Wielkim wydarzeniem, które zgromadziło w czwartek wielu mieszkańców Łopuszna było otwarcie nowego targowiska o pełnej nazwie „Targowisko. Mój rynek. Łopuszno”. Wrażenie na przybyłych zrobiła wójt Irena Marcisz, która przybyła na otwarcie na pięknej bryczce, w białym futrze, oczywiście przy dźwiękach ludowej muzyki.

- To dla nas piękna i historyczna chwila – zaraziła przybyłych swoją radością. - W naszej miejscowości targi są znane od XVIII wieku, ale po raz pierwszy udało nam się stworzyć prawdziwie europejskie targowisko, z elegancką kostką, wiatami i kontenerami na mięso, żeby wszystkim lepiej się handlowało. Tu można kupić piękne rzeczy po przystępnej cenie, coś dla siebie znajdą i rolnicy i biznesmeni, panie interesujące się modą i babcie chcące sprawić radość wnukom.

Po uroczystym przecięciu wstęgi, w którym brali udział sołtysi z całej gminy oraz radni rozpoczęły się podziękowania i pochwały.

– Prawdę mówiąc to targowisko by nie powstało gdyby nie podpowiedź i zachęta Krzysztofa Tworka, wójta Obrazowa, którego mogę nazwać prawdziwym przyjacielem – mówiła wójt. – Mimo, że było niezwykle mało czasu na pozyskanie pieniędzy, on mnie zmotywował, żeby błyskawicznie napisać projekt o zdobycie funduszy na taki cel. Nasi pracownicy Patrycja Jas, Zenon Głowala, Małgorzata Barcicka zrobili to znakomicie i fundusze zostały przyznane. Pozyskaliśmy 1,5 miliona z Unii Europejskiej, a nasz wkład własny wynosił 500 tysięcy. Szybko udało się nam znaleźć dobrego wykonawcę, niedrogą firmę. Całe przedsięwzięcie zostało wykonane w ciągu pół roku - mówiła wójt Iwona Marcisz.

Słowa podziękowania popłynęły też w stronę Pawła Świercza, który całą noc w mrozie przygotowywał wszystkie stoiska, przygotowywał scenę, na której jak zapewniały władze Łopuszna będą mogły się też odbywać festyny, lokalne imprezy i koncerty.

Sprawiedliwego i uczciwego handlu życzył wszystkim ksiądz kanonik Ireneusz Jakusik i po poświęceniu całej inwestycji podkreślił, że ważne jest to aby rodziny mogły się wyżywić z pracy na targowisko, a każdy wracał za zadowolony ze sprzedaży, albo kupna towaru.

Wójt Irena Marcisz podziękowała też Zbigniewowi Kowalczykowi za przywiezienie jej na furze, a potem piękne granie całego Zespołu Pieśni i Tańca „Łopuszanki”.

Na scenie pojawiła się Beata Starzyk, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury oraz Sławomir Stelmaszczyk, kierownik Gminnego Ośrodka Wypoczynku i Sportu, którzy ogłosili, że dla wszystkich przygotowali poczęstunek, kanapki, wędliny, świeże bułeczki, można też wziąć udział w loterii i wygrać różne nagrody, między innymi atrakcyjny rower.

Na koniec uroczystości wójt Irena Marcisz zapewniła, że to nie koniec inwestycji. – Wkrótce wykonamy parking ma 120 miejsc, wybrukujemy pozostały teren na handel zwierzętami - wyliczała. – Chcemy, żeby naszym mieszkańcom żyło się tutaj coraz lepiej.

Mimo mroźnej pogody ma targowisku było gwarno i wesoło. Radny Krzysztof Kułakowski chwalił inwestycję. Mieszkanka Angelika Hanusiak dodała, że to kawał dobrej roboty.


POLECAMY RÓWNIEŻ:



Nie wiesz z kim pójdziesz na studniówkę? Skorzystaj z naszego generatora studniówkowego!


Ile kosztuje wychowanie dziecka w Polsce? Jest droższe niż myślisz!



Co nas wkurza w zimie na polskich drogach?



Praca marzeń. 10 najlepszych ofert pracy skierowanych do Polaków




One urodzą w 2019. Idzie nowe baby boom



Co wiesz o prowadzeniu auta zimą? Quiz