Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Koniec rozwoju hoteli i turystyki w Świętokrzyskiem? Kronawirus i nasycenie rynku przyczynami zastoju. Złe prognozy na przyszłość

Marzena Smoręda
Marzena Smoręda
W 2019 roku liczba obiektów noclegowych w Świętokrzyskiem w porównaniu do stanu z roku 2018 nie zmieniła się. I wygląda na to, że jeszcze długo się nie zmieni. Powody są dwa: nasycenie rynku hotelami i koronawirus, który zabił wiele planów na turystykę w regionie. Branża, która miała być kołem zamachowym naszej gospodarki, potrzebuje teraz około dwóch lat na ozdrowienie.

- Osiem lat temu hotele, miejsca noclegowe rosły w Kielcach, regionie świętokrzyskim w tempie, który plasował nas tuż za Warszawą czy Krakowem. Teraz ten boom w turystyce bezpowrotnie mamy już za sobą. Kielecki rynek jest już mocno nasycony obiektami hotelowymi. I chociaż w ostatnich latach rosła tu sprzedaż miejsc noclegowych, to wykorzystanie obiektów było, poza sezonem targowym, zaledwie na poziomie 35-37 procent. W tej sytuacji, szczególnie w Kielcach, nie ma już miejsca na nowe hotele. Obiekty noclegowe potrzebne są jednak na przykład w Busku-Zdroju czy Sandomierzu, ale, w mojej ocenie, baza noclegowa musi się teraz raczej modernizować i rozbudowywać, celując ściśle w oczekiwania turystów – mówi Jacek Kowalczyk - ekspert do spraw turystyki dyrektor Miejskiego Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Takie wnioski wypływają też z analizy najnowszego raportu Urzędu Statystycznego w Kielcach, w którym posumowano turystykę w województwie świętokrzyskim w 2019 roku. Jak podają kieleccy statystycy, na koniec lipca 2019 roku na terenie województwa działało 251 obiektów turystycznych, czyli tyle samo, co w 2018 roku, oferowały 18,4 tysiące miejsc noclegowych, czyli o około 600 miejsc więcej niż rok wcześniej.

W ciągu roku z obiektów skorzystało 656,3 tysiące osób. - W porównaniu do roku 2018 wzrosła zarówno liczba osób korzystających z noclegów w naszym województwie, jak podaje Urząd Statystyczny o 5,2 procent, jak i liczba udzielonych noclegów - o 8 procent. Ale ten wzrost, w mojej ocenie, nie daje podstaw do snucia planów do budowania nowych obiektów. W 2019 roku przybyły w statystyce regionalnej zaledwie dwa hotele. Jeden z nich o nazwie S7 powstał w Kielcach przy ulicy Przęsłowej, przy trasie wylotowej na Łódź. Drugi powstał po zmianie kategoryzacji. Widać więc po tych liczbach, że rynek branży hotelowej stoi w miejscu – mówi Jacek Kowalczyk.

Uzasadniają ten stan rzeczy także dane dotyczące terminów korzystania z bazy noclegowej. Najwięcej noclegów, bo 40,2 procent, udzielono w ubiegłym roku w naszym regionie w miesiącach wiosennych i letnich, czyli od maja do sierpnia. Połowa roku to w zasadzie martwy sezon w miejscach noclegowych.

Według raportu Urzędu Statystycznego w Kielcach na koniec lipca 2019 roku na terenie województwa świętokrzyskiego działalność prowadziło 251 turystycznych obiektów noclegowych, spośród których 222 oferowały wypoczynek całoroczny - w 2018 roku odpowiednio 251 i 224. Bazę turystyczną tworzyło, tak samo jak i w 2018 roku, 137 obiektów hotelowych, w tym między innymi 100 hoteli, 9 moteli, 17 pensjonatów, i 114 pozostałych obiektów, a wśród nich 14 schronisk młodzieżowych, 9 ośrodków wczasowych, 7 zespołów domków turystycznych, 7 ośrodków szkoleniowo-wypoczynkowych, 4 kempingi, 3 hostele, 8 uzdrowisk. Świętokrzyska baza noclegowa stanowiła jedynie 2,2 procent obiektów tego typu w Polsce.

- Te dane pokazują wprawdzie skromne możliwości świętokrzyskiej branży hotelowej, jednak obecnie, w czasie epidemii, według mnie, jakiekolwiek plany dotyczące rozbudowy tej bazy stoją pod ogromnym znakiem zapytania. Zabił je wirus. Teraz, przez najbliższe półtora roku czy nawet dwa lata, bo tyle potrzeba branży na powrót do sytuacji sprzed epidemii, gra toczyć się będzie o przetrwanie. Trzeba odbudować zaufanie klientów do obiektów, wprowadzając wiele zaleceń sanitarnych. Planowany rządowy program 1000 plus na wakacje może trochę w tym pomóc, bo każdy pieniądz dla turystyki, która chyba najmocniej odczuła skutki epidemii, są bardzo pożądane. W sumie na rynek turystyczny może wpłynąć 7 miliardów złotych, które rekompensować mogą nieco ogromne straty w branży. Są mocne punkty na turystycznej mapie regionu, wśród nich największe świętokrzyskie atrakcje, zabytki, miasta, które ściągać będą tutaj turystów i wspierać tę branże, ale czy wszystkim uda się utrzymać na tym rynku, trudno przewidzieć – wyjaśnia Jacek Kowalczyk.

od 7 lat
Wideo

Krzysztof Kolumb był polskim księciem?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Koniec rozwoju hoteli i turystyki w Świętokrzyskiem? Kronawirus i nasycenie rynku przyczynami zastoju. Złe prognozy na przyszłość - Echo Dnia Świętokrzyskie

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia