Kolejny supermarket i galeria handlowa na kieleckich Ślichowicach?

/ATA/
Udostępnij:
Miasto Kielce po raz drugi wystawi na sprzedaż działkę przy ulicy Szajnowicza w Kielcach, na której może powstać supermarket. Tym razem chce ją oddać w wieczyste użytkowanie.

Działka znajduje się przed skrzyżowaniem ulicy Szajnowicza z Malikowem. Ma ponad 2 hektary powierzchni. Można postawić na niej sklepy i budynki usługowe, w tym supermarket, co jest zapisane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.

 

- Poprzednio chcieliśmy sprzedać prawo własności do gruntu, ale nikt się nie zgłosił na przetarg. Nie wiemy, jaki jest powód. Być może cena jest za wysoka. W 2009 roku nieruchomość została wyceniona na ponad 5 milionów złotych. Teraz będziemy ją aktualizować. I nie sprzedamy prawa własności, ale prawo wieczystego użytkowania.

Jest to korzystne dla nabywcy, ponieważ nie musi on zaraz po zakupie wpłacić całej kwoty. Uiszcza tylko część pieniędzy, a reszta jest podzielona na roczne raty, wynoszące 3 procent wartości. My odzyskamy pieniądze, tylko w dłuższym czasie, i do gminnej kasy będzie wpływał wysoki podatek od nieruchomości - wyjaśnia Filip Pietrzyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta w Kielcach.

Miasto jest właścicielem działki od połowy lat 90. Od tego czasu leży ona odłogiem i nie przynosi żadnych zysków.

Dodaje, że jeśli uda się sprzedać prawo do wieczystego użytkowania nieruchomości, to podobny przetarg zostanie ogłoszony na sąsiednią działkę, o zbliżonej powierzchni.

- Nie chcemy zmienić przeznaczenia tej działki, ponieważ w tej części miasta powstanie w przyszłości dużą dzielnica mieszkaniowa i będą potrzebne obiekty handlowe - dodaje dyrektor.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
malutki
Widzę, że włodarzą miasta przypadł do gustu podatek od nieruchomości wpływający ze sklepów wielko powierzchniowych. Nic dziwnego. Państwo narzuca wysokość podatku miasto musi go pobrać. Czysta robota. Ale nikt nie wspomni o tysiącach osób i setkach firm, które przez takie sklepy wielko powierzchniowe tracą prawo buty. Ktoś powie miejsca pracy. OK. Ale to miejsca pracy dla niedouczonych studentów naszych uczelni bojących się wsiąść odpowiedzialność za swoją karierę. Dlatego stoją za ladą marząc o karierze. A co z osobami inteligentnymi. Te tracą możliwość realizowania swoich karier na zawsze. Zamyka się im drogę do realizacji swoich celów we własnych firmach. Nie zawsze handlowych. Bo jeśli sklepikarz nie zarobi to nie da zarobić budowlańcowi. I tak dalej i dalej. Kółko się zamyka. Nikt nie myśli o kosztach społecznych. Urzędnicy produkują podobnych sobie od móżdzonych ludzi myślących, że pieniądze są z Warszawy. A przecież to mali przedsiębiorcy generują podatki. Nie supermarkety ze swoimi prawnikami i księgowymi. Po pierwsze to nie płacą podatków tu u nas, po drugie kombinują jak mogą aby zapłacić jak najmniej. Pracownicy tez nie dostają tam Bóg wie ile. Mam dość pisania o rzeczach oczywistych do tłuszczy która i tak nic nie zrozumie z mojego nieskładnego pisania. Liczy się wyłącznie tanio kupić, nie narobić się, może nawet kogoś oszukać. Taka nasza cwaniacka świętokrzyska natura.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie