Bartłomiej M. jeszcze w czwartek opuścił areszt śledczy i wrócił do domu po pięciu miesiącach. Poręczenie majątkowe wpłaciła rodzina

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej M. jeszcze w czwartek opuścił Areszt Śledczy w Tarnowie, w którym przebywa od 30 stycznia. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu nie zgadza się z decyzją warszawskiego sądu i złożyła zażalenie, jednocześnie jednak musiała nakazać zwolnienie aresztanta.

W środę po południu, o czym informowaliśmy, Sąd Okręgowy w Warszawie warunkowo uchylił areszt stosowany wobec Bartłomieja M., uzależniając to od wpłacenia 100 tysięcy złotych tytułem poręczenia majątkowego do 8 lipca. Jeszcze tego samego dnia rodzina wpłaciła pieniądze.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu, która prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Polskiej Grupie Zbrojeniowej (Bartłomiej M. jest jednym z sześciu osób, które usłyszały zarzuty), nie zgadza się z decyzją sądu.

- Na decyzję o zmianę środka zapobiegawczego złożyliśmy zażalenie do Sądu Apelacyjnego w Warszawie

- mówi prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Były rzecznik MON Bartłomiej M., były poseł i cztery inne os...

Jednocześnie do Sądu Okręgowego w Warszawie śledczy złożyli wniosek o wstrzymanie decyzji o zwolnieniu Bartłomieja M. Wniosek został rozpoznany w czwartek w południe - nie po myśli prokuratury. Z tego też powodu śledczy przed godziną 15 do Aresztu Śledczego w Tarnowie wysłali nakaz zwolnienia aresztanta, Bartłomieja M.

Protegowany byłego szefa resortu brony narodowej Antoniego Macierewicza wrócił do domu po pięciu miesiącach od dnia zatrzymania przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

ZOBACZ TEŻ: Tragiczny wypadek w Tarnobrzegu. Zginęło roczne dziecko, kobieta ciężko ranna

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ssać cycka.
T
TWpisiur
pisowaci pisowatemu oka nie wykole
G
Gość
2019-06-27T16:03:29 02:00, Gość:

Ciekawe czy tam też był "misiem pysiem"?

Skad taki guwniarz wytrzepal tak sobie 100 tys.kaucji chyba Rydzyk zalozyl za niego za babcyne wplaty za emerytury.

G
Gość
Facet ma już zszarganą reputację. I nie chodzi tylko o te przekręty ale o całokształt. Niestety takich ludzi o moralności Nikodema Dyzmy nie tylko u władzy w naszym kraju, ale też na wysokich posadkach w spółkach skarbu państwa, sowicie wynagradzanych nie brakuje. Coś takiego jak honor praktycznie nie istnieje u ludzi tego pokroju.
G
Gość
rzecznik bez wykształcenia raczej pastuch
G
Gość
Pozdrowienia dla Angeli i szybkiego powrotu do zdrowie.
f
f1
spoko facet,co od niego chce poko
M
Murek
Misio- pysio lubił kakao robione u Tośka , a Jarek to tak lubił że mu prześcieradło do o d b y tu wciągało
G
Gość
2019-06-27T16:03:29 02:00, Gość:

Ciekawe czy tam też był "misiem pysiem"?

Anton go chyba odwiedzał?

G
Gość
Ciekawe czy tam też był "misiem pysiem"?
Dodaj ogłoszenie