Kielce znów chcą przejąć „Chemar”. Jest potrzebny Parkowi Technologicznemu

Agata Kowalczyk
Kielce znów chcą przejąć „Chemar”. Jest potrzebny Parkowi Technologicznemu
Kielce znów chcą przejąć „Chemar”. Jest potrzebny Parkowi Technologicznemu
Władze Kielc ponownie chcą przejąć „Chemar”. To druga próba, pierwsza podjęta dwa lata temu zakończyła się wielką awanturą ze związkami zawodowymi i pracownikami tej państwowej firmy, którzy obawiali się zwolnień.

Wówczas prezydent Kielc, Wojciech Lubawski zapowiedział, że skoro pracownicy Zakładów Urządzeń Chemicznych i Armatury Przemysłowej „Chemar” odrzucili chęć pomocy, to więcej to tego tematu nie będzie wracał. Zdanie jednak zmienił i ponownie przygotował uchwałę o komunalizacji firmy.

 

Nieruchomości „Chemaru” jak i sama firma są potrzebne Kieleckiemu Parkowi Technologicznemu. Od kilku lat próbuje on kupić biurowiec „Chemaru”. Chciał go wyremontować i urządzić w nim pomieszczenia dla swoich lokatorów. Do transakcji jednak nie może dojść, ponieważ miasto chce zapłacić najwyżej 5 milionów złotych, a druga strona upiera się przy 8 milionach złotych. – Takiej kwoty na pewno nie damy, bo nieruchomość nie jest tyle warta – tłumaczy dyrektor Kieleckiego Parku Technologicznego, Szymon Mazurkiewicz.  

 

Przyznaje, że przejecie „Chemaru” jest niezbędne dla rozwoju Parku. – Jest on dostawcą mediów dla naszych lokatorów ale także dla kilkuset odbiorców w tej części miasta. Wszystkie sieci: gazowa, wodna, kanalizacyjna czy elektryczna wymagają modernizacji, za kilka lat się rozsypią, a „Chemar” nie ma pieniędzy na inwestycje i nie będzie miał. A bez wymiany instalacji ta dzielnica nie będzie się rozwijać. Druga sprawa to nieruchomości. Potrzebna jest nam działka znajdująca się zaraz przy bramie, jak i portiernia. Tutaj planujemy wybudować 22 piętrowy wieżowiec a także łącznik nad ulicą Olszewskiego do energetycznego ogrodu – dodaje. – A lokale dla nowych lokatorów są potrzebne natychmiast, choćby dla startupów. Do unijnego programu w ramach, którego udzielamy bezzwrotnego dofinansowania zgłosiło się aż 105 firm.  

 

Nowi lokatorzy jednak nie wprowadzą się do biurowca „Chemaru”, ponieważ budynek nie nadaje się do przebudowy. –Z ekspertyzy wynika, że szkoda inwestować w niego pieniądze i przerabiać na nasze specyficzne potrzeby. Lepiej go wyburzyć i urządzić tu parking a na działce obok portierni wybudować wspomniany 22 kondygnacyjny wieżowiec – informuje dyrektor.

 

Dodaje, że miasto nie ma wrogich zamiarów wobec „Chemaru” i jego pracowników. -To będzie przyjazne przejęcie, nikt nie zamierza zwalniać pracowników – zapowiada dyrektor. - Ktoś dalej musi się zajmować przesyłem i sprzedażą mediów oraz  remontem i utrzymaniem sieci.

 

 W „Chemarze” pracuje 80 osób, a w Odlewni (spółka zależna) około 100. Odlewnię miasto chce sprzedać i już szuka inwestora.

 

Nastawienie pracowników „Chemaru” do przejęcia firmy przez miasto jest już inne niż 2 lata temu. – Odlewnia generuje straty, boimy się, że pociągnie ona „Chemar”. Ludzie to wiedzą i boją się tego – przyznaje Tadeusz Kozior, kielecki radny i szef zakładowej „Solidarności”. – Z rozmów wynika, że pracownicy są podzieleni, jedni są za przejęciem firmy przez miasto, inni obawiają się tego. W przyszłym tygodniu mamy zebranie i wtedy będzie wiadomo, jaki będzie głos większości.    

 

Zgodę na przejęcie państwowej spółki muszą wyrazić radni. Zagłosują w tej sprawie 14 kwietnia. Jeśli uchwała przejdzie to następnym etapem będzie skierowanie wniosku do Ministra Skarbu Państwa o nieodpłatne nabycie akcji spółki.   

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
musial

No i mamy to co mamy czyli nic. Ograbiono nas dokladnie podczas demokratycznych sprzedajnych rzadow. Wszytcy powinni siedziec w wiezieniach. Znamy ich nazwiska. Tego nie mozna zapomniec. Bylem kiedys pracownikiem Chemaru, byly to lata 60. Znalem wszystkie wydzialy, widzialem rozbudowe na olbrzymia skale, tego pozazdroscil by nie jeden zaklad nawet na zachodzie. Byly doskonale maszyny i co najwazniejsze byla wykwalifikowana kadra pracownicza; byla Wyzsza Szkola Inzynierska w miescie i szkoly zawodowe czyli marzenie dla przemyslu metalowego. Byly tez SHL no i Iskra nie pominajac Pompy w Bialogonie. Pracowalo  w tych zakladach dziesiatki tysiecy osob. W miescie w godzinach pracy bylo raczej pusto bo kazdy pracowal. Mial na chleb i na wakacje w lecie. Jezeli te zaklady by jeszcze egzystowaly, miasto bylo by w bardzo dobrej pozycj gospodarczej. A teraz nawet najbogatszy mieszkaniec wojewodztwa swietokrzyskiego powaznie sie obawia o zapadlosci gospodarczej. Jezeli nie bedziemy zbiegac o to aby potrzymac te pozostale jeszcze male kilkuosobowe zaklady pracy to bedzie jeszcze gorzej. Nawet te wspaniale galerie zejda na dziady. Teraz niech pan dyrector Parku Technologicznego rozpisze pozadny Project i podeprze to przez Risc Analysis. To nie jest az tak trudno to jest podstawa byznesu na zachodzie.

kielczanin, 

 

k
ketna

Może wróci CHEMAR "jak za dawnych lat bywało" z załogą ok.10 tysięcy osób,ze szkołą włącznie i zamówieniami zagranicznymi  na urządzenia.

a
arnika

Miasto zniszczyło Chemar i to co zostało to resztki wielkiego zakładu,solidarność przyczyniła się rownież do zniszczenia .A teraz są szmaty i jakieś biura ,panSZymon Mazurkiewicz niech zarobi kasę na wykup budynku a nie czeka az miasto zapłaci  ida mu w prezencie .W zakładzie CHemar pracowało kilka tysięcy osób kiedys, była szkoła przyzakładowa ,a teraz co zostało.tak zniszczono wszystkie zakłady w kielcach.Panie Mazurkiewicz ile osob pracuje obecnie w parku .Powiem tak zniszczyć można szybko, zbudować coś potrzeba czasu .

j
józek

Pierwszy który przłożył rękę do zniszczenia zakłady był najspanialszy solidarnościowiec pan Ebrhard

Dodaj ogłoszenie