Ewa Leniart o wyborach w Rzeszowie: Zyskałam wielu wspaniałych przyjaciół [WIDEO]

Konrad Karaś

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Te wszystkie spotkania, które odbyliśmy wspólnie, wiele rozmów o przyszłości Rzeszowa, problemach Rzeszowa są na pewno bardzo ważne z punktu widzenia tego, kto rzeczywiście władzę w Rzeszowie przejmie - mówiła zaraz po ogłoszeniu sondażowych wyników exit poll kandydatka na prezydenta stolicy województwa Ewa Leniart.

Według wyników na podstawie exit poll Konrad Fijołek zdobył 55,80 proc. głosów, Ewa Leniart - 25,10 proc., Grzegorz Braun - 9,80 proc., a Marcin Warchoł 9,30 proc. głosów.

Na początku Ewa Leniart pogratulowała bardzo dobrego wyniku Konradowi Fijołkowi.

- Gratuluję zwycięzcy. Czekamy do godzin nocnych, kiedy ostatecznie zostaną podane wyniki przez Państwową Komisję Wyborczą. Niemniej jednak już w tej chwili spieszę, by pogratulować rywalowi i podziękować wszystkim konkurentom – powiedziała podczas wieczoru wyborczego w swoim sztabie.

Wybory w Rzeszowie. Sztab Ewy Leniart [ZDJĘCIA, WIDEO]

Wojewoda podziękowała również swoim współpracownikom oraz wszystkim wyborcom.

- Bez was ta kampania nie miałaby takiego kolorytu. Zyskałam wielu wspaniałych przyjaciół – komentowała.

Na koniec kandydatka na prezydenta Rzeszowa wyraziła nadzieję, że zwycięzca tych wyborów, jako nowy gospodarz miasta, będzie skutecznie rozwiązywał problemy.

Materiał oryginalny: Ewa Leniart o wyborach w Rzeszowie: Zyskałam wielu wspaniałych przyjaciół [WIDEO] - Nowiny

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zwykła pisowska karierowiczka. Niemota jednego sezonu.

G
Gość

Nikt tak bardzo nie przyczynił się do "sukcesu" tej pani, jak przyjaciel prezes, zaspany i niedomyty, wyciągnięty z limuzyny i ledwo kojarzący gdzie go przywieźli, przyjaciel Morawiecki z którym spacer po mieście rozsierdził lokalnych pracodawców i ludzi normalnych, i przyjaciółka Witek, na którą normalne kobiety nie mogą patrzeć.

Zostało wam tylko anulować, chyba że prezes ogłosi, że wybory były niekonstytucyjne.

Dodaj ogłoszenie