Na luzie przebiegnie w tym roku dla podatników sezon na PIT- y. Każdy, kto zwykle wypełnia deklarację PIT-37 lub PIT- 38 może teraz zupełnie zapomnieć o tym obowiązku. Bezbłędnie i na czas sam trafi on do systemu. Będzie można jednak zajrzeć do zeznania i sprawdzić bądź zmienić niektóre dane.

W tym roku skarbówka przygotowała dla podatników rewolucyjne zmiany w składaniu rocznych zeznań podatkowych. Możemy już zapomnieć o wypełnianiu PIT-ów, bo zrobią to za nas urzędy skarbowe. Zmiana dotyczy tych wszystkich, którzy do tej pory składali co roku PIT 37 i PIT 38.

W tym roku rusza Twój e-PIT, czyli akcja polegająca na przygotowaniu i wypełnieniu PIT-u za podatnika przez urząd. Urzędnicy na podstawie informacji od pracodawców czy w przypadku emerytów od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz danych z poprzedniego zeznania podatkowego, osobiście przygotują elektroniczna formę zeznania za 2018 rok. Podatnik od 15 lutego bieżącego roku, po uprzednim bezpiecznym zalogowaniu się do swojego konta na stronie Ministerstwa Finansów lub świętokrzyskiej Izby Administracji Skarbowej, będzie mógł go zobaczyć, sprawdzić lub ewentualnie nanieść zmiany. Jakie? Na przykład te dotyczące numeru konta bankowego, rozliczania się z małżonkiem, korzystania z ulgi na dzieci lub na rehabilitację czy 1 procentu podatku przekazywanego na Organizację Pożytku Publicznego. Jeśli nie chce nic zmieniać, nie musi nawet do niego zaglądać i akceptować zawartych w nim informacji. Dokładnie 30 kwietnia 2019 roku PIT zostanie uznany przez system za złożony – mówi Anna Stępień, rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Kielcach.

Co daje Twój e-PIT? Przede wszystkim zyskuje się w ten sposób wygodę, bezpieczeństwo i oszczędza czas, szybszy jest tez zwrot nadpłaty podatku. W tym przypadku trwa maksymalnie 45 dni. Termin ten liczony jest albo od dnia zaakceptowania zeznania w internecie albo od 30 kwietnia, jeżeli nie zaglądamy w ogóle do PIT-u. W przypadku papierowych sprawozdań rocznych, które mogą być jeszcze w ty mroku składane w wyjątkowych sytuacjach, na zwrot podatku można czekać nawet 90 dni.

- W deklaracji przygotowanej przez skarbówkę będzie zawarta informacja nie tylko o kwocie nadpłaty, ale i o ewentualnej niedopłacie podatku. Jeśli zajrzymy do PIT-u i poznamy kwotę niedopłaty, możemy wpłacić zaległość jeszcze zanim powiadomi nas o tym urząd skarbowy, bo w ty mroku to na nim spoczywa obowiązek pisemnego powiadomienia nas o zaległości. Jeśli nie będziemy do PIT-u zaglądać, wystarczy odebrać korespondencję z urzędu i dokonać wpłaty – mówi Anna Stępień.

Jak po 15 lutego zajrzeć do swojego gotowego PIT-u? Oto sposób działania, krok po kroku.

Podatnicy, którzy rozliczają się z PIT-37 lub PIT-38, czyli uzyskują dochody z umów o pracę, zlecenie, dzieło, czy z przychodów kapitałowych będą w tym roku mieli przygotowany PIT przez skarbówkę. Jak mogą go przeczytać?

W serwisie podatk.gov.pl należy wybrać Twój e-PIT. Następnie wpisać swoje dane: PESEL lub NIP i datę urodzenia, kwotę przychodu z deklaracji za rok 2017 i kwotę przychodu z jednej z informacji od pracodawców na przykład PIT-11 za rok 2018 albo użyć profilu zaufanego. Potem można sprawdzić dane i zaakceptować zeznanie bez zmian oraz pobrać ze strony Urzędowe Poświadczenie Odbioru UPO. Można też dokonać zmian. Na przykład zmienić sposób rozliczania się na wspólnie z małżonkiem lub jako osoba samotnie wychowująca dzieci, zmienić lub wskazać OPP i przekazać 1 procent, dodać odliczenia - darowizny na cele kultu religijnego, krwiodawstwa, wydatki na rehabilitację, z tytułu użytkowania internetu. Zaakceptować zmiany.