Lekarzom nie udało się uratować życia 11-latki, która w Kolbuszowej zatruła się tlenkiem węgla

OPRAC.:
Łukasz Solski
Łukasz Solski
Łukasz Solski
Udostępnij:
11-letnia mieszkanka powiatu kolbuszowskiego trafiła 24 stycznia wieczorem do szpitala z podejrzeniem zatrucia czadem. Dziewczynka prawdopodobnie straciła przytomność podczas kąpieli. W mieszkaniu stwierdzono podwyższony poziom tlenku węgla. Niestety, lekarzom nie udało się uratować jej życia.

Do zdarzenia doszło w jednym z bloków przy ul. Ruczki w Kolbuszowej. Strażacy i zespół ratownictwa medycznego reanimowali 11-letnią dziewczynkę.

- Dziewczynka prawdopodobnie straciła przytomność podczas kąpieli. Z relacji matki wynikało, że kiedy córka się kąpała, kobieta rozmawiała przez telefon. Zaniepokojona brakiem odgłosów z łazienki, weszła do pomieszczenia i znalazła nieprzytomną dziewczynkę. Kobieta rozpoczęła reanimację, na miejsce wezwano służby ratownicze - relacjonowała kom.Jolanta Skubisz-Tęcza z KPP w Kolbuszowej.

W mieszkaniu było jeszcze dwoje dzieci w wieku 14 lat i 3 miesięcy, którym nic się nie stało. Pracujący na miejscu strażacy stwierdzili podwyższone stężenie tlenku węgla. 11-latka, której przywrócono funkcje życiowe, została przetransportowana do szpitala.

Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci wykonali oględziny pomieszczenia łazienki. Wyjaśniane są szczegółowe okoliczności tego zdarzenia.

Niestety, 11-latka zmarła w czwartek w jednym z rzeszowskich szpitali.

Tlenek węgla. Czad to cichy zabójca

Tlenek węgla może pojawić się wszędzie tam, gdzie znajdują się urządzenia wytwarzające płomień. Nawet kuchenka gazowa, przy odpowiednim zbiegu okoliczności, potrafi stworzyć zagrożenie. Tlenek węgla jest bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku. Dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, a następnie jest wchłaniany do krwiobiegu. Uniemożliwia prawidłowe rozprowadzanie tlenu we krwi, powodując przy długotrwałym narażeniu, w większych dawkach śmierć przez uduszenie.

Jak twierdzą strażacy, nawet, gdy uda się uratować osobę, która podtruła się tlenkiem węgla, to i tak będzie ona miała prawdopodobnie problemy zdrowotne. Zwłaszcza z układem nerwowym, wątrobą i sercem.

Duże stężenie tlenku węgla potrafi zabić po dwóch, trzech wdechach. Mniejsze stężenie spowoduje bóle i zawroty głowy, kołatania serca, duszności i nudności. Wówczas należy natychmiast odłączyć źródło ognia, otworzyć wszystkie okna, następnie błyskawicznie opuścić pomieszczenie i wezwać służby ratownicze. Jeżeli oczywiście jesteśmy w stanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Lekarzom nie udało się uratować życia 11-latki, która w Kolbuszowej zatruła się tlenkiem węgla - Nowiny

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Echo Dnia Podkarpackie
Dodaj ogłoszenie