Kryzys studzi apetyt na zakupy

Marzena SMORĘDA smoreda@echodnia.eu
Sprzedaż detaliczna w styczniu 2012 roku.
Sprzedaż detaliczna w styczniu 2012 roku.
Chociaż styczeń zawsze jest słabszym miesiącem w handlu, to w tym roku był dramatycznie słaby. Spadła sprzedaż leków, książek, odzieży, mebli i sprzętu RTV i AGD. Kupowaliśmy też mniej żywności. Styczniowe statystyki dobitnie pokazują, że zakupy ograniczyliśmy o prawie 25 procent. Ale w porównaniu z ubiegłorocznym styczniem średni wzrost sprzedaży osiągnął 14,3 procent.

Według raportu Głównego Urzędu Statystycznych w styczniu kupowaliśmy dużo mniej niż w 2011 roku. Od grudnia ograniczyliśmy zakupy o 24,9 procent. Duży spadek sprzedaży zanotowało już w tym roku wiele branż. Po ubiegłorocznych, w Świętokrzyskiem nawet 30-procentowych, wzrostach sprzedaży na przykład mebli czy sprzętu gospodarstwa domowego, kryzys zajrzał nam do kieszeni i ostudził apetyt na zakupy.

Przeczytaj też:Wielkie obnizki na koniec lutego w Galerii Echo.

POPRAWIAMY DOMOWY BILANS

- Z pewnością nagły wzrost bezrobocia, komunikaty o pogarszającej się sytuacji w gospodarce studzą ochotę do wydawania pieniędzy i zmuszają do zachowania zdrowego rozsądku w wydatkach. Według prognoz analityków BRE Banku, w nadchodzących miesiącach rodziny będą przeznaczać większą część dochodów na poprawę bilansów gospodarstw domowych, czyli spłatę zobowiązań wobec banków i zaległości w płatnościach, a mniej na konsumpcję – tak nakazuje logika – mówi Robert Perz, ekonomista. – Styczniowy, ponad 25-procentowy spadek sprzedaży na rynku farmaceutyków spowodowany był jednak głównie grudniowymi zapowiedziami reformy rynku leków. Ludzie pod koniec roku masowo je wykupywali i można przypuszczać, że to między innymi miało wpływ na sytuację na tym rynku – dodaje.

 

JEDZENIE I OPŁATY TO PODSTAWA

Tak samo może być ze sprzętem RTV czy AGD. Zapowiadane podwyżki cen przyczyniły się do zwiększonych zakupów pod koniec roku i styczniowej stagnacji w tej branży. Apetyt na nowe meble, pralkę czy telewizor zmniejszył się od grudnia o ponad 30 procent, chociaż w całym 2011 roku wzrósł o prawie 10 procent. Ale gorsze nastroje konsumenckie też zrobiły swoje. Boimy się rosnącego bezrobocia i zaczynamy rozsądnie podchodzić do wydatków i liczyć się z każdą złotówką. Priorytetem w wydatkach gospodarstw domowych są opłaty za użytkowanie mieszkania, energię.

Oszczędzamy też na jedzeniu, widać to w 25-procentowym spadku sprzedaży żywności. – Na jedzeniu oszczędzać się jednak za bardzo nie da. Oczywiście nie ma mowy o luksusach, ale wyżywienie to podstawa. Ma decydujący wpływ na nasze zdrowie. Jeśli więc nie chcemy wydawać pieniędzy na leki, trzeba uważać, co się je – mówi Dorota Kułaga, mieszkanka Kielc. – Ratunkiem są sklepy dyskontowe i promocje, gdzie zawsze można kupić artykuły żywnościowe trochę taniej.

Przeczytaj też: Firmy znikają ze świętokrzyskiego.

Justyna Detka, właścicielka sklepu Pers w Kielcach: - Styczeń zawsze jest gorszym miesiącem dla handlu, ale w tym roku ludzie bardziej niż zwykle narzekają na brak pieniędzy i starają się oszczędzać. Ożywienie przyjdzie jednak na pewno na wiosnę, przed świętami ludzie zazwyczaj kupują coś nowego do domu.

Dorota Karyś: - Meble, ubrania to są artykuły, na których jedynie można w kryzysie zaoszczędzić. Próbowałam kupować jedzenie w promocji, żeby było taniej, ale nikomu w rodzinie nie wyszło to na zdrowie.

Hanna Nadgrodkiewicz: - Jako studentka, stale jestem zmuszona do oszczędzania. Dotyczy to głównie pieniędzy na jedzenie. Ale uważam, że oszczędzać można też na przykład na wydatkach na remont czy kupno wyposażenia do domu.

Ryszard Nagórny: - W każdym domu marnuje się dużo jedzenia, warto więc bardziej ekonomicznie podchodzić do zakupów żywności, bo to się opłaci, także finansowo. Z rozwagą trzeba też gospodarować wodą, energią, które są coraz droższe.

Anna Długosz: - W kryzysie trzeba oszczędzać na wszystkim. Myśleć przede wszystkim o najważniejszych wydatkach, czyli opłatach i wyżywieniu. Podążanie za modą można zostawić na lepsze czasy. Trzeba się kierować przede wszystkim rozsądkiem.

Przeczytaj też: W której branży zarabia się najwięcej?

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie