NOMI w Starachowicach – otwarcie w piątek

Monika NOSOWICZ – KACZOROWSKA kaczorowska@echodnia.eu
NOMI w Starachowicach – otwarcie w piątekMarket ruszy 14 grudnia. Firma zapowiada wiele niespodzianek z okazji otwarcia. Na zdjęciu ostatnie przygotowania do otwarcia.
NOMI w Starachowicach – otwarcie w piątekMarket ruszy 14 grudnia. Firma zapowiada wiele niespodzianek z okazji otwarcia. Na zdjęciu ostatnie przygotowania do otwarcia. Monika Nosowicz-Kaczorowska
W piątek 14 grudnia rusza nowy market budowlany w Starachowicach – NOMI. Na 14 i 15 grudnia sklep zapowiada wiele niespodzianek i atrakcyjnych ofert dla pierwszych klientów.

PRZED ŚWIĘTAMI

Wybudowany w Starachowicach Zachodnich market NOMI jest trzydziestą inwestycją firmy w Polsce. Starachowicki sklep wyróżnia lokalizacja. Sklep znajduje się niemal w centrum miasta, co pozwala na szybkie i sprawne zrobienie zakupów. Oferta obejmuje wszystko, co potrzebne do remontu czy dekoracji domu i ogrodu.

- Nasza filozofia działania jest bardzo prosta - stale oferować klientowi towary dobrej jakości, niskie ceny i zaskakiwać super promocjami - podkreśla Bogusław Bartczak, prezes Zarządu NOMI.

Otwarcie sklepu w połowie grudnia to dobra wiadomość dla tych, którzy jeszcze nie zrobili świątecznych zakupów i nie zdążyli kupić prezentów. W pierwszy weekend na klientów czekać będą nie tylko liczne promocje i atrakcje związane ze świętami Bożego Narodzenia. Zaplanowano pokazy specjalistów, które mogą zainteresować majsterkowiczów. Specjaliści NOMI będą pokazywać i doradzać jak położyć płytki, panele czy pomalować dom. Można będzie również dowiedzieć się jak ocieplić dom czy korzystać ze specjalistycznego sprzętu elektrycznego. Dodatkowo, co trzy godziny odbywać się będzie losowanie nagród wśród osób, które zrobiły zakupy o największej wartości.

Z OPÓŹNIENIEM

Sklep zaczęto budować jesienią zeszłego roku. Wyburzone zostały stare budynki Zakładu Energetyki Cieplnej, który odsprzedał działkę nowemu inwestorowi. Prace przy budowie zakończyły się na przełomie lata i jesieni. Początkowo planowano, że otwarcie nastąpi we wrześniu, ale pojawiły się problemy z budową drogi dojazdowej do marketu. Roboty przy jej budowie - zgodnie z zawartym porozumieniem – sfinansowała gmina Starachowice.

Dość długo trwały jednak prowadzone przez NOMI procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę, ponieważ droga leży w terenie kolejowym. Po uzyskaniu pozwolenia gmina Starachowice ogłosiła przetarg. Wygrała go firma Milbud ze Skaryszewa. Budowa drogi dojazdowej zakończyła się z końcem listopada. Kosztowała 223 tysiące złotych. W budżecie miasta na ten cel było 200 tysięcy złotych, 23 tysiące złotych dołożyło NOMI.
 

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
janik

Kiedyś pamiętam sklepów NOMI było 38 a teraz otwierany jest 30-ty. Słabo, nie?

j
janik

Kiedyś pamiętam sklepów NOMI było 38 a teraz otwierany jest 30-ty. Słabo, nie?

@

Pani redektor pomijając pani wiek to  śmiem przypuszczać , że jako  starachowiczanka to powinna pani wykazać się minimum  wiedzy historii TST  i przynajmniej napisać , że nie stare budynki Zakładu Energetyki Cieplnej tylko wodociągów czyli PWiK.
Do Zakładu Energetyki Cieplnej w roku 1997 zostały decyzją władz miejskich przekazane obiekty i teren PWiK.
W tym m.in stary popadający w ruinę  obiekt biurowy.  W celu adaptacji zarząd ZEC na ten cel wydał blisko 3mln.
Koszty utrzymania obiektów zbędnych ( hale pomp, basen, stacja trafo, hala filtrów, garaże i plac defilad przed biurowcem).  Cały teren z przynależnymi budowlami pomimo , że wczęsniej był eksploatowany i zarządzany przez PWiK wszystkie ścieki w tym fekalia były odprowadzane do rzeki  Kamiennej .
Koszt: wyburzenia walących sie garażowych ruder , utrzymania śmierdzących pomieszen biurowych ( cykliczne wylewy fekalii + grasujące szczury) + podatki od nieruchomości spodowały decyzje o sprzedaży tego terenu. Notabene ,  z tego co nam lokalna prasa podaje w dalszym ciągu  sprzedaż w/w nieruchomości  jest przedmiotem badania przez służby ścigania.   Co na to droga pani Redaktor ?
 

H
Hektor

więceuj takich dużych sklwepów i ten skorumpowany, zapyziały z pospólstwem, kumoterstwem grajdoł zmieni się.

m
maximus

Starachowice to jedyne miasto,w którym każda lokalizacja to "centrum miasta". Czytam ogłoszenia sprzadaży mieszkań to kazde jest w "centrum". Czy to ulica górna, szkolna, piłsudskiego czy zakładowa. Czytam ten artykuł i okazuje się, że nomi ulokowane praktycznie na wylocie to też "centrum" GIT :)

@

Łąki , pastwiska , aleje, ulice tudzież tędy kręte i owędę , biorąc pod uwagę lokizacje obiektów mieszkalnych to może i faktycznie sprawiają wrażenie miejsc centralnych w TST. Nie należy jednak  obiektów mieszkalnych porównywać z przyszłą czy obecną lokalizacją obiektów handlowych , przemysłowych.
No ale Rynek bedzie wymowny po rewitalizacji ,  także może to będzie jakimś przełożeniem na lokalizacje nieruchomości mieszkalnych.
Co do NOMI to nie ulega żadnej wątpliwości , że od ponad 30 lat diametralnie zmieni wlot do tego zapyziałego, skorumpowanego  grajdołu. To tyle co do wizerunku naszych 'Dolnych TST". Pomijam wiosenno-letni wytrysk na stawie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dodaj ogłoszenie