Mieszkańcy Świętokrzyskiego nie chcą zarabiać, prowadząc własny biznes

Marzena SMORĘDA [email protected]
Tak wygląda struktura dochodów mieszkańców województwa świetokrzyskiego.
Tak wygląda struktura dochodów mieszkańców województwa świetokrzyskiego.
Udostępnij:
Jeśli nie weźmiemy inicjatywy w swoje ręce, praca sama do nas nie przyjdzie. Zatrudnionym przybędzie za to osób na utrzymaniu – to pokazuje struktura zatrudnienia w Świętokrzyskim. Biznesmenów jest bowiem u nas jak na lekarstwo, za to czyhających na etat lub świadczenia od państwa nie brakuje.

Tylko niecałe 10 procent spośród pracujących mieszkańców województwa świętokrzyskiego zarabia na własny rachunek, prawie połowa woli utrzymywać się z pracy najemnej. Na garnuszku państwa w naszym regionie jest prawie jedna trzecia osób, a zaledwie 8 procent żyje z pracy w rolnictwie – tak wygląda struktura zatrudnienia w Świętokrzyskiem - jednym z najbiedniejszych regionów w Polsce.

 

BRAK INICJATYWY

 

Mieszkańcom Świętokrzyskiego brakuje przedsiębiorczości i inicjatywy w podejmowaniu decyzji o prowadzeniu własnego biznesu, tak wynika z danych Urzędu Statystycznego w Kielcach, które pokazują, że tylko 9,3 procent osób w województwie utrzymuje się z samodzielnie prowadzonego biznesu. Przytłaczająca większość pracujących wybiera pracę najemną. A jak wiadomo, z tą jest krucho. Pieniądze na utrzymanie ze świadczeń i ubezpieczeń społecznych oraz pomocy społecznej ma aż 27,5 procent osób.

- I to jest między innymi powodem wysokiego bezrobocia w regionie. Chcemy pracować, ale skąd brać etaty, jeśli sami nie chcemy ich tworzyć? Brak inicjatywy w tym zakresie i czekanie na to aż ktoś za nas stworzy miejsca pracy, jest po prostu nierozsądne i nieuzasadnione ekonomicznie – mówi ekonomista Aleksandra Pisarska.

 

DRUGA STRONA MEDALU

 

Ale, żeby tak było, potrzebne są rozwiązania, które ułatwią samodzielne prowadzenie biznesu. Inicjatywę potencjalnych przedsiębiorców hamuje przede wszystkim brak pieniędzy na rozpoczęcie i rozwój działalności. Ci, którzy biznes już rozkręcili, nie mają środków finansowych na inwestycje.

 

– Przedsiębiorcy narzekają też na wysokie koszty związane z zatrudnieniem pracowników. Wysokie składki odprowadzane do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych bardzo ograniczają rozwój firm - mówi Robert Perz z kieleckiego biura rachunkowego Multi Investments. – Skarżą się też na skomplikowane przepisy podatkowe i trudność z ich interpretacją – dodaje.

Aleksandra Pisarska, doktor ekonomii z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach:

- Mówimy, że świętokrzyskiej gospodarce brak perspektyw, ale kto, jeśli nie my sami powinniśmy je tworzyć? To od naszej aktywności zależy, jak będzie się ona rozwijać. Przedsiębiorcy, szczególnie gdy jest ich tak mało, nie udźwigną ogromnego balastu w postaci 30-procentowej rzeszy bezrobotnych, rencistów czy ludzi niezaradnych społecznie. Zmiany trzeba zacząć natychmiast, przede wszystkim od zdobywania wykształcenia i odważnych kroków.

 

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie