Największe targi mebli w Mediolanie, a na nich... Kielczanie!

Jarosław PANEK, panek@echodnia.eu
Prezes Kieleckiej Fabryki Mebli, Paweł Wiśnicki (pierwszy z lewej) podczas rozmów z przedstawicielami włoskich producentów. Tu akurat na stoisku włoskiej marki FLAI. fot. Dawid Łukasik
Prezes Kieleckiej Fabryki Mebli, Paweł Wiśnicki (pierwszy z lewej) podczas rozmów z przedstawicielami włoskich producentów. Tu akurat na stoisku włoskiej marki FLAI. fot. Dawid Łukasik
321 tysięcy gości odwiedziło w tym roku jubileuszowy, bo 50 Międzynarodowy Salon Meblowy w Mediolanie, dodatkowo połączony z targami oświetlenia Euroluce. Wśród przedsiębiorców, którzy odwiedzili te wystawy znaleźli się także biznesmeni z Kielc, w tym prezes Kieleckiej Fabryki Mebli Paweł Wiśnicki i właścicielka galerii mebli Ambiente, Monika Bartosiewicz.

40 milionów polskich konsumentów jeszcze nie ma takiej siły nabywczej jak 80 milionów Niemców, czy 60 milionów Włochów, ale w perspektywie kilkunastu najbliższych lat, jest nie pogardzenia. Dlatego włoscy producenci mebli coraz bardziej starają się przyciągnąć do współpracy polskie sklepy i galerie meblowe, a te sprzedają coraz więcej pięknych wyrobów z Włoch, bo Polacy, mimo wysokiej ceny doceniają najlepszy na świecie design i luksus. A ten niewątpliwie jest znakiem rozpoznawczym producentów z Półwyspu Apenińskiego.

Zobacz też: Kielecka businesswoman w pałacu Donatelli Versace

Design dla ludzi z klasą

W tym roku jednym z przedsiębiorców, który odwiedził Salone Internazionale del Mobile w Mediolanie był między innymi właściciel Kieleckiej Fabryki Mebli, Paweł Wiśnicki, który przy ulicy Zagnańskiej nie tylko buduje obecnie nową fabrykę meblową, ale także prowadzi salon z luksusowymi kolekcjami „Meble Świata”.

- Na targi meblowe do Mediolanu przyjeżdżamy z dwóch powodów. Po pierwsze oglądamy tu najnowsze kolekcje mebli włoskich firm, które są naszymi dostawcami do salonu „Meble Świata”. Tu wszystkie najnowsze modele wypoczynków czy mebli skrzyniowych można zobaczyć na żywo. Po tegorocznych targach na pewno pojawi się w naszych salonie wiele nowości. To oczywiście oferta nie dla każdego, a dla tych, którzy cenią kosmopolityczne wartości, mają silną osobowość i wiedzą, że nazwisko projektanta mebli ustawionych we własnym salonie jest równie ważne, co marka posiadanego samochodu czy dobrego ubrania – mówi prezes Wiśnicki.

Drugi powód wizyty w stolicy Lombardii, który wymienia nasz rozmówca, to po prostu najlepsza okazja, aby obejrzeć najnowsze trendy i wzory w meblach.

Najnowsze trendy

- Nigdzie nie rodzi się tyle nowych nurtów, propozycji, czy pomysłów co właśnie w Mediolanie. Zawsze zwracam uwagę na to, że niekiedy mamy do czynienia na tych targach ze średnią półką cenową. Producenci wcale nie używają najdroższych materiałów, ale za to oferują tak przemyślany i zaskakujący design, że te rzeczy po prostu bardzo chce się mieć. Żeby wiedzieć w jakim kierunku pójdzie w danym sezonie meblowa moda, trzeba tu być, a dla nas, jako nie tylko dystrybutorów mebli, ale także ich producentów, to bardzo ważna impreza wystawiennicza – dodaje prezes Wiśnicki.

 

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie