Autostrada A4 na Podkarpaciu cały czas jest darmowa. Ale tylko do czasu. Kiedy będziemy płacić za przejazd?

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Cała autostrada A4 ma 670 kilometrów i łączy Polskę pomiędzy granicą z Niemcami w Jędrzychowicach a przejściem granicznym z Ukrainą w Korczowej. Jej podkarpacki odcinek ma 167 kilometrów.
Cała autostrada A4 ma 670 kilometrów i łączy Polskę pomiędzy granicą z Niemcami w Jędrzychowicach a przejściem granicznym z Ukrainą w Korczowej. Jej podkarpacki odcinek ma 167 kilometrów. Krzysztof Kapica
Odcinek autostrady A4 między Korczową a Krakowem jest jedynym jej fragmentem, za przejazd którym nie trzeba płacić. Dla porównania, pokonanie fragmentu z Krakowa do Katowic kosztuje dla samochodów osobowych 24 zł. Kiedy opłaty dotrą na Podkarpacie?

Podkarpacki odcinek autostrady A4 ma 167 kilometrów. Miał być gotowy w 2012 roku, ale w całości jest otwarty od 2016 roku, kiedy wykonawcy udało się dokończyć ostatni brakujący fragment, między Rzeszowem a Jarosławiem. Wówczas zapowiadano, że droga będzie bezpłatna przez około 2 lata.

Chociaż od tego czasu minęło 4 lata, kierowcy wciąż korzystają z autostrady bez opłat. Jak długo tak pozostanie?

Autostrada na Podkarpaciu bez tradycyjnych bramek

Wprowadzenie opłat na podkarpackim odcinku autostrady A4 jest uzależnione przede wszystkim od dwóch czynników. Pierwszym z nich jest budowa systemu poboru opłat, który póki co jest na etapie planowania. Tradycyjnych punktów poboru z bramkami na Podkarpaciu nie ma i chociaż podczas budowy drogi przygotowano pod nie place, raczej ich powstania nie należy się już spodziewać.

Zamiast nich Ministerstwo Infrastruktury planuje uruchomić elektroniczny system poboru opłat. Jeden z pomysłów zakłada, że miałby on działać podobnie jak system pobierający opłaty za przejazd drogami krajowymi przez samochody ciężarowe. A czujniki zmontowane nad jezdniami komunikowałyby się z odbiornikiem, który kierowca mógłby do swojego samochodu kupić, lub wypożyczyć za niewielką opłatą.

Na wyłonienie operatora, budowę i uruchomienie takiego systemu trzeba jednak nawet roku, a póki co w tej kwestii nie ustalono konkretów.

GDDKiA poszukuje dzierżawców Miejsc Obsługi Podróżnych

Drugi czynnik, który utrudnia wprowadzenie opłat na autostradzie w naszym województwie, to brak pełnej infrastruktury, która pozwoliłaby nadać A4 status drogi płatnej. Chodzi o organizację Miejsc Obsługi Podróżnych, które na Podkarpaciu wciąż nie są w pełni zagospodarowane i wykorzystane.

Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Rzeszowie, mimo wielu przetargów w różnych formach i przy obniżonych wymaganiach do tej pory udało się wydzierżawić tylko MOP III Palikówka (kierunek Korczowa) i MOP III Paszczyna Północ (kierunek Kraków). Na pozostałe MOP-y kat II i III nie było chętnych oferentów.

- Obecnie opracowujemy strategię i formę kolejnego przetargu na dzierżawę Miejsc Obsługi Podróżnych przy autostradzie A4 na odcinku Tarnów – Korczowa. Wyłonienia dzierżawcy oczekują: MOP Paszczyna Południe kat. II, MOP Łukawiec kat. II, MOP Pawłosiów kat. III, MOP Cieszacin kat. II, MOP Chotyniec kat. II, MOP Hruszowice kat. III

– mówi Joanna Rarus z GDDKiA w Rzeszowie.

W tej chwili te miejsca funkcjonują w kategorii I co oznacza, że jest tam jedynie parking i urządzenia wypoczynkowe, dopuszcza się także działanie małej gastronomii. MOP kategorii II musi posiadać dodatkowo stację paliw, stanowiska obsługi pojazdów, obiekty gastronomiczno-handlowe, punkty informacji turystycznej. Kategoria III to dodatkowo obiekty noclegowe.

- Działający MOP kategorii III to Palikówka. MOP Paszczyna Północ obecnie jest kategorii II, czyli poza parkingiem i stacją paliw posiada też część gastronomiczną. W przyszłości ma być rozbudowany do kategorii III, zgodnie z zapisami umowy budowa hotelu leży w gestii dzierżawcy jeśli uzna to za konieczne. W obu przypadkach dzierżawcą jest PKN Orlen – mówi Joanna Rarus.

Ile będzie kosztował przejazd autostradą na Podkarpaciu?

Wysokość opłat, jakie będą obowiązywać na podkarpackim odcinku autostrady A4 nie jest znana. Najprawdopodobniej będą one takie same, jak na innych autostradach zarządzanych przez GDDKiA. Obecnie to 10 groszy za kilometr dla samochodów osobowych i dostawczych o Dopuszczalnej Masie Całkowitej do 3,5 tony.

Na odcinkach zarządzanych przez koncesjonariuszy jest drożej. Na przykład na 61-kilometrowym odcinku Kraków – Katowice za przejazd trzeba zapłacić 24 zł. Cała autostrada ma 670 kilometrów i łączy Polskę pomiędzy granicą z Niemcami w Jędrzychowicach a przejściem granicznym z Ukrainą w Korczowej.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Materiał oryginalny: Autostrada A4 na Podkarpaciu cały czas jest darmowa. Ale tylko do czasu. Kiedy będziemy płacić za przejazd? - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wychodzi na to że trzeba będzie zapłacić dodatkowo równowartość jednego tankowania gdyby się chciało tak do Wrocławia....

Dodaj ogłoszenie