Eurovolley 2017. Serbowie nie zlekceważą Niemców

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Karolina Misztal
Serbowie w sobotnim półfinale mistrzostw Europy siatkarzy (godz. 17.30 w Tauron Arenie) zmierzą się z Niemcami.

Serbowie z Krakowem mają dobre wspomnienia. Przed rokiem wznieśli tu puchar za zwycięstwo w Final Four Ligi Światowej. Teraz wprawdzie grają bez jednego z bohaterów tamtej imprezy, Marko Ivovicia (doznał kontuzji tuż przed mistrzostwami), ale nie mają co narzekać na swoją grę. Wygrali wszystkie spotkania, w tym trzykrotnie 3:0 (m.in. na Narodowym rozbili Polskę), tylko z Estonią się męczyli (3:2).

- W Serbii już mówi się o walce o złoty medal, ale my musimy skupić się na meczu z Niemcami. Najpierw trzeba pokonać tę trudną przeszkodę, dopiero wtedy można myśleć o następnej - powiedział kapitan Dragan Stanković.

W starciu z Niemcami Serbia będzie faworytem. Trener Nikola Grbić nie zamierza jednak lekceważyć drużyny prowadzonej przez dobrze sobie znanego z parkietu, z czasów zawodniczych, Andrei Gianiego.

- Niemcy wygrali trudną grupę i nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. My jednak znamy swoją wartość i wyjedziemy na boisko pełni wiary. Spotkanie z pewnością będzie bardzo ciekawe - mówił Grbić.

Bartosz Kurek ocenia wynik reprezentacji Polski w ME

Wideo

Materiał oryginalny: Eurovolley 2017. Serbowie nie zlekceważą Niemców - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie