Moda na... wygodę

marzena
Moda na... wygodę- Codziennie nasz sklep odwiedzają tłumy ludzi. Można tu kupić bardzo tanio nie tylko używany, ale i nowy towar. Chętnych nie brakuje – mówi Aneta Krakowiak z Profit Center przy ulicy Robotniczej w Kielcach.
Moda na... wygodę- Codziennie nasz sklep odwiedzają tłumy ludzi. Można tu kupić bardzo tanio nie tylko używany, ale i nowy towar. Chętnych nie brakuje – mówi Aneta Krakowiak z Profit Center przy ulicy Robotniczej w Kielcach. Dawid Łukasik
Udostępnij:
Rośnie popularność galerii handlowych, sklepików osiedlowych i ciucholandów, bo chcemy kupować szybko, tanio i wygodnie – wynika z internetowej sondy na portalu ECHADNIA.EU. W odstawkę idą sklepy w centrach miast, butiki.

W czasach kryzysu najważniejsza dla klientów jest oczywiście cena produktu, ale coraz bardziej zabiegani, zapracowani i przyzwyczajeni do wygody, szukamy takich miejsc, w których zakupy zrobimy kompleksowo, szybko i tanio. Nic wiec dziwnego, że internauci, biorący udział w sondzie na naszym portalu jako miejsce, gdzie najchętniej robią zakupy wskazali na pierwszym miejscu galerie handlowe.

POD JEDNYM DACHEM

Popularność galerii handlowych widać gołym okiem. To tam w każdy weekend ciągną sznury samochodów. W ogromnych centrach handlowych można kupić wszystko, a w dodatku skorzystać z oferty rozrywkowej. Są występy gwiazd muzyki, pokazy mody, sztuki kulinarnej, wystawy. W dodatku prawie na okrągło można tam trafić na różne promocje. – W Polsce wyprzedaże mają zdecydowanie inny charakter niż na zachodzie Europy, gdzie odbywają się w ściśle określonych terminach. U nas zazębiają się. Promocje w galeriach handlowych są więc na okrągło – reklamuje Grzegorz Czekaj, dyrektor Galerii Echo w Kielcach.
Wiele osób jako zachętę do odwiedzenia centrum handlowego wymienia możliwość skorzystania przy okazji z pralni, punktów krawieckich, fryzjerskich, poczty, usług ślusarskich i inne – wystarczy znaleźć się w takim miejscu, by załatwić wszystko za jednym zamachem.

NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI

Dużą popularnością wśród kupujących cieszą się ciągle małe sklepy osiedlowe. I chociaż nie wszystkie w trudnych czasach kryzysu są w stanie utrzymać się na rynku, te, które zdobyły przychylność i sympatię klientów nie mogą narzekać na brak ruchu. Bo taki sklep blisko domu to ogromna wygoda dla każdej gospodyni. Można w nim zrobić najpotrzebniejsze zakupy dosłownie o krok, w dodatku u sprzedawcy, który dobrze zna nasze gusty i wie, czego nam potrzeba. Kupujący chwalą też sobie jakość towaru w sklepach osiedlowych oraz podkreślają znane źródła pochodzenia mięsa, wędlin czy owoców.

MODNIE I TANIO

Doskonale w potrzeby współczesnych klientów wpisują się też sklepy z używaną odzieżą, sprowadzaną z zagranicy. Pokochaliśmy je za to, że wśród tysięcy egzemplarzy ubrań można wybrać dla siebie coś niepowtarzalnego, bardzo często jeszcze z metką, a w dodatku dosłownie za grosze. Ciucholandy odwiedza więc tłumnie młodzież, szukająca dla siebie czegoś niepowtarzalnego i na ich skromną kieszeń, ale coraz częściej zaglądają do nich elegantki, które na brak pieniędzy się nie skarżą. Największą jednak grupę stanowią ludzie w trudnej sytuacji materialnej, bo ubrania, nawet po 2 złote za sztukę, to okazja, by tanio ubrać siebie i całą rodzinę. - W dniu dostawy nowej partii towaru zjawia się u nas nawet kilka tysięcy osób – mówi Aneta Krakowiak, sprzedawca w Profit Center przy ulicy Robotniczej, największym w Kielcach sklepie z używaną odzieżą. - Mamy bardzo dużo towaru, w przeróżnym asortymencie. Można wybierać z około stu tysięcy rzeczy – dodaje.

DROGO i NIEWYGODNIE

Słynące niegdyś z niskich cen place targowe dziś już takie tanie nie są. Ceny są podobne jak w sieciowych marketach. Owszem, opłaca się kupić towar u handlarzy ze wschodu czy rolników przywożących świeże warzywa i owoce, ale zdaniem wielu fachowców era bazarów powoli mija. Ludzie potrzebują kupować teraz nie tylko tanio, ale i wygodnie. A na bazarach w tłumie i zgiełku o to trudno.

Nowe pomysły na przyciągnięcie klientów muszą znaleźć sklepy w centrum miast. - Gdy jest zimno i pada deszcz nikt nie ma ochoty na wędrówkę od sklepu do sklepu – powiedziała nam kielczanka, od lat obserwujące handel w Kielcach.

Zapytaliśmy kielczan, skąd bierze się duża popularność zakupów w ciucholandach. To moda czy konieczność?

Ewelina Grzegorczyk: - Ludzie kupują używaną odzież, bo na nową ich teraz nie stać. I stąd się bierze, moim zdaniem, taka duża popularność tych sklepów. Decydują o niej głównie względy finansowe.

Anna Miśkiewicz: - Z jednej strony kupujemy w second handach, bo jest tam tanio, ale przyciąga nas też do nich możliwość znalezienia rzeczy niepowtarzalnej, oryginalnej. Takiej jakiej nie ma nikt.

Anna Rycerz: - Moja mama prowadzi taki sklep, więc widzę najlepiej kto go odwiedza. Ludzie głównie szukają rzeczy tanich, ale wśród młodzieży bardzo modne jest wyszukiwanie fajnych, markowych ciuchów za grosze.

Katarzyna Partyka: - Są dwie grupy ludzi, którzy odwiedzają ciucholandy. Jedni chodzą tam na tanie zakupy, bo na inne ich nie stać, drudzy szukają rzeczy unikatowych, dobrych, światowych marek.

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia
Dodaj ogłoszenie