3 liga. Siarka Tarnobrzeg przegrała na wyjeździe z Avią Świdnik. Gol stracony w końcówce zadecydował o porażce

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Marcin Radzimowski
W meczu 35. kolejki rozgrywek grupy czwartej piłkarskiej trzeciej ligi Siarka Tarnobrzeg przegrała na wyjeździe z Avią Świdnik 1:2. Drugiego gola podopieczni trenera Sławomira Majaka stracili w samej końcówce meczu.

Avia Świdnik - Siarka Tarnobrzeg 2:1 (1:1)
Bramki:
Bartłomiej Poleszak 7, Kamil Oziemczuk 90 - Michał Bierzało 43.
Żółte kartki: Gajewski, Kowalik.
Avia: Sobieszczyk – Kuliga, Kursa, Górka, Maluga, Uliczny, Wójcik, Kompanicki, Darmochwał (46. Cielebąk), Poleszak (74. Szpak), Białek (69. Oziemczuk).
Siarka: Kowal - Bierzało, Józefiak, Duda - Kowalik (57. Bury), Zmarzlik, Rogala (88. Głowa), Skrzypek (65. D'Apollonio) - Janeczko, Bałdyga - Gajewski (65. Szołtys).
Sędziował Jakub Moskal (Kielce)

Siarka Tarnobrzeg podeszła do tego spotkania po dwóch ligowych porażkach z dwoma drużynami ze ścisłej czołówki tabeli. Najpierw uległa 0:4 Stali Stalowa Wola na wyjeździe, a następnie przegrała 0:1 z Wisłą Puławy. Tym razem mierzyć się miała z będącą w dobrej formie Avią Świdnik - klub z województwa lubelskiego przed meczem z Siarką zanotował serię trzech zwycięstw z rzędu, a poza tym był drugim najskuteczniejszym zespołem w całej grupie czwartej piłkarskiej trzeciej ligi.

Mecz z Siarką także Avia zaczęła bardzo dobrze, bo już w siódmej minucie gry piłkę do bramki Macieja Kowala wpakował Bartłomiej Poleszak. Tarnobrzeżanie w pierwszej połowie radzili sobie jednak nieźle i udało im się stworzyć kilka sytuacji pod bramką rywala.

- W pierwszej części spotkania mieliśmy kilka niezłych szans do strzelenia gola. Zmarnowaliśmy jednak szansę ze stałego fragmentu gry, dodatkowo Dawid Bałdyga przegrał sytuację sam na sam z bramkarzem - powiedział nam po spotkaniu asystent pierwszego trenera w zespole z Tarnobrzega, Artur Szkutnik.

Michał Bierzało tuż przed przerwą zdołał jednak zdobyć jedną bramkę czym doprowadził do remisu i sprawił, iż wraz z kolegami mógł do szatni zejść w dobrym nastroju.

W drugiej połowie meczu inicjatywę mieli gospodarze, ale również nie potrafili zamienić jej na strzelone gole. Udało im się dopiero w samej końcówce meczu, kiedy Macieja Kowala pokonał Kamil Oziemczuk.

- Gospodarze mieli inicjatywę, ale bramkę zdobyli dopiero w doliczonym czasie gry. Wykorzystali małe zamieszanie w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Nie powinniśmy byli dopuścić do tego stałego fragmentu gry. Byliśmy już chyba pewni tego remisu - dodał Artur Szkutnik.

Jego zdaniem najbardziej sprawiedliwym wynikiem tego meczu byłby podział punktów.

- Avia miała przewagę w drugiej połowie, ale moim zdaniem z gry należał nam się punkt - powiedział również asystent trenera Sławomira Majaka.

Siarka wciąż ma stosunkowo bezpieczną przewagę nad strefą spadkową. W ostatnim czasie tarnobrzeżanie jednak rzadko zwyciężają i jeśli ta tendencja się utrzyma, to w końcówce sezonu mogą mieć problem z szybkim zapewnieniem sobie pozostania w trzeciej lidze do końca tego sezonu. Aktualnie ich przewaga nad strefą spadkowa to siedem punktów.

Kolejne spotkanie Siarka zagra 19 maja. Przeciwnikiem będzie Podlasie Biała Podlaska.

Co robią gwiazdy z dawnych lat? Byli piłkarze Siarki Tarnobr...

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie