Gmina Orońsko na razie nie odczuwa skutków pandemii

Sylwester Szymczak
Sylwester Szymczak
Dariusz Tomczyk, sekretarz gminy Orońsko.
Dariusz Tomczyk, sekretarz gminy Orońsko. archiwum
Pandemia spowodowana koronawirusem sprawiła, że w gospodarce szykuje się spory zastój. W gminie Orońsko, w powiecie szydłowieckim nie ma jeszcze dokładnych szczegółów odnośnie poniesionych strat, ale obawy są spore.

Spadek wpływów z podatku PIT za marzec na pewno da się odczuć w gminnym budżecie.

Czy wpływy z podatku PIT do gminnego budżetu są już zauważalne? Czy władze gminy przygotowały plan działań naprawczych? Jakie poczynią oszczędności? Na te pytania odpowiada Dariusz Tomczyk, sekretarz gminy Orońsko.

- Nie mamy jeszcze pełnych danych z marca i kwietnia, jeśli chodzi o podatek PIT. Póki co opieramy się na naszych obserwacjach i wydaje się, że na terenie naszej gminy ten kryzys nie będzie aż tak bardzo odczuwalny. Owszem przedsiębiorcy dzwonią, pytają, mają swoje obawy, ale wiemy jeszcze czy będzie to aż tak bardzo odczuwalne jeśli chodzi o wpływ z podatku. Przychodzą pojedyncze osoby, pytają, czy otrzymają jakieś wsparcie. Zdajemy sobie jednak sprawę, że w jakimś stopniu to się odbije również na gminnych podatkach. Będziemy jednak mądrzejsi w czerwcu oraz w wakacyjne miesiące, aby mieć wgląd na pełne dane - mówi Dariusz Tomczyk.

Władze gminy Orońsko podjęły specjalną uchwałę, która ma pomóc przedsiębiorcom stanąć na nogi. Będą odroczone między innymi podatki. Na razie nikt nie zgłosił się z wnioskiem o odroczenie zapłat za podatki, ale sekretarz Tomczyk tłumaczy, że uchwała jest świeża i jeszcze mało kto o niej wie.

Pomoc dla mieszkańców zaoferował też Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Tutaj przygotowano 200 tysięcy złotych dla osób, w trudnej sytuacji.

Nie ma wątpliwości, że cały kryzys odbije się w drugim półroczu i w przyszłym roku na gminnych finansach w Orońsku. Wtedy zacznie się też poszukiwanie oszczędności. Na razie Dariusz Tomczyk nie chce wyrokować i nie zamierza też wskazywać dziedzin i sektorów życia, gdzie gmina będzie musiała szukać dodatkowych pieniędzy.

- Tak jak wspomniałem, koronawirus póki co nie zostawił jakiegoś mocnego piętna na naszych finansach, ale zdajemy sobie sprawę, że może zabraknąć na niektóre rzeczy. Na pewno będzie trzeba zacisnąć pasa, ale dziś nie chciałbym wymieniać, gdzie trzeba szukać oszczędności, aby po prostu nie wzbudzać niepotrzebnej paniki - zaznacza Dariusz Tomczyk.

Radom na instagramie

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Materiał oryginalny: Gmina Orońsko na razie nie odczuwa skutków pandemii - Echo Dnia Radomskie

Dodaj ogłoszenie