Koronawirus w Tarnobrzegu. Wielogodzinne czekanie w tłumie i zimnie na wymaz. Oblężony punkt pobrań wydłużył pracę

Wioletta Wojtkowiak
Wioletta Wojtkowiak
Kolejka oczekujących na wymaz w punkcie pobrań przy tarnobrzeskim szpitalu, 26 stycznia 2022 roku.
Kolejka oczekujących na wymaz w punkcie pobrań przy tarnobrzeskim szpitalu, 26 stycznia 2022 roku. Czytelnik
Udostępnij:
Ponad 160 osób obsłużył w środę, 26 stycznia punkt pobrań przy szpitalu wojewódzkim w Tarnobrzegu, jedyne miejsce w mieście, gdzie test na koronawirusa można wykonać za darmo w ramach skierowania. Chociaż wydłużył godziny pracy, jego moce przerobowe są ograniczone. Mieszkańcy złoszczą się na wielogodzinne czekanie w zimnie i skarżą, że jeden punkt wymazowy to za mało. Czy jest szansa na poprawę sytuacji? Zapytaliśmy o to w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Zdenerwowani długim oczekiwaniem na pobranie wymazu w przyszpitalnym punkcie mieszkańcy od rana alarmowali nas o ogromnej kolejce przed budynkiem. Punkt jest oblężony od wielu dni, co ma związek z przybierającą na sile falą zakażeń koronawirusem. Dzisiaj padł absolutny rekord. Na Podkarpaciu potwierdzono 2785 zakażeń, w tym 52 w Tarnobrzegu i 70 w powiecie tarnobrzeskim.

Stoję już drugi raz, bo we wtorek nie dostałem się do środka. Miałem wtedy termin na godzinę 12. O 14 ciągle stałem w kolejce. Wtedy pani wyszła i przeprosiła resztę osób, naliczyłem 24 czekających. Mówiła, żeby przyjść już jutro. Wróciłem w środę, czekałem prawie trzy godziny. Wszyscy są zdenerwowani czekaniem w takich warunkach. Pada deszcz, jest zimno. Stoją tu ludzie z objawami choroby. Są też osoby z małymi dziećmi, które proszą o przepuszczenie w kolejce, na co też ludzie krzywo patrzą, bo po trzech godzinach stania człowiek ma dość, ciężko już o wyrozumiałość - mówi tarnobrzeżanin na kwarantannie, który po dwóch dniach wykonał wreszcie test.

Dyrekcja szpitala próbując zaradzić problemowi zmieniła godziny pracy punktu. Od wtorku, 25 stycznia punkt jest czynny dłużej, od godziny 7.10 do 14.10. Pełniący obowiązki dyrektor Krzysztof Stolarski obiecuje, że kto przyjdzie na test ze skierowaniem na dany dzień nie odejdzie z kwitkiem. Przed punktem stanie też trzeci namiot, gdzie będzie można się schronić przed deszczem.

Personel przyszpitalnego punktu pobrań mówi nam o ciężkiej sytuacji, stresie i wyczerpaniu.

- Od rana nie korzystamy z toalety, z wody. Nie ma na to czasu. Dostałyśmy wsparcie jednej osoby, ale to niewystarczające. Jeżeli jest pełny stan załogi na zmianie są dwie pielęgniarki. Jest ciężko, bo personel szpitala też choruje. We wtorek pobraliśmy 180 wymazów, w środę ponad 160. Robimy, co możemy - mówi pracownica punktu.

Mieszkańcy Tarnobrzega apelują o uruchomienie nowych punktów pobrań, co pomogłoby rozładować kolejki. Interweniują w mediach, szpitalu, Narodowym Funduszu Zdrowia. Instytucja prowadzi rozmowy z tarnobrzeskimi przychodniami zainteresowanymi testowaniem w kierunku COVID-19.

- Mamy obecnie cztery ośrodki, które są zainteresowane uruchomieniem punktów wymazowych. Nie mogę jednak potwierdzić, czy te placówki zdecydują się na to. Jeśli tak się stanie niezwłocznie poinformujemy - przekazuje Rafał Śliż, rzecznik rzeszowskiego oddziału NFZ.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie