Łukasz Fabiański: Oglądałem wczoraj mecz z Austrią na Euro 2008, razem z Szymonem Marciniakiem. Zdaniem sędziego był rzut karny

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
PIŁKA NOŻNA ELIMINACJE EURO 2020 AUSTRIA POLSKA POLSKA ŁOTWA. - Miałem okazję przeanalizować wczoraj mecz z Austrią na Euro 2008, razem z Szymonem Marciniakiem i Bartkiem Kurkiem - przyznał Łukasz Fabiański. Bramkarz West Ham United spotkał się we wtorek z mediami podczas zgrupowania przed meczami z Austrią (21.03 w Wiedniu) i Łotwą (24.03 w Warszawie), którymi reprezentacja Polski rozpocznie eliminacje do przyszłorocznych mistrzostw Europy. - Zdaniem pana sędziego był karny - dodał Fabiański, nawiązując do kontrowersyjnej sytuacji, która doprowadziła całą Polskę do furii.
https://www.instagram.com/p/BvKjdLvASv_

Dla tych, którzy nie pamiętają: mecz z Austria - Polska był dla obu zespołów ostatnią szansą, by nadal liczyć się w walce o wyjście z grupy, bo oba przegrały swoje pierwsze spotkania. Polacy 0:2 z Niemcami, Austriacy 0:1 z Chorwacją. Jednych i drugich urządzało wyłącznie zwycięstwo.

O krok od jego odniesienia byli Biało-Czerwoni, którzy prowadzili wówczas do 90 minuty 1:0, po bramce Rogera Guerreiro (zdobytej notabene ze spalonego), by stracić prowadzenie w doliczonym czasie gry, po kontrowersyjnym rzucie karnym (pokazywanym później na filmach szkoleniowych UEFA jako przykład prawidłowej decyzji arbitra).

Z racji wielu lat spędzonych w Austrii (jako piłkarz grał m.in. w Tirolu Innsbruck, LASK Linz i Sturmie Graz) ekspertem transmitującego turniej Polsatu był podczas obecny selekcjoner naszej kadry Jerzy Brzęczek, który ostatnim gwizdku nie krył swojego oburzenia decyzją angielskiego sędziego Howarda Webba.

Nie tylko on, bo nawet ówczesny polski premier Donald Tusk palnął w przypływie emocji, że choć z racji pełnionego stanowiska powinien wypowiadać się w sposób wyważony, to jednak chciał zabić Anglika. Gniew kibiców był tak duży, że brytyjska policja zdecydowała o przyznaniu ochrony sędziemu i jego rodzinie.

"Polscy zawodnicy, co zrozumiałe, byli zdruzgotani takim obrotem sprawy, ale powstrzymywali się przed gwałtownymi reakcjami. Kiedy schodziliśmy z boiska, kilku z nich podało mi rękę, nie były to jednak serdeczne uściski dłoni. W przeciwieństwie do piłkarzy ich trener Leo Beenhakker był wściekły. Głośno tupał, krzycząc mi w twarz i grożąc palcem. – Angielski sędzio, angielski sędzio! – wrzeszczał, kiedy szedłem tunelem. – Chciałeś udowodnić, że jesteś ważny, co? Nikt tego nie widział, jedynie ty. Co za p.. hańba. Zatrzymałem się i wbiłem w siwowłosego Holendra zimne spojrzenie. – Kiedy popatrzy pan na powtórki, zobaczy pan to samo, co ja widziałem" - wspominał po latach Webb w swojej autobiografii.

Co po prawie 11 latach sądzi o całej sytuacji Łukasz Fabiański, który podczas Euro 2008 był zmiennikiem Artura Boruca i oglądał mecz z Austrią z perspektywy ławki rezerwowych? - Zdaniem pana sędziego Szymona karny był. Spalony zresztą też - przyznaje.

- Ja ze swojej strony starałem się sobie przypomnieć coś więcej z tego meczu, ale szczerze mówiąc pamiętam przede wszystkim furię Leo Beenhakkera i to jak Artur w pierwszej połowie ratował nas swoimi interwencjami. Trzy, albo cztery razy. Pamiętam bramkę dla nas, no i ten rzut karny. Za to gdy oglądałem wczoraj skrót meczu, jedyne co rzuciło mi się w oczy to to, że najpierw był rzut wolny z okolicy połowy boiska i jak głęboko my byliśmy ustawieni przed naszą bramką. Gdybyśmy stali poza polem karnym, to w ogóle nie byłoby tematu - podsumował. - Po dziesięciu latach można w końcu wyciągnąć wniosek - zażartował na koniec bramkarz West Ham United.

Krzysztof Piątek: Chcemy być drużyną, nieważne z iloma napastnikami na boisku

Wideo

Materiał oryginalny: Łukasz Fabiański: Oglądałem wczoraj mecz z Austrią na Euro 2008, razem z Szymonem Marciniakiem. Zdaniem sędziego był rzut karny - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3