3 liga. Trenerzy Damian Skakuj i Władimir Gieworkian po meczu Stal Stalowa Wola - Hetman Włoszczowa (KOMENTARZE, KONFERENCJA PRASOWA)

Damian Wiśniewski
Damian Wiśniewski
Stal Stalowa Wola
We wtorek 13 kwietnia Stal Stalowa Wola pokonała na własnym boisku Hetmana Zamość 5:0. Po meczu szkoleniowcy Damian Skakuj i Władimir Gieworkian wypowiedzieli się na temat gry obu zespołów. Tymczasowy szkoleniowiec "Stalówki" opowiedział między innymi o tym, czy pozostanie jej trenerem w najbliższym czasie.

Hetman Zamość to zespół, który w tym sezonie trzeciej ligi jest zdecydowanie najsłabszy. Ekipa z województwa lubelskiego zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i ma siedem punktów na koncie. Obecny trener pracuje w Hetmanie od tego miesiąca, a jego drużyna w meczu w Stalowej Woli nie miała większych szans.

- Nasza drużyna jest młoda i potrzebuje czasu, by ją zbudować. Pracujemy i idziemy dalej. Chcemy grać i pracować, chłopaki powinni wiedzieć, że bez tego nic nie będzie, chcąc iść do przodu muszą pracować. Teraz mam wolny weekend, w środę czeka nas regeneracja i potem wracamy do treningów. Szkoda że nie ma kibiców, bez nich to wygląda jak szachy - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Hetmana Zamość.

Stal Stalową Wolę we wtorkowym meczu z Hetmanem Zamość poprowadził jako tymczasowy trener dotychczasowy asystent Jaromira Wieprzęcia, Damian Skakuj. Był to jego debiut w roli trenera prowadzącego zespół na tym poziomie rozgrywkowym. Zakończył go udanie.

- Byliśmy w dołku po poprzednim meczu i musieliśmy się z niego podnieść. Na pewno wszyscy piłkarze wyszli zdeterminowani i przystąpiliśmy do gry z pełnym zaangażowaniem, co dało nam wygraną 5:0 - powiedział Damian Skakuj podczas pomeczowej konferencji prasowej.

Podczas tego spotkania stalowowolanie mieli przewagę w posiadaniu piłki i pod względem stwarzanych sytuacji. Rywale skupiali się przede wszystkim na tym, by gola nie stracić i przez jakiś czas im to wychodziło nieźle - do 38. minuty meczu było 0:0. - Przeciwnik skupił się na założeniach defensywnych, czym pozwolił nam na prowadzenie gry - Dodał Skakuj.

Choć Jaromir Wieprzęć został niedawno ponownie odsunięty od prowadzenia pierwszego zespołu Stali Stalowa Wola, to miał wpływ na grę stalowowolskiej drużyny w starciu z Hetmanem.

- Przede wszystkim chciałbym podziękować trenerowi Wieprzęciowi. To jego zasługa, że jestem tutaj, dobrze nam się współpracowało. Drużyna do tego meczu była przygotowana przez niego, konsultował z nim skład wyjściowy. Cenię go za to, że do końca służył pomocą i wspierał drużynę - dodał trener Skakuj.

W meczu z Hetmanem Damian Skakuj poprowadził Stal jako tymczasowy trener. Nie wiadomo jednak czy zrobi to także w najbliższym spotkaniu z Chełmianką Chełm.

- Czekam, na razie przejąłem rolę trenera pierwszego, zobaczymy jak długo to potrwa. Dobrze się czuję w tej drużynie i dobrze mi się współpracuje z piłkarzami, więc jeśli miałbym zostać, to jestem za - dodał na koniec konferencji.

Niesamowity awans Igi Świątek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie