MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Inwestor z Niemiec chce wybudować farmę fotowoltaiczną w Suchedniowie!

Piotr STAŃCZAK
Niemiecka firma Max Solar zajmuje się pozyskiwaniem energii ze słońca. Chce wybudować farmę fotowoltaiczną w Suchedniowie, ale nie posiada odpowiedniej ilości działek.
Niemiecka firma Max Solar zajmuje się pozyskiwaniem energii ze słońca. Chce wybudować farmę fotowoltaiczną w Suchedniowie, ale nie posiada odpowiedniej ilości działek. www.maxsolar.de
Niemiecka firma Max Solar, zajmująca się pozyskiwaniem energii ze słońca, chce postawić swą farmę w Suchedniowie. Nie wiadomo jednak, czy inwestycja dojdzie do skutku. Główny problem dotyczy działek przy ulicy Kopalnianej.

Już latem przedstawiciele niemieckiego przedsiębiorstwa, mającego swoją filię w Szczecinie, rozmawiali z suchedniowskimi urzędnikami na temat lokalizacji inwestycji w tym rejonie. Farma fotowoltaiczna miałaby powstać między starą trasą E-77 a nową ekspresową.

 

Wystarczy 2,2 hektara

- Reprezentantów Max Solaru zachęciła do inwestowania przede wszystkim bliskość stacji transformatorowej. Wybrali więc rejon Kopalnianej. Pojawił się problem, bo gmina w tym miejscu nie posiada na własność odpowiedniej ilości działek. Potrzeba tymczasem 2,2 hektara, aby ulokować tam całe przedsięwzięcie – informuje wiceburmistrz Suchedniowa Stanisław Kania. Władze zorganizowały spotkanie z mieszkańcami tych północnych rejonów miasta. Przybyło około sto osób. Z racji tego, że gmina nie dysponuje wystarczającym terenem, musi „uśmiechać się” do niektórych właścicieli, mających swoje posiadłości właśnie w miejscu, gdzie Niemcy chcieliby postawić farmę fotowoltaiczną. - Przedstawiciele firmy zapewniali, że jeśli posiadaliby już ponad dwuhektarowy teren, byliby w stanie rozkręcić interes w ciągu miesiąca. Rozmawiałem z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska w Kielcach, tam usłyszałem, że nie byłoby większych problemów z ulokowaniem działalności w tym miejscu. Oczywiście po załatwieniu niezbędnych formalności – kontynuuje Kania.

Diabeł tkwi w cenie

Okazuje się, że to nie nadmiar papierkowej roboty jest kłopotem. Właściciele działek byliby w stanie sprzedać je inwestorowi, ten jak najbardziej jest zainteresowany ich kupnem. Diabeł jednak tkwi w szczegółach, konkretnie w cenie za metr kwadratowy ziemi. Jak dodaje wiceburmistrz, rozbieżności są duże, bo firma jest gotowa dać 15 zł, posiadacze terenów chcą... dwa razy więcej. Jak dotąd strony nie doszły do porozumienia. Pilotujący sprawę z ramienia Rady Miasta i Gminy Łukasz Gałczyński wskazuje. - To dla nas szansa na rozwój. Chciałbym zaapelować do mieszkańców, aby postarali się dołożyć do niego też i swoją cegiełkę. Gmina to nie tylko burmistrzowie, rada i urzędnicy. Temat dotyczy nas wszystkich – przekonuje samorządowiec.

 

„Paski” nieużyteczne?

Kania sugeruje, że dla właścicieli działek najkorzystniejszym rozwiązaniem byłaby ich sprzedaż. - To są niewielkie „paski” ziemi, które nie zostały wywłaszczone pod budowę ekspresówki. Teren nie jest uzbrojony w wodę, kanalizację, gaz, rosną tam samosiejki. Jest natomiast odpowiedni do tego, aby przetwarzać tam, dzięki bateriom, energię słoneczną na elektryczną – kontynuuje. Na nasze pytanie, czy gmina nie posiada innego, równie atrakcyjnego terenu, gdzie nie byłoby podobnych własnościowych problemów, odpowiada, że w grę wchodzi tylko ta lokalizacja. Max Solar nie brał innej pod uwagę, głównie dlatego, że to właśnie przy Kopalnianej znajduje się stacja transformatorowa. Dziś transakcja tkwi w zawieszeniu. Przedsiębiorstwo szuka też innych dogodnych lokalizacji, między innymi w Szydłowcu, kieleckim Białogonie czy też Kowali, miejscowości w pobliżu stolicy województwa świętokrzyskiego. - Chcielibyśmy, aby do końca roku temat się rozstrzygnął – dodaje wiceburmistrz.

 

WAŻNE: Energia ze słońca
Fotowoltaika zajmuje się wytwarzaniem energii elektrycznej ze źródła odnawialnego (słońca). Obecnie bardzo dynamicznie się rozwija. Jest  stosowana, mimo stosunkowo wysokich kosztów, w porównaniu z tzw. źródłami konwencjonalnymi, z dwóch głównych powodów: ekologicznych (wszędzie tam, gdzie ekologia ma większe znaczenie niż ekonomia), oraz praktycznych (promieniowanie słoneczne jest właściwie wszędzie dostępne). Na koniec 2006 roku na całym świecie zainstalowano 1 581 Megawatów paneli fotowoltaicznych a skumulowana moc wynosiła 6 890 Megawatów. Pięć lat później zainstalowane zostało aż 27 650 Megawatów baterii słonecznych, moc skumulowana urosła do 67 350. Liderem w mocy zainstalowanych paneli fotowoltaicznych są Niemcy (24 700 Megawatów mocy paneli słonecznych).

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

NBP nowy do 14.07

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na echodnia.eu Echo Dnia