Kibic Stalówki o stadionie i kondycji piłkarskiego zespołu [LIST]

Zdzisław Surowaniec
Zdzisław Surowaniec
Główna trybuna stadionu Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej przy ulicy Hutnicze, z podgrzewaną płytą
Główna trybuna stadionu Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej przy ulicy Hutnicze, z podgrzewaną płytą Zdzisław Surowaniec
Publikujemy fragment listu czytelnika z jego opinią na temat Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej oraz rozgrywek piłkarskich.

Jako mieszkaniec Stalowej Woli i wieloletni kibic Stalówki i osoba mająca elementarną, wiedzę, postanowiłem zabrać głos. Stadion w Stalowej Woli spełnia wszystkie niezbędne wymogi określone w Podręczniku Licencyjnym dla klubów I ligi (między innymi podgrzewana murawa, oświetlenie) i z tą myślą był wybudowany. Niestety, przyszło nam grać nie w I, nie w II a w III lidze, gdzie są zupełnie inne realia zarówno jeżeli chodzi o wymogi infrastrukturalne jak i ekonomiczne. Do tego wszystkiego dochodzi bardzo specyficzny czas pandemii i brak kibiców na stadionach.

Miesięczny koszt podgrzewania murawy na stadionie w okresie zimowym wynosi około 50 tysięcy złotych (około, gdyż w największym stopniu uwarunkowane jest to temperaturą panującą na murawie oraz grubością warstwy pokrywy śnieżnej). Koszt oświetlenia jednego meczu to rząd wielkości 3 tysięcy złotych.

Przypominam raz jeszcze, że niestety Stal Stalowa Wola jest klubem trzecioligowym, gdzie żadne wymogi licencyjne nie nakazują uruchomienia podgrzewania płyty w okresie zimowym. Byłoby rzeczą niedopuszczalną aby w obecnej sytuacji generować tak olbrzymie koszty, które ktoś musiałby ponieść.

Kluby Ekstraklasy, których budżety wynoszą dziesiątki milionów złotych zostały zobligowane w okresie zimowym do podgrzewania płyty boiska oraz gratisowo zostały wyposażone przez PZPN w specjalne maty, które pomagają utrzymać murawę w dobrym stanie. Niestety, nawet te zabiegi czasem okazują się nieskuteczne. Przykład Mielca, który został wyżej poruszony (Mielec grzeje i gra) jest tego najlepszym przykładem. Mimo kilkumiesięcznego grzania murawy lutowy mecz Stal Mielec - Wisła Płock nie doszedł do skutku właśnie przez zmrożoną nawierzchnię.

Świętokrzyski ZPN mając na uwadze stan boisk spowodowany długim okresem zalegania pokrywy śnieżnej i panującymi w tym roku temperaturami, wydał moim zdaniem bardzo mądrą decyzję zezwalającą klubom III ligi na rozgrywanie meczów mistrzowskich na boiskach z nawierzchnią syntetyczną. Właśnie dlatego w Stalowej Woli gościliśmy niedawno w roli gospodarza drużynę Wólczanki, a w najbliższą niedzielę w tej samej roli gościć będziemy zespół z Sieniawy. Każdy mądry prezes zrobi wszystko aby jak najdłużej oszczędzać murawę naturalną, zwłaszcza w tym okresie.

Na stadionie w Stalowej Woli w rundzie wiosennej swoje mecze rozgrywać będą drużyny Stalówki oraz Stali Rzeszów, która zagra co najmniej 5 spotkań (wysoce prawdopodobne jest, że wszystkie jej mecze w roli gospodarza przypadną u nas). Dlatego, póki jest taka możliwość a mecze odbywają się bez publiczności, jedynym słusznym rozwiązaniem jest gra na naszym sztucznym boisku, zwłaszcza, że jest ono bardzo dobrej jakości.

Krytykom takiego rozwiązania przypominam, że ostatni mecz I ligi między Resovią a Puszczą Niepołomice rozegrany został na sztucznej nawierzchni w Rzeszowie. Pomijam oczywiście fakt, że boisko to nie zostało wcześniej zweryfikowane, ale to już nie nasz problem.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie