Kielecka firma dostarcza jedzenie na… platformy wiertnicze

/jap./, [email protected]
Każdego dnia wszystkie punkty sprzedaży Piekarni pod Telegrafem odwiedza 50 tysięcy ludzi.
Każdego dnia wszystkie punkty sprzedaży Piekarni pod Telegrafem odwiedza 50 tysięcy ludzi.
Udostępnij:
Produkują ponad 300 rodzajów różnorodnych smakołyków, które dostarczają do sieci sprzedaży w kilku województwach. Ale mało kto wie, że swoje wyroby wysyłają także dla pracowników… wiertniczych platform.

A tą firma jest Piekarnia Pod Telegrafem, nagrodzona w miniony piątek statuetką Lidera Regionu 2010. Marka ta jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych w Polsce świętokrzyskich znaków towarowych. To nowoczesna i energicznie rozwijającą się firmą, której produkty można kupić w województwach podkarpackim, lubelskim, mazowieckim, łódzkim, małopolskim. Ale to nie wszystko! Wraz z uruchomieniem w 1999 roku produkcji wyrobów mrożonych marka stała się rozpoznawalna w Danii, Norwegii, Austrii, Niemczech, Belgii. Sprzedaż eksportowa pozwoliła kieleckiej firmie na tyle wzbudzić zaufanie zagranicznych kontrahentów, że jej pieczywo zaczęło być także dostarczane na platformy wiertnicze na Morzu Północnym.

A początki nie były łatwe. Firma na rynku pojawiła się w 1990 roku. Roman Smolarski u podnóża góry Telegraf w Kielcach założył w specjalnie zaadaptowanym do tego celu dawnym zakładzie kamieniarskim piekarnię. Firma wystartowała z jednym piecem i trzema pracownikami. Piekarnia rozwijała się błyskawicznie. Trzy lata później obok niej powstały dwa nowe działy: cukiernia i garmażernia. Kolejnym ważnym krokiem była w 1996 roku budowa nowoczesnego zakładu piekarniczego oraz otwarcie pierwszych, firmowych mini-piekarni w Kielcach, a potem na terenie województwa świętokrzyskiego. W kolejnych latach działalność została poszerzona o produkcję dla zagranicznych odbiorców.

Obecnie Piekarnia Pod Telegrafem to już nie tylko zakład produkcyjny, lecz również sieć 160 specjalistycznych mini-piekarni, które każdego dnia odwiedza około 50 tysięcy klientów. Stopniowo zmienia się wizerunek sklepów. Jednym z wielu takich przykładów jest piekarnia na kieleckim osiedlu Barwinek, gdzie klientów witają automatycznie otwierane drzwi, a nowoczesne, eleganckie wyposażenie pozwala w miłej atmosferze wypić kawę, zjeść ciasto i lody.

 

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie