyzować ale to zbyt szybko się stało.
L
Luk8
Szkoda nowego zakładu,których tak mało powstaje.
Zastanawia mnie przyczyną rozczelnienia.
"Pęknięte spawy" przy tak istotnej konstrukcji jak wanna z płynnym cynkiem o temperaturze około 450 stopni.
Pracuje przy stali. Te spawy ktoś musiał zrobić rutynowo a kolejno inni odebrali.
Wiem,że łatwo teraz teoretyzować ale to zbyt szybko się stało.
M
Maniek
Ludzie tam za parę groszy pracowali. Ruch w pracownikach był jak na dworcu ciągle się zmieniali. Na rozmowie rekrutacyjnej przed uruchomieniem zakładu przemadrzaly Pan podobno szef produkcji jednego z pozostałych zakładów zapewniał jaki to nie jest nowoczesny i bezpieczny zakład.
W
Wąsaty Zdzichu Parafianin

I to jest Akcja i sprawdzenie  poziomu i umiejętności Straży Pożarnej. Chylę czoła za opanowanie rozgrzanego cynku i wycieku kwasu solnego.

S
Stiopka
A taka ładna elewacja była
M
Mm
Siachu gdybys ty był na akcji i gasil pewnie tak byś zrobił ale o skutkach psikania woda w taki szpej to raczej nie masz pojęcia.
A
Aasas
Wejdz i gas jak nie wiesz gdzie i czym masz gasic. Woda jest dobra na ognisko itp. Chemikalia trzeba rozpoznac i dopiero mozna dzialac...
A
Aasas
Debska wola
N
Nikt
Siachu69 czytałeś dokładnie artykuł dlaczego stali strażacy czekali aż wanna z cynkiem ostygnie i zostanie opróżniona.
S
Serio?
Przestań gadać głupoty. Na pewno zależało im żeby spaliło się jak najwięcej. Już w to uwierzę. Na 100% znają się na swojej robocie lepiej niż ty.
S
Siachu69
Gdyby strażacy odrazu zajęli się robotą a nie stali przez godzine bezczynnie, to nie doszło by do takiego pożaru. Byłem, widziałem i dziwiło mnie to czemu gdy wydobywał sie dym z hali nikt odrazu nie rozpoczął akcji... tylko kilka zastępów stało i sie przyglądało...
Dodaj ogłoszenie