Gastronomia nad Jeziorem Tarnobrzeskim: mobilni przebili trzykrotnie stawki wywoławcze, we wtorek przetarg na budynki

Wioletta Wojtkowiak
Wioletta Wojtkowiak
Przed otwarciem sezonu letniego Urząd Miasta Tarnobrzega rozpisał przetargi na mobilne punkty gastronomii oraz dzierżawę trzech nowych budynków gastronomicznych nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Fot. Wioletta Wojtkowiak
Dużym zainteresowaniem cieszył się zorganizowany przez tarnobrzeski magistrat przetarg na cztery mobilne punkty gastronomiczne nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Wszystkie lokalizacje znalazły swoich najemców za ceny czynszu nawet trzykrotnie wyższe od wywoławczych. We wtorek 8 czerwca rozegra się bój restauratorów o dzierżawę nowych budynków.

W połowie czerwca, po ponad roku pierwszego etapu rewitalizacji, tereny nad Jeziorem Tarnobrzeskim znów będą udostępnione wypoczywającym. Dopełnieniem nowej infrastruktury jest baza gastronomiczna, bez której ciężko wyobrazić sobie plażowanie. Miasto wyznaczyło w tym roku miejsce pod cztery mobilne punkty, gdzie tylko w sezonie letnim mogą stanąć na przykład food trucki. Ma też ofertę stacjonarną - trzy nowe budynki, gdzie kuchnię można prowadzić przez cały rok.

Na razie urząd miasta rozstrzygnął przetarg ustny na mobilne punkty – trzy przy ulicy Żeglarskiej i jeden przy Plażowej. Działalność usługowo-handlową można tu prowadzić od 15 czerwca do 30 września 2021 roku. Wywoławcza stawka czynszu najmu za ten okres wyniosła od 5 tysięcy do 6,5 tysiąca złotych plus 23 procent podatku VAT. Wygrali przedsiębiorcy, którzy mieli do zaoferowania zdecydowanie więcej pieniędzy oraz doświadczenie w branży. Wyjściowe stawki przebili niemal trzykrotnie.

Jak dowiedzieliśmy się najwyższe stawki czynszu płatne jednorazowo tylko za ten sezon wyniosły 17,5 i 15 tysięcy złotych netto. Tyle zapłacą najemcy największych, o powierzchni 200 metrów kwadratowych punktów przy Żeglarskiej i Plażowej, na terenach zabudowanych altaną z ławkami i wmurowanym grillem. Czynsz za pozostałe działki wyniesie od 14 do 14,5 tysięcy złotych netto.

- Udało mi się zdobyć miejsce przy Żeglarskiej, jest najtańsze, za najem od połowy czerwca do końca września zapłacę 14 tysięcy złotych i 23 procent podatku. Pozostaje liczyć na udany sezon – mówi Piotr Szewczuk, właściciel Baru u Piotra.

Kolejny długo wyczekiwany przetarg już we wtorek 8 czerwca. Wyłoni dzierżawców, którzy będą aż przez najbliższe dziesięć lat prowadzić działalność gastronomiczną w trzech wybudowanych na ten cel budynkach przy ulicy Żeglarskiej i Plażowej.

Wywoławcze stawki czynszu wynoszą od 21 do 25 tysięcy złotych netto (do cen trzeba doliczyć 23 procent VAT). W tym roku miasto szykuje rabat dla zwycięzców przetargu. Z uwagi, że muszą przygotować lokale na przyjęcie klientów w 2021 roku zapłacą jedynie 20 procent finalnej kwoty. To tak zwany bonus na rozruch.

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie