Nie widać końca problemów w Kieleckich Kopalniach Surowców Mineralnych

Bartosz OSZCZEPALSKI, oszczepalski@echodnia.eu
Problemy w KKSM rozpoczęły się od momentu, gdy w kwietniu spółka w ramach procesu prywatyzacyjnego została przejęta przez Dolnośląskie Surowce Skalne.
Problemy w KKSM rozpoczęły się od momentu, gdy w kwietniu spółka w ramach procesu prywatyzacyjnego została przejęta przez Dolnośląskie Surowce Skalne.
Nadal trwa konflikt pomiędzy pracownikami a Dolnośląskimi Surowcami Skalnymi, nowym właścicielem Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych. Załoga domaga się wypłacenia zaległej pensji i premii prywatyzacyjnej oraz obawia się o przyszłość firmy.

Przypomnijmy, że problemy w KKSM rozpoczęły się od momentu, gdy w kwietniu spółka w ramach procesu prywatyzacyjnego została przejęta przez Dolnośląskie Surowce Skalne. Od tego czasu spółka zalegała z wypłatą premii prywatyzacyjnej, obiecanych podwyżek, środków z funduszu świadczeń socjalnych i pracowniczego programu emerytalnego. Firma nie opłacała również składek na ZUS. Jednak w listopadzie wydawało się, że doszło do przełomu. Związki zawodowe porozumiały się z zarządem KKSM. Podpisano protokół z rokowań, w którym zapisano, że wszystkie zaległości mają być uregulowane w najbliższym czasie, a premię prywatyzacyjną pracownicy powinni dostać jeszcze w tym roku.

 

Ile jeszcze trzeba czekać?

Czas pokazał, że tylko niektóre obietnice zostały spełnione. - Niestety nie minęło wiele czasu a sytuacja nie została do końca rozwiązana. Pracownicy do tej pory nie otrzymali obiecanej premii prywatyzacyjnej i są zbywani kolejnymi terminami. Chodzą słuchy, że dopiero od przyszłego roku wspomniana premia ma być wypłacana w ratach i doliczana do wynagrodzeń. Nie powinno tak być. To są pieniądze pracowników, które wypracowywali latami. To samo dotyczy trzynastej pensji tzw. „barbórki”, której w tym roku niestety nie dostaliśmy, choć wspomniana premia powinna być wypłacana na początku grudnia. W tej sprawie związki zawodowe poległy na całej linii. Nowy właściciel wywiązał się z jedynie z jednej obietnicy i dał pracownikom podwyżki – powiedział w rozmowie z nami jeden z pracowników.

 

To nie jedyne kwestie, które niepokoją pracowników. - Niestety dochodzą do nas niepokojące słuchy dotyczące problemów nowego właściciela z budową odcinka autostrady A2. Znów są zastoje, bo DSS nie płaci podwykonawcom. Pracownicy obawiają się tego, że problemy nowego właściciela będą miały niekorzystny wpływ na ich sytuację w firmie. Przez wszystkie lata działalności KKSM przechodził przez różne okresy, ale problemy finansowe nigdy nie odbijały się na pracownikach i nie musieli się oni martwić o przyszłość. To żenujące, że tak dobrze prosperujące przedsiębiorstwo jak KKSM zostało sprzedane pierwszej lepszej firmie – dodaje nasz rozmówca.

 

Nie ma problemu?

Co ciekawe z opiniami pracowników, nie zgadzają się przedstawiciele związków zawodowych, którzy do tej pory nie szczędzili krytycznych słów wobec nowego właściciela kopalni. – Myślę, że tego typu opinie są mocno przesadzone. Niektóre z zaległości, takie jak środki z funduszu świadczeń socjalnych i pracowniczego programu emerytalnego już zostały uregulowane. Pracownicy dostali też podwyżki. Czekamy tylko jeszcze na wypłatę pensji barbórkowej, której przelanie na konto pracowników się przedłuża, ale nie jest to jeszcze powód, żeby się denerwować. Ponadto nowy właściciel kopalni obiecał, że w marcu przyszłego roku wypłacone będą zaległe premie prywatyzacyjne. Spółka ma pewne kłopoty finansowe, dlatego należy być wyrozumiałym i cierpliwym – przekonuje członek związku zawodowego „Budowlani”.

Nastroje w kieleckiej kopalni próbują również uspokajać przedstawiciele Dolnośląskich Surowców Skalnych. - Osiągnęliśmy ze związkami zawodowymi KKSM porozumienie i zgodnie z ustaleniami, premia prywatyzacyjna zostanie wypłacona w ratach w II kwartale przyszłego roku. Jeśli chodzi natomiast o autostradę A2, to z punktu widzenia inwestora oraz DSS jako głównego wykonawcy, kluczową datą jest koniec maja 2012 r. kiedy powinniśmy zapewnić przejezdność na tym odcinku. Możemy zapewnić, że termin ten zostanie dotrzymany. Tym samym nie przewidujemy kar z tego tytułu – informuje Maria Bankiet z biura prasowego Dolnośląskich Surowców Skalnych.

 

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie