Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Lekkoatletyka. Żeńska sztafeta kobiet poza finałem halowych mistrzostw świata w Glasgow. Nie powtórzą sukcesu z Belgradu

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Polki poza finałem
Polki poza finałem JIM WATSON/AFP/East News
Polska sztafeta 4x400 m kobiet w składzie: Marika Popowicz-Drapała, Kinga Gacka, Anna Maria Gryc i Justyna Święty-Ersetic nie uzyskała awansu do finału halowych mistrzostw świata w Glasgow. Polki w swojej serii zajęły czwarte miejsce z czasem 3.28,80. W poprzedniej edycji Biało-Czerwone zdobyły brązowy medal.

Polki bez występu w sesji wieczornej

Po biegach eliminacyjnych męskich sztafet 4x400 m do walki o finał przystąpiły panie. Zanim wystartowały Polki do boju ruszyły m.in. kandydatki do podium Holenderki i Amerykanki. Te pierwsze dzięki kapitalnemu występowi na ostatniej zmianie halowej mistrzyni świata Femke Bol wygrały z czasem 3.27.70.

Biało-Czerwone przystąpiły w składzie: Marika Popowicz-Drapała, Kinga Gacka, Anna Maria Gryc i Justyna Święty-Ersetic. Po 1/4 dystansu Polki zajmowały pierwszą lokatę za sprawą kapitan reprezentacji i najbardziej doświadczonej Popowicz-Drapały. Kolejne nasze zawodniczki Gacka i debiutująca Gryc nie utrzymały pozycji premiującej awans do finału. Zamykająca sztafetę Święty-Ersetic dzielił zbyt duży dystans, by zniwelować stratę do rywalek. Wygrały gospodynie Brytyjki z czasem 3.26,40, co jest nowym rekordem kraju. Drugie miejsce premiujące awansem zajęły Jamajki z czasem 3.27,35.

Ostatecznie zajęły ósme miejsce w eliminacjach, a czwarte w swojej serii.

Rozczarowanie głównych bohaterek

Swoimi odczuciami dla TVP Sport podzieliły się Polki.

– Nie będziemy tutaj mydlić oczu, nie przyjechaliśmy po ósme miejsce, tylko po co najmniej finał. Mimo nawet wszystkich trudności i myślę, że nie ja jedna z naszej czwórki powiem, że jesteśmy zawiedzione

– stwierdziła Drapała

– Przyjechałyśmy po finał, nie udało się. Dałyśmy z siebie wszystko

– powiedziała debiutująca Gryc.

Swego rozczarowania nie kryła również inna z Polek.

– Zdecydowanie nie na taki bieg dzisiaj liczyłam. Myślę, że dużo osób będzie ze mną zgodne, że to ode mnie oczekiwano więcej, a dziewczyny dały tyle ile mogły

– powiedziała Gacka.

Jako ostatnia wypowiedziała się halowa wicemistrzyni świata w biegu sztafetowym (2016, 2018).

– Jestem głodna biegania, chce się sprawdzać i walczyć znowu z drużyną o jak najwyższe cele. Dlatego jest mi cholernie przykro, że się nie udało

– powiedziała powracająca do formy mistrzyni i wicemistrzyni olimpijska Śwęty-Ersetic.

od 12 lat
Wideo

92. Derby Rzeszowa: Stal pokonuje Resovię 2:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Lekkoatletyka. Żeńska sztafeta kobiet poza finałem halowych mistrzostw świata w Glasgow. Nie powtórzą sukcesu z Belgradu - Sportowy24

Wróć na echodnia.eu Echo Dnia Podkarpackie