MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Golibroda - wyjątkowy fryzjer w Kielcach

marzena
- Panowie zaglądają do mnie zwykle co miesiąc lub dwa, ale są i tacy, którzy przychodzą co 11 dni - mówi Szymon Godlewski. Na zdjeciu przy pracy nad fryzuja Aleksandra Piekarskiego juniora.
- Panowie zaglądają do mnie zwykle co miesiąc lub dwa, ale są i tacy, którzy przychodzą co 11 dni - mówi Szymon Godlewski. Na zdjeciu przy pracy nad fryzuja Aleksandra Piekarskiego juniora. Aleksander Piekarski
Nie chce zgodnie z wykształceniem uczyć w szkole, lecz... golić wąsy, brody i strzyc włosy. Jedyny w Kielcach golibroda od kilku lat z wielkim sercem realizuje swoją pasję – dba o męski zarost i fryzury od rana nocy. – Chętnych na pielęgnację wąsów, bród i włosów jest bardzo wielu. Kalendarz jest zapełniony miesiąc naprzód – mówi Szymon Godlewski z salonu fryzjerskiego Gola’s, barber Shop w Kielcach przy ulicy Dużej.

 

 

Ma 30 lat. Z wykształcenia jest nauczycielem wychowania fizycznego i przysposobienia obronnego, ale w życiu zawodowym postawił na realizację pasji pielęgnowanej od dzieciństwa. – Zawsze chciałem być fryzjerem i postawiłem na swoim. Od trzech lat wykonuję ten zawód, samodzielnie się dokształcając na kursach i szkoleniach. Bardzo lubię tę profesję, i chociaż do lekkich ona nie należy, mam z niej ogromną satysfakcję i zadowolenie klientów – opowiada nam Szymon Godlewski w swoim salonie, w którym ze ścian patrzy na niego z portretów jego babcia i wąsaty dziadek, a wśród ozdób znaleźć można przedmioty z rodzinnego domu.

golibroda

- Mężczyźni przychodzą do mnie wyregulować wąsy, skrócić brodę, włosy, ale też po prostu pogadać, bo fryzjer jest trochę jak terapeuta. Ja bardzo lubię słuchać tych opowieści. Praca od rana do wieczora nie jest jednak lekka. Na szczęście po studiach w Akademii Wychowania Fizycznego mam dobrą kondycję - wyjaśnia fryzjer, posiadacz imponująco zadbanej brody.

- Na początku wprawiałem się, a nawet eksperymentowałem na... bezdomnych, którzy z racji trybu życia, zazwyczaj mają imponująco duże owłosienie. Było się na czym wprawiać się w strzyżeniu i goleniu. Ale warunek był jeden, musieli być czyści, zdrowi i trzeźwi – opowiada fryzjer.

W swojej pracy stawia na wygodę i gust klienta. – Nie jestem stylistą, nie modeluję fryzur i bród według mody, lecz bacznie przypatruję się naturalnej urodzie klientów i ich gustom. Nie chodzi przecież o to, żeby mężczyzna miał potem dużo pracy przy codziennej pielęgnacji włosów, lecz wprost przeciwnie, żeby układały się one w sposób naturalny. Żeby dbałość o zarost była łatwiejsza fryzjer sam produkuje linię kosmetyków opracowana według własnej receptury. – Są to oleje, balsamy, olejki eteryczne z pachnących kwiatów. Pomagają w utrzymaniu w dobrej kondycji włosów i ładnie pachną – podkreśla Szymon Godlewski.   

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia