Klasa okręgowa. Sokoły z Niska i Sokolnik czekają na kolejne mecze

Szymon Mucha
Marcin Radzimowski
Przed nami siódma seria gier w stalowowolskiej klasie okręgowej. Najciekawiej zapowiadają się mecze lidera, Sokoła Nisko z Transdźwigiem Stale, oraz wicelidera, Sokoła Sokolniki z Bukową Jastkowice.

Szczególnie dobry początek sezonu zaliczył spadkowicz z czwartej ligi, Sokół Nisko.

Podopieczni trenera Rafała Leśniowskiego zajmują fotel lidera tabeli z dorobkiem piętnastu punktów. Na koncie mają pięć zwycięstw i tylko jedną porażkę, a ich bilans bramkowy to czternaście bramek strzelonych i cztery stracone.

Na dobry start nie mogą również narzekać piłkarze Sokoła Sokolniki, finaliści okręgowego Pucharu Polski z ubiegłego sezonu.

W tabeli są wiceliderem z trzynastoma punktami na koncie, czterema zwycięstwami, remisem i porażką a bilans bramkowy to szesnaście bramek strzelonych i siedem straconych.

W ostatniej kolejce lider pokonał pewnie zespół Siarki II Tarnobrzeg 3:0.

– Był to na pewno ciężki mecz jak każdy z gatunku tej klasy rozgrywkowej. Chłopcy wyszli w pierwszej połowie trochę rozkojarzeni, ale potwierdzili swoją wyższość na boisku, strzelając bramkę. W drugiej połowie dopełniliśmy formalności i udało się strzelić jeszcze dwa gole. Siarka co prawda, miała sytuacje dzięki której mogła wrócić na właściwe tory, ale Patryk Drzymała popisał się świetną interwencją. Nastroje w zespole dopisują, cieszymy się że wygraliśmy mecz – powiedział trener Sokoła Nisko, Rafał Leśniowski.

Drużyna w następnym meczu będzie musiała sobie poradzić bez kontuzjowanego Jacka Stępnia, który nabawił się urazu.

Z kolei Sokół Sokolniki pokonał zespół PUKS Francesco Jelna aż 6:1.

- Kontrolowaliśmy od początku całe spotkanie i już w pierwszych minutach strzeliliśmy bramkę. Drużyna przeciwnika w składała się przeważnie z juniorów i pokazaliśmy im jak klasa okręgowa potrafi się różnić od A klasy - powiedział trener ekipy z Sokolnik,Daniel Beszczyński.

Jego drużyna wygrała 11. września w meczu pucharowym ze Stalą Nowa Dęba 5:1.

Następna kolejka stalowowolskiej klasy okręgowej zapowiada się ekscytująco. Sokół Nisko zmierzy się na wyjeździe z Transdźwigiem Stale, a Sokół Sokolniki pojedzie do Jastkowic, gdzie zmierzy się z zespołem Bukowa Jastkowice.

– Jedziemy po trzy punkty. Mam silną drużynę i wiem na co stać moich zawodników. Ta liga pokazuje, jak bardzo jest wyrównana i że nie ma w niej faworyta. Kluczowym elementem będzie cierpliwość, odpowiedzialność i podejście drużyny podczas meczu – podsumował trener Beszczyński.

- Mam pomysł na spotkanie z Transdźwigiem, ale nie będę go zdradzał. Chciałbym żeby drużyna zrealizowała go najpierw w meczu – dodał natomiast trener Leśniowski. Obydwa spotkania planowane są na niedzielę 15 września. Mecz w Jastkowicach rozpocznie się o 11., a lider z Niska zagra o 16.

Pełny zestaw par siódmej kolejki:
Transdźwig Stale - Sokół Nisko
PUKS Francesco Jelna - Sokół Kamień
Bukowa Jastkowice - Sokół Sokolniki
Stal Nowa Dęba - Słowianin Grębów
LZS Ździary - LKS Brzyska Wola
Stal Gorzyce - Unia Nowa Sarzyna
ŁKS Łowisko - Olimpia Pysznica
Siarka II Tarnobrzeg - Pogoń Leżajsk.

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Sokol Nisko wygra mecz i tyle w temacie .
Dodaj ogłoszenie