Pandemia spustoszyła rynek hotelowy w kraju. "Kryzys rynku hotelowego dotknął też dostawców usług i rozwiązań dla hoteli"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Według danych GUS, w 2020 roku w Polsce funkcjonowało 2498 hoteli z ponad 276 tysiącami miejsc noclegowych.
Według danych GUS, w 2020 roku w Polsce funkcjonowało 2498 hoteli z ponad 276 tysiącami miejsc noclegowych. Szymon Starnawski/ Polska Press
W 2019 roku liczba polskich gości hotelowych wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim o ponad 5 proc, a zagranicznych o około 7 proc. Jednak ekspert zwraca uwagę, że liczba Polaków, którzy zdecydowali się na zakwaterowanie w krajowych hotelach w roku 2020 spadła do poziomu notowanego ostatni raz na rynku w 2012 roku

Jeszcze w styczniu i w lutym 2020 roku stopień wykorzystania miejsc noclegowych przewyższał analogiczne wskaźniki z roku 2019. W styczniu 2021 r. stopień wykorzystania miejsc w obiektach noclegowych wyniósł 8,4 proc. i w porównaniu z poprzednim rokiem jest to spadek o 25,5 p. proc.

Według danych GUS, w 2020 roku w Polsce funkcjonowało 2498 hoteli z ponad 276 tysiącami miejsc noclegowych, co oznacza spadek o 5,2 proc, w skali rocznej. Liczba hoteli r/r wzrosła jedynie w na Dolnym Śląsku. Największe spadki liczby hoteli eksperci Emmerson Evaluation odnotowali w województwach wielkopolskim (-11,6 proc.) i łódzkim (-10,4 proc.). Sytuacja przedstawia się niewiele lepiej również w przypadku województw: mazowieckiego, śląskiego, opolskiego i małopolskiego.

Jak się okazuje, najwięcej osób deklaruje, że urlop będzie kosztował ich od 2,5 do 5 tys zł.

Wakacje 2021. Ile wydamy w tym roku na urlop i jak chcemy go...

Jak podają eksperci, W 2020 roku na pobyt w krajowych hotelach zdecydowało się 11,1 mln osób. Dla porównania w roku 2019 obiekty ugościły ich 23,5 mln. Spadek rzędu 53 proc, jest pokłosiem lockdownów, podczas których działanie hoteli było niemal całkowicie wstrzymywane, a także zamkniętych granic kraju, co przełożyło się głównie na zmniejszenie o 71% liczby zagranicznych turystów.

Na pobyt w polskich ośrodkach zdecydowało się 9,4 mln Polaków, o 8,1 mln mniej niż rok wcześniej, co oznaczało spadek o 46 proc. rok do roku. Zamknięte granice spowodowały również znaczne powiększenie dysproporcji pomiędzy turystami krajowymi oraz zagranicznymi - tych pierwszych było w 2020 roku ponad pięciokrotnie więcej.

- Tak drastyczne spadki wyraźnie kolidują z utrzymującą się w poprzednich latach tendencją wzrostową. W 2019 roku liczba polskich gości hotelowych wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim o ponad 5 proc., a zagranicznych o około 7 proc. Warty odnotowania jest fakt, iż liczba Polaków, którzy zdecydowali się na zakwaterowanie w krajowych hotelach w roku 2020 spadła do poziomu notowanego ostatni raz na rynku w 2012 roku - porównuje Robert Korczyński, Emmerson Evaluation.

Jedynie okres wakacyjny ub. r. był momentem, w którym hotele położone w miejscowościach turystycznych osiągały zadowalające wyniki. Część obiektów mogła przetrwać także m.in. dzięki świadczeniom z pakietu antykryzysowego przygotowanego przez rząd. Według danych GUS, w okresie lipiec-sierpień 2020 r. w Polsce udzielono 19,8 mln noclegów, tj. o 6,9 mln (25,8 proc.) mniej niż przed rokiem. O ile latem obłożenie dochodziło do kilkudziesięciu procent w najlepszych kurortach wypoczynkowych, o tyle w wielu miejskich hotelach było minimalne.

Pandemia wpłynęła też na otoczenie rynku hotelowego. - W momencie, gdy rynek wróci do normalności, wyzwaniem może być zatem znalezienie odpowiednich osób do zespołu. Dodatkowo, kryzys rynku hotelowego dotknął też dostawców usług i rozwiązań dla hoteli. Niektóre z nich lwią część swoich przychodów czerpały z usług wykonywanych dla hoteli, więc sytuacja epidemiczna dotknęła je w niemal równym stopniu - zauważa ekspert.

Stopień wykorzystania pokoi hotelowych w Polsce zmalał z 53,7 proc. w roku 2019 do 28,3 proc. w roku minionym. W 2020 r. poziom 40 proc. przekroczyło tylko województwo zachodniopomorskie (40,5 proc.). Najgorzej sytuacja wyglądała w województwach łódzkim (24,2 proc.) oraz mazowieckim (24,7 proc.), gdzie odnotowano największe spadki (o 60 proc. r/r).

Zdaniem autorów raportu, niepewność związana z obecną sytuacją wpływa również na przyszłe otwarcia i decyzje o realizacji planowanych projektów. Jeżeli bowiem pojawią się kolejne fale zachorowań, odraczanie terminów inwestycji czy całkowite ich zaniechanie będzie wysoce prawdopodobne. Zdaniem analityków Emmerson Evaluation, realny wpływ pandemii na finalną realizację planowanych obiektów będzie można ocenić najwcześniej za 3 lata.

- Brak możliwości przewidzenia rozwoju sytuacji epidemicznej idzie w parze z niemożnością oceny realnego popytu. Taki stan rzeczy powoduje niechęć banków do udzielania kredytów inwestorom. Jest to kolejny czynnik, który może przesunąć część projektów w czasie lub nawet sprawić, że te nie zostaną wprowadzone w życie – dodaje Korczyński.

Eksperci Emmerson Evaluation przewidują, że w 2021 roku rynek będzie pod wpływem podobnych czynników, z którymi miał do czynienia w roku poprzednim. Mowa tutaj m.in. o przewadze turystów rodzimych nad zagranicznymi czy też większym popycie na hotele położone w destynacjach turystycznych niż biznesowych. Pod dużym znakiem zapytania pozostaje druga połowa bieżącego roku, czyli okres jesienno-zimowy, kiedy to ogólna liczba zachorowań w zeszłym roku statystycznie wzrastała.

- W trudnym położeniu znalazły się także ośrodki obsługujące sektor biznesowy. Mimo że przez pewien okres mogły przyjmować gości będących na wyjazdach służbowych, to świeciły pustkami. Segment hoteli konferencyjnych może wychodzić z kryzysu nawet dłużej. Szybko nie wrócą konferencje i podróże biznesowe w skali, jaką widzieliśmy w poprzednich latach. Wskaźniki notowane w tym segmencie przez kolejne lata mogą nie zbliżyć się do tych z lat poprzednich, a to w konsekwencji może zahamować planowaną podaż. Podobnie będzie z obłożeniem hoteli oraz poziomem cen sprzedaży pokoi - te będą odbudowywały się powoli - podsumowuje ekspert.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Materiał oryginalny: Pandemia spustoszyła rynek hotelowy w kraju. "Kryzys rynku hotelowego dotknął też dostawców usług i rozwiązań dla hoteli" - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie