Nie będzie likwidacji Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych. Ale kłopoty finansowe szybko nie znikną

Paweł WIĘCEK
Nie będzie likwidacji Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych. Ale kłopoty finansowe szybko nie znikną
Nie będzie likwidacji Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych. Ale kłopoty finansowe szybko nie znikną KKSM
Sąd Rejonowy w Kielcach odrzucił wniosek o zmianę trybu prowadzenia postępowania upadłościowego KKSM z układowego na likwidacyjne. Wiadomość ucieszyła załogę, zarząd i wierzycieli. Niepokój budzi brak ustawy, która pozwoli spółce odzyskać 62 miliony złotych.

W poniedziałek w siedzibie KKSM odbyło się spotkanie przedstawicieli załogi, związków zawodowych i szefostwa firmy ze świętokrzyskimi parlamentarzystami. Zebranie poświęcono kwestii projektu ustawy, która umożliwi między innymi KKSM wystąpienie do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o wypłatę zaległych należności.

Roszczenia kieleckich „marmurów” opiewają na ponad 62 milionów złotych. Pieniądze te pozwoliłyby pozostającemu w upadłości układowej przedsiębiorstwu na spłatę części ze 130 milionów złotych wierzytelności.

Jednak zdaniem związkowców zaproponowane w projekcie ustawy zapisy nie gwarantują, że KKSM otrzymają całą pulę. – „Marmury” mogą odzyskać jedynie 18 milionów złotych. Dlatego należy zapytać Biuro Analiz Sejmowych, czy ten projekt wyczerpuje potrzeby KKSM – powiedział Waldemar Bartosz, szef Solidarności w regionie świętokrzyskim.

- Perspektywa odzyskania całości pieniędzy jest nikła – stwierdziła posłanka Prawa i Sprawiedliwości, Maria Zuba. – Należy dokonać zmian w ustawie oraz podjąć działania, by znalazły się pieniądze na zaspokojenie roszczeń wszystkich przedsiębiorstw.

 

Poseł Artur Gierada z Platformy Obywatelskiej deklarował pełne wsparcie dla KKSM. - Zależy nam, by przyjęto rozwiązanie, które obejmie przedsiębiorstwo. Będziemy głosować za interesem KSSM bez względu na dyscyplinę partyjną – zaznaczył Gierada.

- Twój Ruch będzie głosować za tym, by firmy otrzymały swoje należności – zapewnił poseł Jan Cedzyński.

- Liczymy na to, że tak się stanie. Nie może być tak, że firma z przyszłością zniknie z rynku w okresie, kiedy  są nowe umowy i nowi odbiorcy – powiedział Jacek Michalski, przewodniczący komisji zakładowej „Solidarności” w KKSM.

 

Przed rozpoczęciem spotkania do zebranych dotarła informacja, iż Sąd Rejonowy w Kielcach odrzucił wniosek o zmianę trybu prowadzenia postępowania upadłościowego KKSM z układowego na likwidacyjne. Opcja likwidacji oznaczałaby wejście do przedsiębiorstwa syndyka, zwolnienie całej ponad 300-osobowej załogi oraz wyprzedaż majątku.

- Bardzo się cieszymy. Jesteśmy gotowi dalej bronić naszej spółki – podkreślił Jacek Michalski.

Maksymilian Kostrzewa, wiceprezes KKSM, przekonywał, że spółka jest w stanie wykonać układ z wierzycielami. – Mamy 130 milionów złotych do spłaty. Jeśli trafią do nas 62 miliony, reszta jest realna do uregulowania w miarę szybko. To powoduje, że i wierzyciele, i sąd przestaną mieć wątpliwości – podkreślił Kostrzewa.

Ze stanowiskiem wiceprezesa zgodził się jeden z większych wierzycieli KKSM, Roman Glita, właściciel firmy transportowej ROMANO. – Dopóki KKSM prosperuje, jest nadzieja na odzyskanie naszych pieniędzy – powiedział Glita.

 

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie