Lider Regionu 2009, Przemysł Spożywczy - WiR Szproch i Pietrusiewicz Przetwórstwo Mięsa, Łopuszno

Redakcja
Witold Szproch, współwłaściciel firmy: - Dziękuję klientom, że głosują na nasze wyroby „nogami”, przychodząc do firmowych sklepów codziennie po kolejne porcje smakołyków.
Witold Szproch, współwłaściciel firmy: - Dziękuję klientom, że głosują na nasze wyroby „nogami”, przychodząc do firmowych sklepów codziennie po kolejne porcje smakołyków.
150 rodzajów wędlin, wędzonek i wyrobów garmażeryjnych. Aż tyle ich produkuje nasz kolejny laureat firma WiR Szproch i Pietrusiewicz Przetwórstwo Mięsa z Łopuszna. Robi wrażenie. Także na naszej kapitule!

WiR to doskonale znana na świętokrzyskim rynku marka wędlin, wędzonek i wyrobów garmażeryjnych. Znają ją zarówno klienci indywidualni, którzy do swoich ulubionych sklepów z tym szyldem pędzą często rano po świeżutką wędlinę na śniadanie, ale znają też restauratorzy, hotelarze i właściciele wszelkiego rodzaju punktów gastronomicznych, do których nasz laureat dostarcza z kolei wyborne mięsa, z jakich powstają najsmaczniejsze potrawy.

Niebywały sukces wyrobów tej marki miał skromne początki. Wszystko zaczęło się w Łopusznie, gdzie dwaj twórcy firmy Witold Szproch i Robert Pietrusiewicz wydzierżawili kilka budynków od tutejszej spółdzielni produkcyjnej. Pierwsze wyroby od razu posmakowały klientom, najpierw okolicznych sklepów, potem coraz dalszych punktów sprzedaży. WiR rozwijał produkcję, wdrażał nowe technologie i wypuszczał na rynek kolejne, coraz smaczniejsze wyroby. Firma dokupowała nowe maszyny, budynki oraz otwierała kolejne sklepy.

Trzy lata od swojego debiutu na rynku współwłaściciele firmy WiR musieli rozbudowywać istniejący zakład, aby nadążyć z produkcją. Wędliny pod tą marką sprzedawały się jednak tak dobrze, że w kolejnym roku wydzierżawiono zupełnie nowy, już drugi zakład produkcyjny, tym razem w Jędrzejowie. Został on zakupiony przez właścicieli firmy w roku 2000.

Wyzwaniem był rok 2004, kiedy wchodziliśmy do Unii Europejskiej. Szybkie przejście zakładów produkcyjnych firmy WiR właśnie do tych surowych, unijnych wymogów jakościowych było priorytetem założycieli. Priorytetem zrealizowanym, bo już w 2005 roku, jako jeden z pierwszych producentów branży mięsnej w naszym województwie, zakłady WiR spełniały wymogi Unii Europejskiej, dotyczące przede wszystkim przepisów sanitarno-weterynaryjnych. Rok później firma otrzymała uprawnienia eksportowe do krajów Unii Europejskiej.

Ten sukces technologiczny nie zakończył jednak rozwoju przedsiębiorstwa. Niemal równolegle z uzyskaniem unijnych certyfikatów jakościowych nasz laureat rozpoczął budowę ubojni trzody chlewnej. Pozwoliło mu to nie tylko zatrudnić kolejnych pracowników, ale także zapewnić sobie kontrolę jakościową nad pełnym procesem produkcji. Euroubojnia ruszyła trzy lata temu, a WiR rozpoczął następny projekt, jakim była produkcja karmy dla zwierząt.

WiR dziś to nie tylko owe 150 rodzajów wędlin, w gamie których znajdziemy zarówno te przystępne cenowo i bardzo popularne, jak i wędliny z segmentu premium. To także imponująca sieć sprzedaży blisko 80 sklepów na terenie województw: świętokrzyskiego, lubelskiego, podkarpackiego, małopolskiego, mazowieckiego, śląskiego i łódzkiego. To wreszcie ponad 500-osobowa załoga. Na terenie gminy Łopuszno nasz laureat jest wiodącym pracodawcą, zapewniającym ekonomiczną stabilizację wielu rodzinom, co w czasach spowolnienia gospodarczego nie uszło uwadze naszej kapituły.

Nasz laureat to również zdobywca wielu wyróżnień i medali podczas rozmaitych wystaw branżowych oraz targów w całej Polsce, takich jak choćby Agroliga, gdzie w 2007 roku WiR został wicemistrzem. Rok temu kapituła pierwszej edycji nagrody Nasze Dobre Świętokrzyskie przyznała firmie medal. Podobnie w tym roku. Nasz laureat to także posiadacz statuetek Złoty Kłos i Przyjazny Pracodawca.

Jak podkreśla jeden ze współwłaścicieli, Witold Szproch u podstaw podboju rynku leżą ciężka praca, zaangażowanie całej załogi oraz pasja. Smaczne wędliny to wszak część wielkiej sztuki kulinarnej, do której trzeba wkładać właśnie ową pasję. Trzeba poszukiwać nowych smaków, nowych kompozycji, nowych doznań dla smakoszy, którzy cenią sobie takie zaangażowanie. Właśnie z pasji zrodziła się linia doskonałych wędlin marki Złoty WIR, tak powstała idea pachnącej dymem olchowo-bukowym kolekcji Specjałów z Domowej Spiżarni czy pomysł na Staropolski Stół Biesiadny, który można zamówić na przyjęcie czy inną okazję, żeby zadziwić gości pieczonym prosiakiem lub tortem mięsnym dla najbardziej wymagających smakoszy. Palce lizać!

 

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie