Kłopoty Valdi Ceramika Stąporków - chwilowe problemy?

Marzena KĄDZIELA [email protected]
Plotkom o problemach nowoczesnej fabryki Valdi Ceramica w Staporkowie zaprzecza zarząd firmy.
Plotkom o problemach nowoczesnej fabryki Valdi Ceramica w Staporkowie zaprzecza zarząd firmy.
Od kilkunastu dni w Stąporkowie mówi się o trudnej sytuacji w Valdi Ceramice, o zwolnieniach pracowników czy wręcz zbliżaniu się firmy do upadłości. Przedstawiciele firmy zaprzeczają, burmistrz Stąporkowa zaś po spotkaniu z prezesem czuje się nieco uspokojona.

- Faktycznie od dwóch tygodniu dochodziły do mnie niepokojące informacje o problemach finansowych, zatrzymaniu produkcji, zwolnieniach, odłączeniu gazu i prądu – przyznaje burmistrz Stąporkowa Dorota Łukomska. – Mówiono o przygotowaniu firmy do upadłości, co dla nas, mieszkańców Stąporkowa borykających się z dużym bezrobociem, byłoby straszne. Po poniedziałkowych zapewnieniach prezesa i właściciela jestem nieco uspokojona, ale w pełni będę usatysfakcjonowana dopiero wtedy, gdy produkcja ponownie ruszy pełną parą.

PRODUKACJA WSTRZYMANA TYLKO NA CHWILĘ?

Jak dodaje pani burmistrz, prezes Waldemar Dzionek przyznał, iż Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości nie wypłaciła 8 milionów 700 tysięcy złotych dotacji, ale fakt ten nie ma podobno nic wspólnego z zatrzymaniem produkcji.

Potwierdził to nam w rozmowie telefonicznej kierownik działu marketingu Rafał Krauze. – Produkcja została wstrzymana wyłącznie chwilowo, na czas czyszczenia linii zasypowych oraz przeglądu technicznego pieca – powiedział kierownik. - Takie wyłączenia są czymś zwyczajnym i nawet we Włoszech, skąd pochodzą nasze linie produkcyjne, trwają około miesiąca. U nas taki przestój ma trwać dwa tygodnie i już w przyszłym tygodniu urządzenia znowu będą pracować. Jesteśmy tuż przed uruchomieniem produkcji naszego premierowego produktu z tegorocznych targów ceramiki w Bolonii, który wymaga zachowanie niemalże aptekarskiej czystości w produkcji.

Wyłączenie gazu jest podyktowane przeglądem technicznym najdłuższego w Polsce – 130-metrowego pieca, serca w produkcji płytek. Z prądem żadnych problemów nie było.

BYŁY ZWOLNIENIA, SĄ NOWE OFERTY PRACY

Kierownik Krauze przyznaje, że 20 osób zwolniono. – Nie były to jednak żadne grupowe zwolnienia, lecz podyktowane wyłącznie zwiększeniem poziomu kwalifikacji w związku z kolejnymi wdrożeniami produktów, które będą miały miejsce z zewnętrznymi firmami włoskimi. Jesteśmy średnim przedsiębiorstwem, dlatego nie możemy sobie pozwolić na brak kompetencji lub jakiekolwiek zaniedbania.

Rafał Krauze od razu jednak dodaje, że w koneckim Powiatowym Urzędzie Pracy na chętnych czekają nowe oferty. – To prawda – potwierdza Marek Krawczyk, dyrektor urzędu. – W ostatnich dniach wpłynęło do nas 17 ofert z Valdi Ceramiki. Firma zainteresowana jest pracownikami między innymi do działu handlu, marketingu, nowe stanowiska produkcyjne.

 

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
turbodynomen

Lepszej ściemy nigdy wcześniej nie słyszałem.
Ludzie omijajcie ten zakład z daleka. W ValdiC eramika biorą bezrobotnych z PUP na stanowiska biurowe tylko w celu pozyskania dotacji a po zatrudnieniu każą im pracować na produkcji przy łopacie. Sam jestem żywym dowodem stosowania przez nich takich praktyk. Na rzeczywistym stanowisku zatrudniają kogo innego a bezrobotny pracuje przy łopacie. Brak kompetencji!!! haha dobre - w rzeczywistości w valdi ceramika na produkcji pracują ludzie nawet po studiach wyższych, moze teraz szukaja ludzi z doktoratem lub habilitacją do pracy przy łopacie. W biurze natomiast pracują same pociotki. W momencie gdy się ktoś z pracowników produkcyjnych zbuntuje i upomni o swoje stanowisko zostaje zwolniony. Prezes traktuje ludzi jak śmieci. Oszukuje na umowach. Valdi Ceramika to największe światowe dziadostwo! Ludzia harują za 1000 zł. Nie mają żadnych przywilejów. Łamane są podstawowe prawa pracownicze i normy moralne. Pani Burmistrz!! Czy naprawdę jest Pani taka naiwna? Czy może ma Pani jakiś interes w tym, że broni Pani tej "firmy". Ten zakład powinien zostać już dawno zlicytowany, może następny właściciel będzie miał odrobinę więcej oleju w głowie i lepiej będzie traktował ludzi. Ten zakład to jedno wielkie nieporozumienie i porażka!!!

Dodaj ogłoszenie