Ile kosztuje szkolna wyprawka? W tym roku za przybory szkolne zapłacimy więcej

Redakcja
Ile kosztuje szkolna wyprawka? W tym roku za przybory szkolne zapłacimy więcejW tym sezonie szał robią artykuły z serią Monster High – mówi Agnieszka Garbat z księgarni Wesoła Ciuchcia, znajdującej się na ulicy Paderewskiego w Kielcach.
Ile kosztuje szkolna wyprawka? W tym roku za przybory szkolne zapłacimy więcejW tym sezonie szał robią artykuły z serią Monster High – mówi Agnieszka Garbat z księgarni Wesoła Ciuchcia, znajdującej się na ulicy Paderewskiego w Kielcach. Dawid Łukasik
Przygotowania do roku szkolnego ruszyły pełną parą. W tym roku jest drożej. Żeby wyprawić dziecko do szkoły potrzeba ponad 400 złotych. Furorę wśród artykułów szkolnych robią te z nadrukiem Monter High.

Rok szkolny zbliża się wielkimi krokami. Księgarnie i hurtownie z artykułami szkolnymi i papierniczymi przeżywają prawdziwe oblężenie. Sezon na szkolne zaopatrzenie zaczął się wcześniej, niż zwykle, bo już w czerwcu. – Muszę przyznać, że jestem lekko zaskoczona, bo rodzice zaczęli robić zakupy wcześniej, niż w poprzednich latach. Zazwyczaj ruch rozpoczynał się z początkiem sierpnia. Około jednej trzeciej zainteresowanych szkolną wyprawką, zaopatrzyło dzieci już pod koniec czerwca, klienci przychodzili także w lipcu. Osobiście uważam, że dobrze się stało, bo ruch rozłożył się bardziej równomiernie – mówi Agnieszka Garbat, specjalista do spraw sprzedaży w księgarni Wesoła Ciuchcia w Kielcach.
Prawdziwe oblężenie sklepów z artykułami szkolnymi rozpoczęło się około 10 sierpnia, jak twierdzą sprzedawcy. – Klienci przychodzą cały czas. Spodziewam się jednak, że największy ruch dopiero się zacznie, jak w poprzednich latach. Zazwyczaj to ostatni tydzień sierpnia i dwa tygodnie września najbardziej przyciągają klientów – mówi Agnieszka Garbat.

Wyprawka jest droższa

Żeby wyprawić dziecko do szkoły, trzeba na ten cel przeznaczyć około 400 złotych, z tego 300 złotych na same książki. Sto złotych to kwota, której należy się spodziewać w przypadku zakupu niezbędnego minimum artykułów szkolnych, nie włączając w to zakupu plecaka. – Suma 400 złotych jest bardzo przeciętna. Jeśli chcemy kupić artykuły lepszej jakości, cena będzie na pewno wyższa o około 50 złotych – twierdzi Agnieszka Garbat.
W porównaniu z zeszłym rokiem, artykuły zdrożały. Chodzi przede wszystkim o książki, ponieważ cena artykułów papierniczych i szkolnych raczej się nie zmieniła. Na samych podręcznikach cena waha się o 0,50-2 złotych więcej za egzemplarz, w przypadku pakietów różnice wynoszą około kilkunastu złotych. Większość księgarni próbuje jednak przyciągnąć klientów rozbudowanymi systemami rabatowymi, które mają obniżyć koszty. Wynoszą one zazwyczaj do 20 procent ceny wyjściowej.

Jeśli kredki, tylko Bica

Sprzedawcy artykułów szkolnych zgodnie przyznają, że bardzo często zdarza się, ze rodzice przychodzą robić zakupy z konkretną listą produktów, wyznaczoną przez nauczycieli. – Na dziesięciu klientów, trzech wybiera artykuły z określoną marką. Nauczyciele zastrzegają sobie wybór produktów danej firmy. Bardzo często rodzice pytają więc o kredki Bica, farby marki Astra i gumki do ścierania firmy Pelikan. Jeśli okaże się, że danego produktu nie ma na stanie, klienci szukają go gdzie indziej – mówi specjalista do spraw sprzedaży w księgarni Wesoła Ciuchcia.

Monster High na topie

W tym roku furorę robią artykuły z serią Monster High. Grafiki z amerykańskimi lalkami pojawiają się na tornistrach, piórnikach, zeszytach, ołówkach i innych produktach szkolnych. Szaleją za nimi dziewczynki. Nadruki Monster High wiążą się z dodatkowymi kosztami. Cena w stosunku do innych produktów tego samego typu wzrasta automatycznie o 3-4 złote.
Uczennice często też wybierają produkty z wizerunkami księżniczek, podobają się również grafiki zwierząt, głównie kotków i piesków. Kolorem dominującym jest różowy. Chłopcy mają niższe wymagania i do swojej wyprawki szkolnej przywiązują mniejszą wagę. Jeśli wybierają, to raczej artykuły z autami, a hasło „byleby nie różowe” wciąż się nie zmienia.

Izabela Mortas
mortas@echodnia.eu

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie