Ceny mieszkań będą spadać o 5–7 proc. rocznie? Tak ocenia firma Emmerson Evaluation

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Wysokie od lat ceny mieszkań zwolniły przez koronawirusa – czy teraz zaczną spadać?
Wysokie od lat ceny mieszkań zwolniły przez koronawirusa – czy teraz zaczną spadać? 123RF.com
Pojawiła się kolejna prognoza spadków cen mieszkań. Według ekspertów obniżki mogą potrwać nawet kilka lat.

Ceny mieszkań najprawdopodobniej będą spadać o 5–7 proc. rocznie, i to aż do końca 2022 roku – oceniają analitycy firmy Emmerson Evaluation cytowani przez ISBNews. Zdaniem ekspertów dopiero na przełomie 2022 i 2023 r. zobaczymy ponowne wzrosty. Przewidują oni też, że w wielu przypadkach sprzedający nie tyle obniżą ceny, co zaoferują klientom gratisowe miejsca postojowe czy komórki lokatorskie.

Ceny mieszkań mogą spaść nawet o 20 proc. do 2022 r.

Raport firmy Emmerson Evaluation, zajmującej się wyceną nieruchomości i analizą rynku, omawia ekonomiczne skutki pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 w odniesieniu do rynku mieszkaniowego. Eksperci zauważają, że zamrożenie gospodarki spowodowało zastój – finalizowano jedynie już podpisane umowy sprzedaży mieszkań, za to praktycznie nie zawierano nowych. Spowodowany tym zastój może ich zdaniem potrwać nawet do końca roku.

– Liczba osób mogących pozwolić sobie na zakupy gotówkowe jest ograniczona – czytamy w raporcie cytowanym przez money.pl. – Z całą pewnością więc ograniczenie akcji kredytowej będzie miało odczuwalny wpływ na liczbę zawieranych transakcji w kolejnych miesiącach. Do spadku realnego popytu na rynku nieruchomości w znacznym stopniu będą przyczyniać się m.in.: nieunikniony wzrost bezrobocia, cięcia płac w wielu firmach oraz ogólna niepewność.

Efektem tych zmian będzie według Emmerson Evaluation spadek cen mieszkań. Potrwa on zapewne do końca 2022 r. – mieszkania mają według ekspertów tanieć o 5–7 proc. rocznie. Ostatecznie możemy się spodziewać obniżek o ok. 15–20 proc. w stosunku do cen z przełomu 2019 i 2020 r. Co ciekawe, może się to odbyć nie w formie klasycznego schodzenia z ceny, a pod postacią „gratisów” takich jak np. darmowe miejsce w garażu podziemnym przy zakupie mieszkania.

Eksperci prognozują też, że w najbliższej przyszłości wzrośnie liczba mieszkań na rynku wtórnym. Będą je wyprzedawali inwestorzy, którym z powodu ekonomicznych skutków pandemii przestanie się opłacać wynajmowanie mieszkań lokatorom.

Warto zauważyć, że wnioski firmy Emmerson Evaluation są podobne do tych, do których doszli niedawno eksperci PKO Banku Polskiego. Oni również prognozowali spadek cen o ok. 15 proc., jednak w zupełnie innej skali czasowej. Zdaniem banku ceny spadną tak mocno jeszcze w tym roku, zaś już w 2021 r. na nowo zaczną rosnąć.

[QUIZ] Czy mógłbyś zostać deweloperem? Sprawdź, czy zarobisz miliony

Ceny mieszkań – maj 2020. Jest stabilizacja

Czy przewidywania ekspertów się sprawdzą, dopiero się okaże. Tymczasem jednak wbrew oczekiwaniom wielu Polaków na rynku nie widać jeszcze spadków cen mieszkań. Można za to zauważyć ich stabilizację. Jak podaje SonarHome.pl, jako pierwsze na pandemię zareagowały rynki wtórne w największych miastach, gdzie średnie ceny ofertowe praktycznie stanęły w miejscu (zmiany o 1–2 proc. w skali miesiąca). Warszawa odczuła to już w połowie marca, a inne miasta – Gdańsk, Kraków, Poznań, Wrocław – w połowie kwietnia.

Dłużej trzeba było czekać na wyhamowanie cen mieszkań na rynku pierwotnym – stało się to dopiero w maju 2020 r. Jak donosi serwis RynekPierwotny.pl, pod względem cen ofertowych w największych miastach sytuacja wyglądała następująco:

  • Gdańsk – 9046 zł/m kw. – o ok. 1 proc. więcej niż miesiąc wcześniej,
  • Kraków – 9540 zł/m kw. – o 0,7 proc. więcej niż miesiąc wcześniej,
  • Łódź – 6376 zł/m kw. – o 0,36 proc. mniej niż miesiąc wcześniej,
  • Poznań – 7602 zł/m kw. – cena praktycznie bez zmian,
  • Warszawa – 10 529 zł/m kw. – o 0,51 proc. mniej niż miesiąc wcześniej,
  • Wrocław – 8641 zł/m kw. – o ok. 1 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.

Tak niewielkie zmiany średnich cen w praktyce oznaczają ich stabilizację. Trzeba jednak zauważyć, że są to ceny ofertowe, a więc kwoty, jakich żądają sprzedający – być może kupującym udaje się wynegocjować pewne obniżki. Te dane poznamy jednak dopiero za kilka miesięcy, gdy zbierze je i opublikuje Narodowy Bank Polski.

Nowe standardy w budownictwie od 2021 roku. Będzie drożej?

Wideo

Materiał oryginalny: Ceny mieszkań będą spadać o 5–7 proc. rocznie? Tak ocenia firma Emmerson Evaluation

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3