Cezary Kucharski: W Siarce Tarnobrzeg zaczęła się moja wielka przygoda z piłką

Grzegorz Lipiec
Grzegorz Lipiec
W sobotnie popołudnie Cezary Kucharski (z piłką) wziął udział w jubileuszu 60-lecia istnienia tarnobrzeskiej Siarki. Bawił się znakomicie, bo jak przyznał fajnie jest spotkać się w „Siarkowym gronie”. Grzegorz Lipiec
Cezary Kucharski, menadżer Roberta Lewandowskiego o wielkim wyczynie naszego napastnika, a także wspomnieniach związanych z Siarką Tarnobrzeg. - W Siarce Tarnobrzeg zaczęła się moja wielka przygoda z piłką nożną. Mam sentyment do tego klubu i miasta - mówi.

ZOBACZ TAKŻE: Dachowanie samochodu osobowego w lesie pod Włocławkiem! Kierowca był pijany

(Źródło:pomorska.pl)

Jednym z gości jubileuszu 60-lecia tarnobrzeskiej Siarki był Cezary Kucharski. To menadżer Roberta Lewandowskiego, który właśnie dokonał historycznej rzeczy, bo znalazł się na czele listy strzelców dla kadry narodowej. Liczba 50 goli jest imponująca (po meczu z Czarnogórą wynosi już 51 bramek - przypomina autor).

- Mimo, że nasza liga nie jest jakaś mocna w Europie. Dochowaliśmy się piłkarza wybitnego. W mojej ocenie to jest chyba najlepszy zawodnik w naszej historii. Może nie ma szans na medale mistrzostw świata, ale indywidualnie ma wspaniałe osiągnięcia - komentuje Cezary Kucharski.

Czarek Kucharski po meczu na Stadionie Miejskim w Tarnobrzegu nie ukrywał radości. - Wcześniej obejrzałem z kolegami derby ze Stalą. Fragmentami to spotkanie mogło się podobać, ale najcenniejsze są trzy punkty i wygrana Siarki. Podobała mi się gra jednego zawodnika, ale nie zdradzę nazwiska, bo zaraz dostanie mnóstwo telefonów - komentuje Cezary Kucharski. - Fajnie, że klub organizuje takie uroczystości, że możemy się spotkać, porozmawiać z kolegami z boiska.

W 1990 roku 18-letni wówczas Cezary Kucharski trafił do Siarki Tarnobrzeg ze swojego macierzystego klubu, Orląt Łuków. To właśnie na stadionie przy Alei Niepodległości 2 rozpoczęła się jego wielka piłkarska kariera, która została naznaczona grą w Legii Warszawa, dwoma tytułami mistrza Polski, Pucharem Polski, dotarciem do ćwierćfinału Ligi Mistrzów oraz siedemnastoma występami w kadrze narodowej.

W barwach tarnobrzeskiego klubu rozegrał 102 mecze, zdobywając 28 goli (w samej pierwszej lidze w zielono-czarno-żółtej koszulce zagrał - 49 spotkań i 20 bramek). Jest najskuteczniejszym zawodnikiem Siarki na boiskach ekstraklasy.

- Kiedy trener Janusz Gałek przywiózł mnie do Tarnobrzega to powiedział do mnie: szukaj tutaj żony i zaraz z uśmiechem dodał, że co druga rodzina ma tutaj kogoś w USA. Żonę znalazłem, ale to nie było kryterium wyboru. Mecz w barwach Siarki o którym zawsze będę pamiętał? To ten z Legią w Warszawie, kiedy strzeliłem dwie bramki (Siarka przegrała to spotkanie 3:6 - przypomina autor). Była nawet szansa na trzecie trafienie. Wywalczyłem rzut karny, podchodziłem do wykonania jedenastki, ale trener Gałek nakazał, aby karnego wykonywał Edek Tyburski. Zawsze dobrze mi się grało przeciwko Legii. Zapamiętam także hat-trick w meczu z Szombierkami Bytom w Tarnobrzegu, albo mecz z Cracovią Kraków po którym awansowaliśmy do ekstraklasy. Było wiele wspaniałych chwil i spotkań w barwach tarnobrzeskiego klubu - wspomina Cezary Kucharski. - Nie dane było nam zagrać na takim stadionie. Szkoda, bo myślę, że gdyby była wtedy taka trybuna to na każdym meczu byłaby pełna. Cieszę się, że Siarka się rozwija, stawia na młodzież, a druga liga to odpowiedni poziom na ten moment.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie